marca 11, 2021

Cień Judasza - Anna Kusiak

Tytuł: Cień Judasza
Autor: Anna Kusiak
Wydawnictwo: Zysk i Ska

Lubię od czasu do czasu sięgać po jakieś debiuty. Jest szansa, że pośród nowych nazwisk pojawi się ktoś, kto oczaruje mnie swoim stylem i przemyślaną fabułą książki. W każdym czytanym tytule staram sie znajdować plusy i minusy powieści. Przy pierwocinach ma to dla mnie dodatkowe znaczenie, bo być to co napiszę wpłynie także na wybór innych czytelników.



O książce:
Prawda. Ile poświęcisz, by ją poznać?
KIEDYŚ
Lipcowa noc, wiejski festyn. Osiemnastoletnie kuzynki Klaudia i Aneta świetnie się bawią, tańczą i flirtują. W trakcie zabawy dochodzi między nimi do kłótni. Następnego dnia okazuje się, że do domu wróciła tylko jedna – Klaudia. Ruszają poszukiwania. Po kilku dniach przypadkowi grzybiarze znajdują w lesie zwłoki dziewczyny. Zabójstwo czy nieszczęśliwy wypadek? Nieudolnie prowadzone śledztwo nie przynosi odpowiedzi. Miejscowa ludność snuje domysły.
TERAZ
Klaudia wraca do rodzinnej miejscowości, by uporządkować dom po zmarłej niedawno matce. Na każdym kroku natyka się na ślady dawnej tragedii. Choć od tamtych wydarzeń minęło już dziesięć lat, wciąż ścigają ją wrogie spojrzenia. W pierwszym odruchu chce jak najszybciej zamknąć stare sprawy i wyjechać, ale uświadamia sobie, że jeżeli nie spróbuje rozwiązać tajemnicy śmierci Anety, nigdy się od niej nie uwolni. Musi poznać prawdę, nawet najbardziej okrutną.


Moje zdanie:
Anna Kusiak w swojej debiutanckiej powieści przenosi nas w ciężką, duszną atmosferę podkarpackiej wsi. Wracająca po latach w rodzinne strony młoda dziennikarka, próbuje zmierzyć się z mroczną przeszłością swojej rodziny i rozwikłać tajemnicę śmierci kuzynki sprzed lat oraz samobójstwa ojca. Porządkowanie domu po śmierci matki jest pretekstem do wspomnień i retrospektywnych rozważań. Powracające fale wspomnień przybliżają ją do odkrycia szokującej prawdy o wydarzeniach sprzed lat spychanej dotychczas w najgłębsze zakamarki świadomości. Otoczona wrogością mieszkańców wioski, pilnie strzegących lokalnych tajemnic powoli odkrywa mroczny ciąg wydarzeń, w których uczestniczyła jako nastolatka.
Książkę czyta się z przyjemnością dzięki zręcznej narracji i pomysłowej fabule. Technicznie niewiele można jej zarzucić. Może brak pogłębionej analizy psychologicznej bohaterów, pewną nieco nużącą sztampę w podziale na czarne i złe charaktery (mocno ograny schemat z bogatym i bezwzględnym dziedzicem – w tym przypadku synem miejscowego biznesmena). Ale nie bądźmy przesadnie wymagający – jak na powieść z gatunku literatury lekkiej, łatwej i przyjemnej książka napisana jest całkiem zręcznie.
Jej największa wartością jest ukazanie mentalności mieszkańców polski powiatowej, zaściankowej. Mentalności niejednokrotnie trudnej do zrozumienia, gdzie lojalność wobec bliskich i miejscowej społeczności bierze górę nad uczciwością, prawem, sprawiedliwością. Gdzie pieniądze i pozycja dają nie tylko poczucie bezkarności, ale prawdziwą bezkarność. W tej atmosferze samosądy, ostracyzm, zmowa milczenia, atawistyczne pragnienie zemsty zastępują sądy i wymiar sprawiedliwości.
Autorka zręcznie powstrzymuje się od moralizowania, oceniania, wartościowania. Zachowuje bezstronność neutralnego obserwatora umiejętnie prowadząc narrację.
Akcja toczy się wartko, a czytelnikowi naprawdę trudno oderwać się od lektury.
Podsumowując, chociaż nie jest to literatura wybitna, to jak na debiut (w tym zalewie kryminałów jaki obserwujemy od pewnego czasu) zdecydowanie powieść ta wyróżnia się na plus. Mam szczerą nadzieję, że Anna Kusiak rozwinie się literacko i następna jej historia będzie nie tyle co dobra, a po prostu znakomita.

Ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Zysk i Ska




Zapraszam też na portal do wymiany/kupna i sprzedaży książek używanych




22 komentarze:

  1. Z pewnością sięgnę po tą książkę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię debiuty, dlatego chętnie dam szansę tej książce za jakiś czas. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To druga recenzja tej książki, na którą dzisiaj wpadam. I jestem coraz mocniej do niej przekonana. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie ją skończyłam i podobała mi się. Oceniłam na 8 ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też lubię dać czasem szansę debiutantom. Wiem jak trudno się wybić na rynku czytelniczym :). Pomyślę nad tą książką. Czasem dobrze zatopić się w czymś lekkim i wciągającym.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęcająca recenzja, ale na ten moment inne książki interesują mnie bardziej. Tak czy siak zapisuję sobie tytuł na przyszłość.
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  7. Również sięgam czasem po debiuty. Książka wydaje się całkiem ciekawa. Dziennikarka, podkarpacka wiosna, psychologiczne analizy... Lubię takie klimaty, może sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem czy kiedyś sięgnę po tą książkę - póki co nie jestem do niej przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tytuł już mam zapisany ❤

    OdpowiedzUsuń
  10. Cóż... trochę to stereotypowe podejścia... zaściankoeość wiejska. Ja najlepszych ludzi na wsi poznałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stereotypowo czy nie, raczej wyciągnięte z własnych obserwacji :) jak widać, ludzie są różni. Szkoda, że ja w większości spotykam tych, o których pisze ;)

      Usuń
  11. Na pewno będę czytała tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapowiada się ciekawie, chętnie poznam ją bliżej ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka zbytnio mnie nie zaciekawiła, jednakże kogoś na pewno zainteresuje :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapisuję na listę książek wakacyjnych :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tej pozycji, ale to zdecydowanie moje czytelnicze klimaty- chętnie jak trafi mi w ręce ją przeczytam :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapisuję! Już po pierwszych zdaniach Twojej recenzji wiedziałam, że chcę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajna recenzja ale książka raczej nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Skusiłaś mnie do przeczytania. Trzeba przyznać, że już sama okładka jest intrygująca :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Taki duszny klimat w książkach to ja lubię

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 RECENZOWNIA KSIĄŻKOWA , Blogger