stycznia 10, 2021

Pożegnanie z diabłem i czarownicą - Bohdan Baranowski

Tytuł: Pożegnanie z diabłem i czarownicą
Autor: Bohdan Baranowski
Wydawnictwo: Replika

Statystki naukowe szacują, że w całej Europie sześćdziesiąt tysięcy kobiet i mężczyzn padło ofiarą polowań na wiedźmy. W Polsce, która chociaż w świadomości wielu uchodzi za państwo bez stosów, płonęły one także. Mieliśmy też swoje diabły. Boruta, Rokita i Hejdasz to tylko część rodzimych kuzynów Lucyfera. Biesy, szatany, strzygi i wiedźmy wzbudzały przerażenie w tych, którzy wierzyli w ich istnienie. Dzięki nowej książce od wydawnictwa Replika, świat słowiańskich wierzeń ponownie staje się nam bliższy, uchylając drzwi do swoich sekretów.


O książce: 
Diabeł i czarownica są postaciami, które przywołujemy po dziś dzień. Nie zawsze jednak mamy świadomość, jakie znaczenie odgrywają w naszej kulturze. 
Profesor Bohdan Baranowski wyjaśnia, jak na przestrzeni wieków kształtował się wizerunek diabła i czarownicy. Korzystając ze źródeł zarówno pisanych, jak i przekazów tradycji ustnej, pozyskanych w bezpośrednich rozmowach, autor stopniowo rozwiązuje zagadkę kiedy, skąd i dlaczego te postacie pojawiły się w kulturze. Ujawnia, jak ewoluowały, jaki stosunek do niej miał Kościół kiedyś oraz jakie stanowisko zajmuje współcześnie. 
W książce nie brakuje barwnych powiedzeń, przyśpiewek, przesądów oraz autentycznych historii, w które uwikłane były czarownice i diabły. Z perspektywy minionych lat próbuje racjonalnie wyjaśnić przyczyny przypisywania tym postaciom takich, a nie innych mocy. Pożegnanie z diabłem i czarownicą to bowiem nie tylko opowieść o zabobonach i wierzeniach, ale zarazem bogate w treść źródło cennych informacji na temat kultury, tej dawnej, jak i zupełnie współczesnej.




Moje zdanie:
Pożegnanie z diabłem i czarownicą to druga – po rewelacyjnym tytule W kręgu upiorów i wilkołaków – praca Bohdana Baranowskiego, poświęcona naszym polskim wierzeniom ludowym. Oba tytuły zostały wydane ponownie, w cudownej dla oka formie. Twarda okładka i przyciągające wzrok ryciny „robią robotę”. Brawo dla wydawnictwa i ukłony dla grafików. Jeśli kogoś nie interesuje treść (jest to w ogóle możliwe?!), to i tak warto mieć te pozycje – dla ozdoby domowej biblioteczki.
Publikacja składa się z piętnastu rozdziałów, różnorodnych pod względem przekazów i treści. Niektóre z nich wciągają i czyta się je z zapartym tchem, w innych wręcz nadmiar informacji może odrobinę nużyć, dlaczego też nie polecałabym wchłonąć tego tytułu w jeden wieczór. Książkę tę, jak każdą dobrą pracę popularnonaukową, warto sobie rozłożyć w czasie, by dawkować zawartą w niej wiedzę i w pełni docenić lekturę. 
Tytuł może zawieść osoby, które spodziewały się lekkiego języka i stylu rodem z horrorów i fantasy. Niestety, nie tędy droga. Nie będzie duchów, zjaw, zjawisk paranormalnych i nieprzespanych ze strachu nocy. W książce nie ma fabuły, ani bohaterów. Jest za to styl akademicki, dużo mądrości i dat, multum nazw i dodatkowych przypisów. Autor często wspomina także o literaturze mającej wpływ na postrzeganie wiedźm i diabłów w ówczesnych czasach, więc w tekście pada dużo tytułów ksiąg, a także sugestie ich własnej interpretacji. 
Uważam, że Pożegnanie z diabłem i czarownicą skierowane jest raczej do pasjonatów wierzeń ludowych, którym niestraszny będzie momentami oporny i chaotyczny styl autora. Ode mnie dodatkowy plus za ogromną liczbę ciekawostek historycznych, kulturowych i socjologicznych.

Ocena: 6/10

Całość mojej recenzji znajdziecie na portalu Popbookownik



19 komentarzy:

  1. Tym razem, to nie jest książka dla mnie. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo interesuje mnie tematyka czarownic,, więc może kiedyś sięgnę po tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam kiedyś "W kręgu upiorów i wilkołaków" w starym wydaniu. Bardzo ciekawa publikacja. Może ją więc sobie kiedyś przypomnę w tym nowym wydaniu, no i jednocześnie sięgnęłabym po "Pożegnanie z diabłem i czarownicą". :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej nie jestem wielką fanką tego typu książek, ale po przeczytaniu Twojej opinii myślę, że jeśli miałabym okazję przeczytałabym.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tą książkę na półce i jestem jej bardzo ciekawa, bo interesuję się wierzeniami słowiańskimi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi naprawdę interesująco. Nie słyszałam o tej serii, a że wierzenia ludowe bardzo lubię, to myślę, że należałabym do tego grona, któremu spodobałaby się książka. Chaotyczny styl niekoniecznie mi przeszkadza. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam, że w Polsce również były stosy. Ciekawa informacja. Na ogół nie interesuję się taką tematyką, ale w tym, nieco naukowym wydaniu, nawet chętnie bym się zapoznała z zaganieniem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Po spotkaniu z twórczością Pauliny Hendel, coraz bardziej interesują mnie nasze rodzime demony, przesądy i wierzenia. Myślę, że kiedyś sięgnę po tę pozycję, może nie w najbliższym czasie, bo wciąż staram się przetrzepać swoją biblioteczkę.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie tematy, ale rzadko po nie sięgam. Nie lubię tego co opisałaś czyli mnóstwa dat itp, nie jest to książka dla mnie, czuje, że bym się przy niej nudziła.
    weruczyta

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie moja tematyka, omijam tego typu książki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam o autorze, anie jego książkach - dziękuję za recenzję, nawet mnie zainteresowała, choć ocena 6/10 to tylko dobra, ale kto wie, może sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam jeszcze nic podobnego, dlatego z chęcią bym się zapoznałą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Skoro w książce nie ma fabuły, ani bohaterów, to ja jednak spasuję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mnie zainteresowała ;) Lubię czytać o starych wierzeniach i przesadach. Z chęcią ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 RECENZOWNIA KSIĄŻKOWA , Blogger