czerwca 02, 2020

Wyrwa - Wojciech Chmielarz

Tytuł: Wyrwa
Autor: Wojciech Chmielarz
Wydawnictwo: Marginesy

Jak już pewnie zdążyliście zauważyć, wszystko co wychodzi spod pióra Pana Chmielarza natychmiast trafia na moją półkę. Zaczęło się od Żmijowiska (recenzja TUTAJ), potem była świetna Rana (recenzja TUTAJ), a teraz kolejna nowość: Wyrwa. Siła książek tego autora polega na ich realizmie i emocjach. Bo tragedie mrożące krew w żyłam spotykają także zwykłych ludzi.

O książce:
Życie głównego bohatera Maćka w jednej chwili rozpada się na kawałki. Jego żona ginie w wypadku samochodowym, policja sugeruje, że popełniła samobójstwo, a on zostaje bezradny z dwiema kilkuletnimi córkami i mnóstwem pytań. Mężczyzna nie rozumie, dlaczego do wypadku doszło pod Mrągowem, skoro Janina powiedziała mu, że jedzie na delegację pod Kraków.
Pomyliła się? Okłamała go?
A gdy na jej pogrzebie pojawia się tajemniczy mężczyzna, Maciej zaczyna rozumieć, że jego żona miała wiele sekretów. Niemal wszystko, co o niej wiedział, okazuje się złudzeniem. Tragedia zmienia w skomplikowaną zagadkę. Główny bohater jedzie na Mazury i wkrótce przekonuje się, że być może tak naprawdę wcale nie znał kobiety, z którą spędził ostatnich dwanaście lat życia.

Moje zdanie:
Wojciech Chmielarz rozwija się jako pisarz i ewoluuje. Od zgrabnych, choć prostych kryminałów ku powieściom bardziej emocjonalnym i psychologicznym. Chmielarz opowiada taką, w gruncie rzeczy banalną, historię w sposób rewelacyjny. Jej sukcesem jest poruszające wrażenie prawdziwości i swojskości. To towarzyszące czytelnikowi uczucie, że taka historia mogłaby się przydarzyć wszędzie, każdemu z nas. Chmielarzowi nieobce jest też podejmowanie ważnych i trudnych jednocześnie tematów. Autor z bliska pokazuje rozpad związku, trudny macierzyństwa i molestowanie kobiet.
Pisarz po raz kolejny udowodnił, że jest mistrzem kreowania bohaterów, ludzi z krwi i kości. Dialogi i relacje pokazane w sposób prawdziwy, bez przerysowań. Możemy zajrzeć w zakamarki ich serc i znaleźć tam mnóstwo skrywanych od lat urazów, niechęci, podejrzliwości i poczucia krzywdy. Nie ma tutaj wyssanej z palca rzeczywistości. Jest rzeczywistość, z którą trzeba się zmierzyć. Taka, która dotyka każdego z nas.
W Wyrwie autor kolejny raz pokazał swój kunszt pisarski. Udowodnił czytelnikowi, że niezależnie od tego, jak bardzo magnetyzują opisywane historie, narracja jest tak lekka i przyjazna, że chętnie się za nią podąża. Powieść, chociaż bardzo trudną, czyta się przyjemnie. Idealnie wyważone proporcje pomiędzy akcją, opisami a dialogami.
Ta książka to dramat obyczajowy, wartościowa proza, o poczuciu straty i głuchej rozpaczy zmieniającej się w gniew, który szuka ujścia. To także historia o splątanych uczuciach, o trudnej przyjaźni i o konsekwencjach życiowych błędów. Przerażające i prawdziwe jest to, jak mało można wiedzieć o kimś, z kim mieszka się pod jednym dachem.
To powieść, którą trzeba przeczytać, bo Wojciech Chmielarz po raz kolejny udowodnił, że zasłużył na tak znaczącą pozycję w polskiej literaturze.

Ocena: 9/10


Książkę odebrałam za punkty na portalu czytampierwszy.pl

Akredytacja nr 15/05/202

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

8 komentarzy:

  1. Będę musiała w końcu zabrać się za książki pana Chmielarza, zwłaszcza że tak nimi kusisz. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nic tego autora nie czytałam i na razie nie planuje :)

    PS Słodka zakładka. Kłapouszek <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie czytałam, ale wręcz przeciwnie, planuje

      Usuń
  3. Książki tego autora jeszcze przede mną, ale bardzo chcą poznać Jego twórczość. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Twórczość autora wciąż jeszcze przede mną. Mam w planach poznać jego twórczość, ale nie wiem, czy to będzie akurat ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo wiele dobrego czytałam o twórczości tego autora, więc na pewno będę chciała ją poznać, już wkrótce. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż tak dobra powiadasz... Żmijowiska nie czytałam. Ale Wyrwa już mnie bardzo kusi!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak, nikt nie pisze tak jak Chmielarz! Mnie co prawda "Wyrwa" podobała się trochę mniej, ale wiadomo - nie zawsze muszą być równie mocne zachwyty ;) I tak dalej Chmielarz to mój numer jeden!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 RECENZOWNIA KSIĄŻKOWA , Blogger