czerwca 26, 2020

Psychoza - Robert Bloch

Tytuł: Psychoza
Autor: Robert Bloch
Wydawnictwo: Vesper

Psychoza uchodzi nie tylko za jeden z najwybitniejszych filmów Alfreda Hitchcocka, tuż obok Okna na podwórze, Zawrotu głowy czy Ptaków, ale także za najlepszy dreszczowiec w historii kina. Reżyser nakręcił Psychozę według powieści Roberta Blocha bazującej na historii seryjnego mordercy Eda Geina, który w latach 50. dokonał serii makabrycznych zbrodni, brutalnie okaleczając swoje ofiary.
Niedawno wydawnictwo Vesper oddało w ręce fanów "odnowioną" wersję książkowego oryginału, w pięknymi ilustracjami i klimatyczną okładką. Dzieło to przeżyło ponownie swój renesans. Trafiło w końcu i na mnie. Jak wypada nowe wydanie popularnej historii grozy? Zapraszam do recenzji.

O książce:
Młoda dziewczyna Mary Crane w nadziei na poprawę materialnego losu i rychłe małżeństwo, kradnie w swej firmie pokaźną kwotę pieniężną, z którą zamierza uciec do ukochanego. Podczas swojej zaplanowanej podróży zauważa neon reklamujący Motel Bates. Wyczerpana, zmęczona i zziębnięta, marzy jedynie o gorącym prysznicu i wygodnym łóżku. Oferowany jej pokój jest nieco zaniedbany, ale czysty, a właściciel motelu - Norman Bates - wydaje się miły, ale nieco... dziwny. Pomimo osobliwego zachowania posesjonata Mary daje się zaprosić na wspólną kolację, która będzie początkiem tragicznych wydarzeń.




Moje zdanie:
Po lekturze nie dziwię się już, że książka Roberta Blocha nazywana jest klasykiem gatunku. Mimo upływu lat Psychoza niewiele się postarzała, jej wciąż aktualna linia fabularna nadal zaskakuje czytelnika. Autorowi, jak na ówczesne czasy, doskonale udało się przedstawić portret psychologiczny bohaterka i poruszyć wątki choroby psychicznej, dając tej historii pewien unikalny i ponadczasowy charakter. Jej niebanalna treść wyrywa się z utartych schematów. Jest trochę makabry, szczypta śledztwa, odrobinę tajemnicy i dające o sobie znać szaleństwo.
Bardzo dobra kreacja postaci, niespodziewane zwroty akcji i perfekcyjnie skonstruowany, przerażający klimat.
Bloch zostawia nam multum tropów i podchwytliwych znaków skierowanych dla naszej intuicji. Bawi się słowem, niby wyrazy użyte przez przypadek, jednak powoli, strona po stronie dają rozwiązanie zagadki. Wszystko zależy od spostrzegawczości czytelnika, czy domyśli się zakończenia. Uważam, że czytając tę lekturę nawet kilka razy można wciąż wyłapywać pewne wskazówki, tak dobrze ukryte w teście.
Psychoza to idealny przykład tego, że powieść nie musi być długa, by wywoływać na prawdę silne emocje. Krótka, ale konkretna, bez zbędnego gmatwania fabuły.
No i oczywiście brawo dla wydawnictwa Vesper za samo wydanie! Twarda oprawa, klimatyczna grafika na okładce, kilka czarno-białych ilustracji w środku i rzetelne posłowie Wiesława Kota,  analizujące całą historię i opisujące jej dalsze - zarówno kinowe, jak i książkowe losy. Polecam.

Ocena: 9/10

czerwca 22, 2020

Dzień wagarowicza - Robert Ziębiński

Tytuł: Dzień wagarowicza
Autor: Robert Ziębiński
Wydawnictwo: Rebis

Slashery to szczególny rodzaj horroru, w którym krew leje się strumieniami,a bohaterowie giną jeden za drugim. Gatunek ten cieszył się największą popularnością w latach 70. i 80. – powstało wtedy najwięcej kinowych i książkowych tytułów. Cechą charakterystyczną tej kategorii jest szybka akacja i ogromna dawka przemocy. W większości produkcji sama fabuła spada na drugi plan. Rozumiem, że nie każdemu może się to spodobać.
Jako "wychowanek" tej grupy książek i filmów z wielką radością przyjęłam informację, że nasi ojczyści pisarze z coraz większą częstotliwością próbują swoich sił w tymże specyficznym gatunku. Kilka dni temu na rynku wydawniczym pojawiła się książka Roberta Ziębińskiego - Dzień Wagarowicza, kolejnego autora, który akurat tym tytułem postanowił sprawdzić swoje zdolności pisarskie w kategorii: krwawy horror. Jak wyszło? Zapraszam do recenzji.

O książce:
Rok 1956, w Polsce rządzi socjalizm i Rosyjska Partia. Daleko od stolicy i politycznego zgiełku znajdują się Mazury. Miejsce ciche  i spokojne. Do czasu...
To właśnie tam od lat ukrywa się były lekarz Armii Krajowej, bo gęste lasy są idealnym miejscem, aby nie rzucać się zanadto w oczy władzom nowej, komunistycznej Polski.
Mazury to też nowa ziemia obiecana dla polskich osadników. Pierwsi z nich zaczynają się osiedlać. Jednak coś wywołuje w nich ciągły lęk. COŚ niezwykle silnego i okrutnego rozszarpuje w puszczy kolejne ofiary…
Wilkołaki czy „ruskie” z pobliskiej tajnej bazy? Kto jest sprawcą krwawej masakry w mazurskich lasach?
Tymczasem do małej mieściny nad jeziorem Śniardwy  wybiera się wraz z paczką znajomych Inga Ochab, córka najważniejszego polityka w kraju. Dostają limuzynę z kierowcą, który podwozi ich pod same drzwi ogromnej willi, w której mają spędzić następny tydzień. Własny bar, własna pokojówka i płyty Elvisa Presleya. Młodzi nie wiedzą jednak, że zło czające się w mroku nocy nie zna litości

Moje zdanie:
Slashery się albo lubi, albo nienawidzi. I jak najbardziej rozumiem, że komuś rozwlekane flaki mogą nie do końca podejść.
W tej książce mamy wszystko, co powinien zawierać ten gatunek literacki.
Przede wszystkim jest dużo krwi, jest też makabra i obrzydliwe opisy, ale bez przesadyzmu. Autor wstrzymał się z dokładnością, więc przy czytaniu nie grozi nam przekręt żołądka.
Fabularnie lektura też wypadła całkiem nieźle.
Dynamiczna i świetnie poprowadzona akcja powoduje,że lekturę się wręcz pochłania. Klimat też odgrywa swoją robotą. Gęsty las, czarna noc, mała wioska i prowadzone w tajemnicy eksperymenty. Chociaż wiadomo, że historia ta jest fikcją (co autor skrupulatnie zaznaczył na samym początku) to wbrew pozom wszystko ma pewien sens. Nie jest wzięte "z kosmosu" jak w przypadku niektórych slasherów, gdzie liczą się flaki i obrzydliwe sceny. Każdy bohater ma swoją genezę, a wydarzenia pewne podłoże historyczno-polityczne.
Sceny miłosne, jako nieodłączny element tego gatunku, również występują, ale oczywiście tutaj również wszystko jest stonowane i niewulgarne. Za to duży plus ode mnie.
Choć powieść jest dość krótka, Ziębiński znajduje czas aby starannie przedstawić wszystkie wątki i pomysły. Podczas czytania jest intrygująco, brutalnie i nieprzewidywalni czyli wszystko to, co miłośnicy krwawych horrorów lubią najbardziej.
Na minus zakończenie, które jak dla mnie trochę przerysowane i zbyt abstrakcyjne. Niedokończone. Sprawia trochę wrażenie, jakby autor i chciał nazbyt szybko pozamykać wszystkie wątki i oddać książkę do druku.

Ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Rebis

czerwca 18, 2020

Zgadnij kim jestem - Kamila Cudnik

Tytuł: Zgadnij kim jestem
Autor: Kamila Cudnik
Wydawnictwo: Zysk i Ska

Ostatnie lata przyniosły ogromy, wręcz niespotykany w poprzednich dekadach rozkwit polskiej literatury, którą można określić jako „literaturę komercyjną”. I określenie to nie niesie bynajmniej konotacji pejoratywnej. Dobra literatura komercyjna nie zawsze oznacza kicz, bezwartościowe czytadło, chociaż takich pozycji również na polskim rynku księgarskim nie brakuje. Celując w gusta coraz bardziej oczytanego, o wyrobionym smaku literackim odbiorcy współcześni polscy pisarze tworzą dzieła dalekie może od poziomu arcydzieł, ale dobrze skomponowane, o ciekawej fabule, doskonale wkomponowane w współczesne polskie realia, poruszające gorące tematy z różnych sfer życia. Powstają kryminały, powieści sensacyjne, szpiegowskie, psychologiczne, historyczne. W ten nurt wpisuje się twórczość Kamili Cudnik, autorki między innymi Historii Miłosnych i nowo wydanej książki Zgadnij kim jestem, którą dzięki wydawnictwu Zysk i Ska miałam możliwość przeczytać. Jak wyszło? Czy porwała mnie na historia? Zapraszam do recenzji.

O książce:
Iza dzień swoich urodzin świętuje na swój sposób - podziwiając panoramę miasta stojąc na moście tuż za barierką. Wracający ze spotkania z informatorem funkcjonariusz policji zauważa ją i reaguje błyskawicznie. Ściąga zaskoczoną dziewczynę i ... od tej chwili nie może przestać o niej myśleć i szuka okazji do spotkań. Fascynuje go jej tajemniczość i artystyczna dusza.
Dlaczego mieszka sama w starym dużym domu? Czego mu nie mówi?
Krótko po tym przypadkowym spotkaniu przyjaciółka znajduje Izę pobitą do nieprzytomności. Ktoś ustawił sobie ją na cel. Stała się czyjąś chorą obsesją.
Czy Robert uchroni kobietę i odkryje jej sekret?




Moje zdanie:
Kamila Cudnik stworzyła zręczną kompilację romansu, powieści psychologicznej i sensacyjno-kryminalnej z doskonale zachowaną równowagą pomiędzy wszystkimi tymi gatunkami.
Pomimo tak dziwnego "miksu" w historii znajdziemy wszystko co sprawia, że książkę czytamy z zapartym tchem: wartką akację doskonale wkomponowaną w polską codzienność, niebanalne i sympatyczne postacie bohaterów zręcznie prezentowane na kartach książki, intrygę kryminalną, tajemnice z przeszłości, wielką namiętność, a w końcu policyjne pościgi i strzelaniny.
Pomysł na powieść okazał się być świetny. Mroczny i wciągający, pełen niepewności i niedopowiedzeń.
Historia zaczyna się od momentu teraźniejszości, a przepleciona jest retrospekcją. Wszystko ma sens, a wydarzenia powoli łączą się w całość. Autorka naprawdę zadbała o to, aby wszystko przedstawione było tak wiarygodnie i autentycznie, jak to tylko możliwe.
Dobry pisarski warsztat sprawia że książkę czyta się znakomicie. Nie przynudza niepotrzebnymi opisami, czy dywagacjami, sprawnie snując przed oczami czytelnika ciekawą, zaskakującą fabułę, której finał jest dla wszystkich ogromnym zaskoczeniem.
Lektura powieści Zgadnij kim jestem jest dla mnie ogromnym pozytywnym zaskoczeniem, znacznie przewyższającym moje oczekiwania.
Polecam z pełnym przekonaniem nie tylko na wakacyjne dolce fare niente.

Ocena: 8/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Zysk i Ska



czerwca 17, 2020

Na całego - Piotr Bojarski

Tytuł: Na całego
Autor: Piotr Bojawski
Wydawnictwo: Zysk i Ska

Lubię od czasu do czasu wgłębić się w świat książek historycznych. Chociaż nie zawsze ich treść odpowiada faktycznych wydarzeniom, to jednak dają pewien obraz zamierzchłych czasów. Pamiętajcie, że nie wszystkie powieści historyczne są pisane trudnym językiem i przypominają treścią szkolne podręczniki. Uwierzcie mi, że z dobrą literatura odkrywanie przeszłości może być fascynującym i przyjemnym zajęciem.

O książce:
Na całego to powieść z czasów odradzającego się państwa polskiego. Akcja toczy się w latach 1918 - 1920. Był to czas wielkich wyzwań dla 'młodej państwowości polskiej' i jej nowo tworzonych struktur. Wrogowie czyhali z każdej strony: od wschodu Ukraińcy i nowa władza bolszewicka w Rosji, od zachodu Niemcy, którzy utracili po zwycięskim dla Polaków powstaniu wielkopolskim Poznań wraz z resztą Wielkopolski, a teraz pałali rządzą odwetu. W te jakże trudne wojenne czasy wplątane są losy naszych bohaterów, którym przychodzi zbrojnie bronić granic odradzającej się ojczyzny.
Pilot Franciszek Jach, sierżant Józef Jęczkowiak i starszy strzelec Zbigniew Kaczmarek tym razem spieszą na odsiecz osaczonemu Lwowowi. Los sprawi, że dwaj z nich uratują z opresji samego Naczelnika Państwa.
Kto zdradził w polskich szeregach?
Śledztwo poprowadzi oczywiście Zbigniew Kaczmarek, późniejszy komisarz policji państwowej, znany z kryminałów retro Bojarskiego, takich jak Szmery, Pętla czy Arcymistrz.

Moje zdanie:
Na całego to klasyczny sequel Cwaniaków. Tym samym miłośnicy losów Jęczkowiaka, Jacha i młodego Kaczmarka otrzymają dopełnienie ich wojennych przygód z lat 1919-1920. Ale bez obawy! Bez znajomości poprzedniej części również można czytać i spokojnie da się wszystko zrozumieć.
Bojarski napisał kolejną świetną książkę, która jest typowym przykładem powieści historycznej z wątkami kryminalno-szpiegowskimi w tle.
Na kartach pojawiają się postacie historyczne takie jak chociażby znany marszałek Piłsudski oraz osoby z jego otoczenia, których nazwiska na stałe weszły do naszej historii. Ale również poznajemy rzesze zdolnych, ambitnych, pełnych poświęcenia i przepełnionych patriotyzmem młodych ludzi: żołnierzy, lotników, policjantów. Czytamy z szybko bijącym sercem jak w ogniu walki o utworzenie i zachowanie Rzeczypospolitej powstaje zalążek kadry oficerskiej polskiej armii.
Akcja książki jest dynamiczna, pełna zwrotów i dramatycznych wydarzeń. Doskonale osadzona w realiach historycznych, a jednak nie zanudza nadmiarem faktów. Język pisarza przyjemny i prosty, ale nie infantylny. Czyta się szybko.
Bojarski zachowuje doskonała równowagę pomiędzy trudnymi tematami historycznym a epicką narracją, co jest głównym atutem powieści. Nie popadająca w tani banał przygodowy powieść ta bawi czytelnika i edukuje równocześnie.

Ocena: 8,5/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Zysk i Ska




czerwca 15, 2020

Pandemia - Jana Wagner

Tytuł: Pandemia
Autor: Jana Wagner
Wydawnictwo: Zysk i Ska

Ostatnimi czasy, głównie za sprawą teraźniejszych wydarzeń tematyka postapokaliptyczna mocno siedzi mi w głowie. Postapo - to zdecydowanie jeden z moich ulubionych gatunków w każdym obszarze popkulturowym. Gry, filmy, książki, pochłaniam wszystko.
Wydawnictwo Zysk i Ska wznowiło ostatnimi czasy wydaną w 2015 roku książkę Jany Wagner Pandemia, która tematycznie, jak sam tytuł wskazuje, jest bardzo aktualna. Czy historia wniosła coś nowego tematyki z dziesiątkującymi ludzkość chorobami? Zapraszam do recenzji.

O książce:
Zmasowany wybuch pandemii nieznanej choroby nie pozostawił ludzkości żadnej nadziei – nie ma na nią szczepionki ani skutecznych lekarstw. Społeczeństwa rozpadają się w chaosie i anarchii, odcięte od prądu i wody. W tych mrocznych czasach każdy może liczyć tylko na siebie.
W konającym mieście resztka ocalałych wegetuje w strachu przed zarazą i jej nosicielami. Anna z rodziną i przyjaciółmi wie, że aby przetrwać, trzeba przejąć inicjatywę. Ucieczka w odległe miejsce z dostępem do świeżej wody i żywności, byle jak najdalej od epicentrum choroby, wydaje się najlepszym rozwiązaniem. Wybór pada na małą chatkę na wysepce jeziora Wong w Karelii przy granicy z Finlandią. W drodze Anna musi chronić swego syna i uporać się z lękiem przed zarażeniem wirusem.

"Po dwóch kilometrach przed nami pojawił się most, za którym kończyło się miasto. Zniknęli żołnierze w maskach, opancerzone pojazdy oraz białe plakaty z czarnymi literami i wykrzyknikami. Zaraz za mostem sterczał ostatni plakat, najbardziej lakoniczny, z jednym jedynym słowem. Napisano na nim: POWODZENIA!" (str. 112)

Moje zdanie:
Pandemia to połączenie powieści drogi i postapokalipsy w rosyjskim wydaniu. Schemat dość znany: śmiertelny wirus, szybko postępujące zarażenie, panika, chaos i walka o przetrwanie. Jest też grupa zwykłych ludzi, którzy pakują cały swój dobytek w kilka samochodów i próbując uciec od zagrożenia, wyruszają w podróż, by schować się w dalekiej chatce przy granicy z Finlandią.
Chociaż początek historii zapowiada dobrą powieść, to jednak w połowie zdajemy sobie sprawę z jej wtórności. Niestety autorka nie zaskoczy niczym nowym. Wszystko w mniejszym lub większym stopniu już kiedyś było – czy to u Kinga  czy to u Cormaca McCarthy’ego. Wiadomo, że powieści drogi mają swój wzorzec, jednak dobrze by twórcy dodali coś od siebie. Ciągła ucieczka i brak dynamiki była w pewnym momencie bardzo nużąca. Rozumiem zamierzenie i stworzony świat, jednak wszystko to można było zmodyfikować i dodać więcej emocji. W efekcie, chociaż czyta się szybko i dobrze, to jednak jest pewien niedosyt.
Plus za brak kiczu, realność i brak dziur logicznych. Zdarzenia występujące po sobie, chociaż dość monotonne, mają sens.
Jana Wagner stworzyła powieść z bardzo dobrze rozwiniętą warstwą psychologiczną. To taka trochę obyczajówka, tylko w ekstremalnych okolicznościach. Bohaterowie zachowują się bardzo autentycznie, biorąc pod uwagę warunki w jakich przyszło im żyć. W historii tej nie są ważne szczegóły dotyczące wirusa, ale relacje pomiędzy bohaterami i natura ludzka. Zauważymy z przerażeniem, jak szybko rodzi się nieufność, nawet tam, gdzie nie jest konieczna. Wszystko widzimy z perspektywy głównej bohaterki oraz jej towarzyszy. I to wystarczy.
Finał powieści niestety rozczarowujący. Chociaż lubię otwarte zakończenia, to tutaj miałam wrażenie, że ktoś dał mi po prostu niedokończoną historię.

Ocena: 6/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Zysk i Ska


czerwca 10, 2020

Próba Sił - T.S. Tomson

Tytuł: Próba Sił
Autor: T.S. Tomson
Wydawnictwo: Novae Res

Dobry horror to nie tylko mocne sceny i pojawiające się co kilka stron straszydła. To przede wszystkim napięcie, tajemnica i wiele niewiadomych. To także dobrze przemyślana fabuła, realni bohaterowie i przede wszystkim pomysł, który wciąga od pierwszego rozdziału. Lubię horrory, bo po prostu lubię się bać. Często wypatruję więc jakiś książkowych nowości, by móc przeczytać je wieczorem, w pustym mieszkaniu, przy zapalonej lampce. Taką nowością, intrygującą historią, o której zrobiło się głośno we wszystkich książkowych mediach okazała się Próba sił wydana przez Novae Res. W krótkim czasie zyskała zarówno zwolenników, jak i przeciwników. W końcu padło i na mnie, też chciałam się przekonać na własne oczy, w czym tkwi jej fenomen, albo wręcz przeciwnie, gdzie są te braki, o których część czytelników wspominała.

O książce:
W sennym do tej pory miasteczku Tensas, gdzieś w Ameryce, zaczynają dziać się niepokojące rzeczy. Zbliża się Boże Narodzenie, ale atmosfera daleka jest od świątecznego nastroju. Tajemnicze samobójstwo jednego z mieszkańców, dziwne zachowanie pastora podczas pogrzebu, widmowe postacie, które pojawiają się znikąd – wszystko to pogłębia atmosferę grozy. I jeszcze pewna latarnia, która jest niemym świadkiem wydarzeń...
Losy Katie, Stephena i ich córki splotą się z czwórką nieznajomych osób, z którymi wspólnie będą musieli się zmierzyć z siłami, o istnieniu których nie mieli pojęcia. Stawką jest życie Amy, muszą więc zrobić wszystko, by pomyślnie przejść próbę, na jaką wkrótce zostaną wystawieni...




Moje zdanie:
Jak było? Niestety przeciętnie.
Książka ma dobry wstęp, jest dość intrygująco, kilka pierwszych rozdziałów rozbudza apetyt. Mamy zimę, jest mroźno, szybko się ściemnia. Jest też małe miasteczko, gdzieś na końcu świata, w którym zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Niestety... wraz z dalej czytanymi stronami "uroki" pryskają, a odczuwalny początkowo nastrój niepokoju zastępuje opadanie powiek. Opowieść zwalnia, przeciąga, dłuży, by znów przyspieszyć na kilka ostatnich stron. Ale to za mało, by wywołać jakieś "wow".
Jak dla mnie, chociaż mamy w historii kilka "straszydeł" (bez spojlerów!), to jednak trudną tą książkę zaliczyć do horrorów. Brak tutaj typowej gęsiej skórki, tego wrażenia, że ktoś stoi tuż za nami, gdy zaczytujemy się w fabułę. Taka pseudo-straszna powieść "klasy B", z raptem kilkoma w miarę dobrymi scenami.
Autor trochę strzelił sobie w kolano, bo powieść przeniósł do Ameryki, zamiast trzymać się ojczystego ogródka. Wyszło trochę karykaturalnie. Tak się składa, że Polska i Amerykańska mentalność i kultura są różne, więc stosując nasze powiedzonka, związki frazeologiczne powoduje, że całość wygląda nierealnie i jest po prostu bardzo naciągana. Czyżby wszystko co związane z USA lepiej się sprzedawało?
Nie jestem też niestety fanką tego jak zostały zbudowane postacie. Wiemy o nich w głównej mierze tylko tyle, ile same powiedzą. Nie ma głębszej warstwy, ani psychologicznych opisów. Tektura.
Kuleje też korekta. Chociaż nie jestem "grammar nazi", to jednak błędy rzucają się w oczy, a jest ich sporo, więc ciężko o nich nie wspomnieć.
to debiut, co oczywiście widać. Myślę, że autorowi nie pomogło też samo wydawnictwo, bo jednak tak widoczne gafy w tekście powinny zostać zauważone przy ostatecznych poprawkach. Cieszę się, że T.S Tomson podpisał umowę z wydawnictwem Vesper. Liczę, że ich doświadczenie, wraz z rozwojem samego pisarza da nam kolejne, całkiem dobre powieści. Od czegoś w końcu trzeba zacząć.

Ocena: 4/10

czerwca 04, 2020

Nowości wydawnicze - czerwiec 2020

~~~~ PREMIERY CZERWCA~~~~~~ 

Za nami maj, a przed nami fantastyczny czerwiec. Kolejne dobre tytuły, czyli kolejne książki, które będą zwiększać ten niekończący się stos hańby! Macie już swoich faworytów?

1. Podziemia - Robert MacFarlane 03.06.2020
Wydawnictwo: Poznańskie

Pod ziemią umieszczamy to, co cenne, co kochamy lub chcemy chronić; niekiedy ukrywamy to, co szkodliwe. Jednak to, co zostało kiedyś pogrzebane w ziemi, może w niej trwać dłużej od nas. I może nieoczekiwanie uderzyć z wielką siłą.
W Arktyce złoża metanu wyciekają przez szczeliny w topniejącej wiecznej zmarzlinie. Na Syberii gigantyczny krater pochłonął dziesiątki tysięcy drzew. Cofające się lodowce zwracają ciała śmiałków, którzy próbowali zdobyć je lata temu. Natomiast w Grenlandii spod lodu wyłoniła się nieużywana baza rakietowa z czasów zimnej wojny, pełna odpadów chemicznych.
W epoce znaczącego wpływu człowieka na ekosystem i geologię naszej planety, w dobie permanentnego kryzysu, potrzeba zrozumienia krain podziemnych jest pilniejsza niż kiedykolwiek. Nie uciekniemy z niespokojnej teraźniejszości.
Robert Macfarlane namawia nas, byśmy na nowo przemyśleli zmiany, które dotyczą nas wszystkich – teraz i tutaj, a w "Podziemiach" pokazuje nam nową perspektywę. Właściwe pytanie zatem brzmi: Co zostawimy po sobie?

2. Topiel - Jakub Ćwiek 03.06.2020
Wydawnictwo: Marginesy

Pod koniec lipca 1997 roku ukraińscy żołnierze, którzy przybyli na pomoc powodzianom, dokonują makabrycznego znaleziska w korycie wciąż wezbranej rzeki. Na ułamanym, zanurzonym w wodzie drzewie wiszą zwłoki nastolatka poszukiwanego od blisko dwóch tygodni.
Niespełna miesiąc wcześniej dla czwórki młodych chłopaków – Kacpra, Darka, Józka i Grześka – właśnie rozpoczynają się wakacje. I zupełnie nie przeszkadza im, że wolne dni skąpane są w strugach deszczu, a meteorolodzy alarmują o powodziowym zagrożeniu. Są pewni, że to będzie ich lato!
Trzy dni później właśnie w Głuchołazach, maleńkiej mieścinie przy samej polsko-czeskiej granicy rozpoczyna się katastrofa zapamiętana jako Powódź Stulecia. To ona i wywołana nią lawina zdarzeń doprowadzi chłopców najpierw do wyjątkowego odkrycia, a następnie do śmierci jednego z chłopców. Którego?
"Topiel" to thriller obyczajowy osadzony w prawdziwych realiach początku powodzi 1997 roku. Autor, uczestnik wydarzeń i aktywny wolontariusz na pieczołowicie oddanym tle rysuje porywającą, momentami przerażającą opowieść o przyspieszonym kursie dojrzewania, rozliczając się jednocześnie z nostalgią lat dziewięćdziesiątych. To zaskakująca mieszanka serialu "Stranger Things" i "To" Stephena Kinga.

3. Tajne życie. Kobieta w służbie CIA - Amaryllis Fox 03.06.2020
Wydawnictwo: Czarna Owca

Porywające wspomnienia Amaryllis Fox opowiadają o jej dziesięciu latach w najbardziej elitarnej tajnej jednostce operacyjnej CIA, kiedy polowała na najgroźniejszych terrorystów świata w szesnastu krajach, w międzyczasie wychodząc za mąż i rodząc córkę. Amaryllis Fox kończyła teologię i prawo międzynarodowe na Oksfordzie, kiedy jej mentor pisarski Daniel Pearl został schwytany i ścięty. Wstrząśnięta tą brutalnością Fox zaczęła badać terroryzm, co poskutkowało stworzeniem algorytmu, który z niesamowitą pewnością przewidywał prawdopodobieństwo powstania komórki terrorystycznej w dowolnym miejscu na całym świecie.
W wieku dwudziestu jeden lat została zatrudniona przez CIA. Jej pierwszym zadaniem było czytanie i analizowanie setek tajnych komunikatów od obcych rządów i syntetyzowanie ich w zwięzłe noty dla prezydenta. Następnie została zwerbowana do centrum antyterrorystycznego w Iraku. W wieku dwudziestu dwóch lat przeszła zaawansowane szkolenie operacyjne.
Przez pół roku żyła w symulowanym świecie, ucząc się, jak korzystać z glocka, jak otworzyć kajdanki, będąc zamkniętą w bagażniku, jak wytrzymać tortury i jakie są najlepsze sposoby popełnienia samobójstwa w przypadku pojmania. Pod koniec szkolenia została wysłana jako szpieg pod nieoficjalną przykrywką – handlarza dzieł sztuki specjalizującego się w sztuce plemiennej i tubylczej – do infiltracji sieci terrorystycznych w odległych rejonach Bliskiego Wschodu i Azji.

4. Dinozaury odkryte na nowo. Jak rewolucja naukowa rewiduje historię - Michael Benton 09.06.2020
Wydawnictwo: Prószyński i Ska

"Dinozaury odkryte na nowo" to książka o tym, jak w badaniach nad dinozaurami pewność zastąpiła spekulacje. Jeszcze niedawno mogliśmy się tylko domyślać, jak szybko ten czy tamten dinozaur biegał, co potrafił pogryźć, a czego nie, jak opiekował się młodymi albo jak był ubarwiony. Dziś - dzięki nowym znaleziskom i technikom badawczym - potrafimy odpowiedzieć na te wszystkie pytania (i na wiele innych). W ciągu ostatnich dwudziestu lat nasza wiedza o dinozaurach przeszła oszałamiającą rewolucję, w której znaczący udział miały także odkrycia z terenów Polski, takie jak szczątki silezaurów.
Słynny brytyjski paleontolog Michael Benton relacjonuje w swojej książce najnowsze badania nad dinozaurami i ich zaskakujące wyniki. Z pasją opowiada o rewolucji, w której sam uczestniczył.




5. Topielice - Sylvia Wilczyńska 10.06.2020
Wydawnictwo: Prószyński i Ska

W apartamencie na warszawskim Śródmieściu ginie sławny pisarz. W klubie na Bulwarach Wiślanych kelnerka odnajduje zwłoki barmana. Obie sprawy prowadzą młoda, rozpoczynająca karierę prokurator Halszka Hardy i doświadczony komisarz Vincent Lewicki. Wpadają oni na trop prasłowiańskiej sekty, która może mieć związek z zabójstwami oraz z tajemniczymi zatonięciami nastoletnich kobiet sprzed lat. Podążając za nieoczywistymi wskazówkami, próbują połączyć pozornie nie związane ze sobą wątki z pogranicza jawy i snu, które wiodą od Szwecji po Warszawę, Bieszczady i Augustów.
Czy klucz do rozwiązania obu zagadek znajduje się w przeszłości bohaterów?
Czy odkrycie tak zawiłej tajemnicy będzie wymagało nadzwyczajnych zdolności?
Umarli mają głos!
"Topielice" to wielowątkowy kryminał z elementami słowiańskimi i domieszką parapsychologii, w którym główni bohaterowie, Halszka Hardy i Vincent Lewicki, tworzą niezrównany duet.

6. Dzień wagarowicza - Robert Ziębiński 16.06.2020
Wydawnictwo: Rebis

Raz, dwa, trzy, w lesie zginiesz ty...
Chciał uciec i się ukryć, ale od zabijania nie ma ucieczki. Dla byłego lekarza Armii Krajowej gęste mazurskie lasy są idealnym miejscem, aby nie rzucać się zanadto w oczy władzom nowej, komunistycznej Polski. Mazury to też nowa ziemia obiecana dla polskich osadników. Pierwsi z nich zaczynają się osiedlać. Jednak coś wywołuje w nich ciągły lęk. COŚ niezwykle silnego i okrutnego rozszarpuje w puszczy kolejne ofiary...
Tymczasem w Moskwie referat Nikity Chruszczowa ujawnia bezmiar zbrodni Stalina. Zszokowany Bolesław Bierut umiera na miejscu. W Warszawie rozpoczyna się gra o władzę między "betonem partyjnym" a zwolennikami reform. To wszystko jednak mało interesuje Ingę Ochab, córkę najważniejszego człowieka w państwie.
Nastolatka wraz z przyjaciółmi planuje szalony wyjazd nad jezioro Śniardwy, aby uczcić Dzień Wagarowicza. Wilkołaki czy "ruskie" z pobliskiej tajnej bazy? Kto jest sprawcą krwawej masakry w mazurskich lasach?
Tylko wyklęty Roman "Trop" Kielecki wie, że prawda jest jeszcze bardziej przerażająca. Aby ratować bananową komunistyczną młodzież, dzieci znienawidzonych wrogów, będzie musiał sobie przypomnieć wszystko, co wie o zabijaniu...

7. Odmęt - Jacek Łukawski 17.06.2020
Wydawnictwo: Czwarta Strona

Dziennikarz Damian Wolczuk ma ogromnego pecha. Jego życie prywatne wali się w gruzy, później traci pracę i przegrywa proces o zniesławienie. W poszukiwaniu drugiej szansy rusza więc do Krakowa, gdzie planuje zacząć nowe życie. Nie jest mu jednak dane tam dotrzeć. W środku nocy na rozkopanym odcinku drogi dochodzi do kraksy. Auto Wolczuka zostaje skasowane, sprawca zamieszania ucieka, a on sam udaje się do pobliskich Chęcin, gdzie czeka go nocleg w miejscowym ośrodku leczenia uzależnień.
Z czasem Damian Wolczuk dowiaduje się, że w miasteczku grasuje morderca, a do tego miejscowi przekazują sobie szeptem legendy o czającym się w okolicy złu.
Giną kolejni ludzie i Wolczuk decyduje się przeprowadzić własne śledztwo, pod nosem policji i ekscentrycznego prokuratora, Arkadiusza Painera.
Wieść niesie, że w tym niepozornym miasteczku każdy ma swoje tajemnice. Wolczuk spróbuje poznać je wszystkie...


8. Wilczy gang i nowe historie Kazimierza Nóżki - Marcin Szumowski 17.06.2020
Wydawnictwo: Oficyna 4em

Wilczy gang i nowe historie Kazimierza Nóżki. To drugi, po beststllerowej "Niedźwiedzicy z Baligrodu", tom opowieści o Bieszczadach.
Tym razem motywem przewodnim książki Marcina Szumowskiego są wilki. Odkrywamy ich zwyczaje, śledzimy pasjonujące przygody i przełomowe życiowe momenty. Unikalna relacja z życia zwierząt w Bieszczadach staje przed nami otworem. Spotykamy niedźwiedzie kradnące pszczelarzom miód, wilki jedzące jabłka, sprytne dziki, dostojne puszczyki i inne, małe i duże zwierzęta, których leśne życie widoczne jest tylko dla doświadczonych obserwatorów.
Przewodnikiem autora jest Kazimierz Nóżka, najbardziej znany polski leśnik, który po bieszczadzkich lasach wędruje od tak dawna, że stał się kopalnią niezwykłych górskich anegdot, historii z dreszczykiem, wzruszających opowieści o relacjach rodzinnych zwierząt. Marcin Szumowski poznał Kazka kilka lat temu przy okazji swojej pracy dziennikarskiej. Postanowił przekazać szerszemu gronu odbiorców wiedzę i doświadczenie tego nietuzinkowego człowieka.
Wilki to groźne, tajemnicze i intrygujące zwierzęta. Na czele wileczego gangu stoi Zołza, stara, piękna wilczyca, która niejedno już w życiu widziała. Przy jej boku trwa młodszy od niej samiec alfa, wspólnie sprawują rządy nad wilczą rodziną. Można ich zaobserwować nawet kilkanaście, skupionych w jednym miejscu. To ewenement, zazwyczaj wilcza wataha liczy sobie od 6 do 8, maksymalnie 10 osobników. Zgraje liczące po kilkanaście wilków pojawiają się od niedawna. Dowodzi to dużego sukcesu rozrodczego i dostępności pokarmu, bo przecież drapieżniki muszą jeść, żeby wykarmić tak liczną rodzinę.

9. Otchłań - Jacek Koprowicz 24.06.2020
Wydawnictwo: Mando

Zagłębiając się w beatyfikacyjne dochodzenie, ksiądz Jan Radlicz zaczyna niebezpiecznie zbliżać się do obłędu. Kto decyduje o świętości? Znaki od Boga czy kościelny edykt?
Klucz do rozwiązania tajemnicy jest w rękach fanatycznej ateistki. Kobieta ukrywa nie tylko własne pochodzenie, ale i prawdę o tożsamości księdza postulatora… Fascynujące kulisy toczącego się wciąż procesu beatyfikacyjnego. Oddana z niemal reporterską dokładnością jedna z największych katastrof w powojennej historii Polski.
Przejmująca opowieść o zagładzie żydowskiej Łodzi i dramatycznych rodzinnych tajemnicach. Intrygująca, niejednoznaczna, wyjątkowo oryginalna książka na pograniczu gatunków. Historia, w której śmierć, świętość i bluźnierstwo stają się jednością.

czerwca 02, 2020

Wyrwa - Wojciech Chmielarz

Tytuł: Wyrwa
Autor: Wojciech Chmielarz
Wydawnictwo: Marginesy

Jak już pewnie zdążyliście zauważyć, wszystko co wychodzi spod pióra Pana Chmielarza natychmiast trafia na moją półkę. Zaczęło się od Żmijowiska (recenzja TUTAJ), potem była świetna Rana (recenzja TUTAJ), a teraz kolejna nowość: Wyrwa. Siła książek tego autora polega na ich realizmie i emocjach. Bo tragedie mrożące krew w żyłam spotykają także zwykłych ludzi.

O książce:
Życie głównego bohatera Maćka w jednej chwili rozpada się na kawałki. Jego żona ginie w wypadku samochodowym, policja sugeruje, że popełniła samobójstwo, a on zostaje bezradny z dwiema kilkuletnimi córkami i mnóstwem pytań. Mężczyzna nie rozumie, dlaczego do wypadku doszło pod Mrągowem, skoro Janina powiedziała mu, że jedzie na delegację pod Kraków.
Pomyliła się? Okłamała go?
A gdy na jej pogrzebie pojawia się tajemniczy mężczyzna, Maciej zaczyna rozumieć, że jego żona miała wiele sekretów. Niemal wszystko, co o niej wiedział, okazuje się złudzeniem. Tragedia zmienia w skomplikowaną zagadkę. Główny bohater jedzie na Mazury i wkrótce przekonuje się, że być może tak naprawdę wcale nie znał kobiety, z którą spędził ostatnich dwanaście lat życia.

Moje zdanie:
Wojciech Chmielarz rozwija się jako pisarz i ewoluuje. Od zgrabnych, choć prostych kryminałów ku powieściom bardziej emocjonalnym i psychologicznym. Chmielarz opowiada taką, w gruncie rzeczy banalną, historię w sposób rewelacyjny. Jej sukcesem jest poruszające wrażenie prawdziwości i swojskości. To towarzyszące czytelnikowi uczucie, że taka historia mogłaby się przydarzyć wszędzie, każdemu z nas. Chmielarzowi nieobce jest też podejmowanie ważnych i trudnych jednocześnie tematów. Autor z bliska pokazuje rozpad związku, trudny macierzyństwa i molestowanie kobiet.
Pisarz po raz kolejny udowodnił, że jest mistrzem kreowania bohaterów, ludzi z krwi i kości. Dialogi i relacje pokazane w sposób prawdziwy, bez przerysowań. Możemy zajrzeć w zakamarki ich serc i znaleźć tam mnóstwo skrywanych od lat urazów, niechęci, podejrzliwości i poczucia krzywdy. Nie ma tutaj wyssanej z palca rzeczywistości. Jest rzeczywistość, z którą trzeba się zmierzyć. Taka, która dotyka każdego z nas.
W Wyrwie autor kolejny raz pokazał swój kunszt pisarski. Udowodnił czytelnikowi, że niezależnie od tego, jak bardzo magnetyzują opisywane historie, narracja jest tak lekka i przyjazna, że chętnie się za nią podąża. Powieść, chociaż bardzo trudną, czyta się przyjemnie. Idealnie wyważone proporcje pomiędzy akcją, opisami a dialogami.
Ta książka to dramat obyczajowy, wartościowa proza, o poczuciu straty i głuchej rozpaczy zmieniającej się w gniew, który szuka ujścia. To także historia o splątanych uczuciach, o trudnej przyjaźni i o konsekwencjach życiowych błędów. Przerażające i prawdziwe jest to, jak mało można wiedzieć o kimś, z kim mieszka się pod jednym dachem.
To powieść, którą trzeba przeczytać, bo Wojciech Chmielarz po raz kolejny udowodnił, że zasłużył na tak znaczącą pozycję w polskiej literaturze.

Ocena: 9/10


Książkę odebrałam za punkty na portalu czytampierwszy.pl

Akredytacja nr 15/05/202

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl
Copyright © 2014 RECENZOWNIA KSIĄŻKOWA , Blogger