maja 30, 2020

Żony nazistów. Kobiety kochające zbrodniarzy - James Wyllie

Tytuł: Żony nazistów. Kobiety kochające zbrodniarzy
Autor: James Wyllie
Wydawnictwo: Agora 

Doktryna nazizmu była jednym z kluczowych elementów kształtujących przyczyny, wybuch oraz przebieg II wojny światowej. Poglądy Hitlera i jego popleczników były ideologią powstałą jako wynik rozwoju społeczeństwa masowego, opartą na pierwiastkach szowinistycznych i rasistowskich. Wszyscy znamy nazwiska zbrodniarzy wojennych, którzy krwawo zapisali się na kartach historii. Jednak co wiemy o ich żonach? Kobietach wyjątkowych, perłach narodowosocjalistycznej elity. Pięknych, młodych, pełnych pasji, niemal poddańczo wiernych Führerowi i propagowanym ideom. Jaka była ich rola? Dlaczego wybrały życie u boku zbrodniarzy? W końcu mówi się, że za sukcesem i decyzjami wielu mężczyzn stoją silne kobiety.

O książce:
Margaret Himmler, Magda Goebbels, Carin i Emmy Goering, Ilse Hess, Lina Heydrich i Gerda Bormann.
Gdy świat się rozpadał, one żyły w luksusie, wśród zrabowanych dzieł sztuki, niewolniczej służby, jedząc warzywa i owoce z ogrodów uprawianych przy obozach koncentracyjnych. Tkwiły jednak w nieudanych małżeństwach, znosząc oszustwa i zdrady, samobójstwa, zabójstwa, odrzucenie, a w końcu ubóstwo i uwięzienie. Ich życie było całkowicie podporządkowane sprawom hitlerowskiego państwa, a nieostrożne zachowanie mogło zniszczyć karierę męża. Mimo nieszczęść stały u boku wpływowych małżonków, równie gorliwie jak oni wyznając nazistowską ideologię. Kochały, rodziły dzieci, kłóciły się, rywalizowały o pozycję w oczach wielbionego Hitlera. Kobiety hitlerowców nie były postaciami drugorzędnymi, nieświadomymi czynów swoich mężczyzn. Wspierały ich, zachęcały do działania, czasem nawet wskazywały kierunek. Z zaangażowaniem pełniły reprezentacyjne role wzorowych nazistowskich córek, żon, matek, pierwszych dam. Ta książka przywraca im miejsce na pierwszym planie niechlubnej historii.

Moje zdanie:
Nie będę ukrywać, że początkowo do tytułu podeszłam dość sceptycznie. Co może być interesującego w żonach, kobietach nazistów, które nagminnie pomijane są w książkach historycznych? Owszem, jak każdy słyszałam o Evie Braun czy o Magdzie Goebbels, która razem z mężem popełniła samobójstwo, ale na tym koniec.
Po przeczytaniu książki, zmieniłam zdanie. Cieszę się, że Wydawnictwo Agora zdecydowało się opowiedzieć historie kobiet Führera. Było interesująco, przerażająco, przykro jednocześnie.
Wiele razy załamywałam ręce i kręciłam z niedowierzaniem głową. Bo same opisy, są trochę jak z literackiej fikcji. Aż chciałoby się nie wierzyć.
James Wyllie w swoim reportażu przeprowadza nas przez cały okres rodzenia się faszyzmu w Niemczech, jego apogeum rozkwitu, aż po wielki upadek połączony z przegraniem wojny. W rolach głównych występują nie tylko tytułowe żony, ale także ich mężowie wraz z rodzinami. Poznajemy życie nazistowskiej elity politycznej w Niemczech, ich codzienne zajęcia domowe, rauty, bale odbywające się na najwyższym szczeblu władzy. Wszystko to okraszone wieloma ciekawostkami i nie znanymi wcześniej faktami z prywatnego życia faszystowskiej bohemy. Po przeczytaniu książki można ulec złudnemu wrażeniu, że ludzie odpowiedzialni za śmierć milionów ludzi to "kochający rodzice i dobrzy wujkowie" Sama wojna i jej okrucieństwa są tylko dalekim tłem. Dopiero w momencie przekroczenia granic Rzeszy przez wojska aliantów, zaczynają się rozpaczliwe próby ratowania życia i majątku.
Żony nazistów, chociaż żyły w bogactwie, to jednak nie brały udziału bezpośredniego w życiu politycznym. Żyły w ustroju, który głosił, że nadrzędną rolą kobiety jest rodzenie dzieci i opieka nad domem. Były często niedoceniane, stłamszone i zdradzane. Zapomniane. A mimo to uparcie wierzyły w poglądy hitlerowskie i trwały przy swoich mężach, gdzieś w głębi serca bojąc się o kolejny dzień.
Świetna, chociaż wstrząsają pozycja, zwłaszcza dla koneserów i osób zainteresowanych życiem "od wewnątrz" w III Rzeszy. Polecam.

Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Agora




maja 27, 2020

Tragedia na Przełęczy Diatłowa. Historia bez końca. - Lugen Alice

Tytuł: Tragedia na Przełęczy Diatłowa. Historia bez końca.
Autor: Lugen Alice
Wydawnictwo: Czarne

Tragedia na Przełęczy Diatłowa to jedna z największych zagadek XX wieku. Chociaż minęło ponad sześćdziesiąt lat, to nadal nikt nie ma pojęcia, co stało się z dziewięcioma osobami, które straciły życie podczas wędrówki w górach Ural. Przez długie lata pojawiło się wiele teorii i hipotez, które miałyby wyjaśnić zdarzenia z tamtych pechowych. Niektórzy sądzili, że podróżnicy mogli paść ofiarą ataku okolicznego ludu Mansów. Padały też opinie, że należałoby się dopatrywać w tym wydarzeniu istot pozaziemskich, a nawet legendarnego, syberyjskiego Yeti. Najbardziej przyziemna teoria zakładała, iż powodem śmierci członków ekspedycji był fakt, że na własne oczy widzieli tajny rosyjski projekt wojskowy. Ta wersja zakłada, że to rosyjscy żołnierze zaatakowali turystów i usiłowali zrzucić winę za atak na miejscowe plemię. Jednak wciąż, są to tylko spekulacje i przypuszczenia.

O książce:
Pod koniec stycznia 1959 roku grupa turystów, głównie studentów i absolwentów Politechniki Uralskiej, postanowiła uczcić kolejny zjazd KPZR zdobyciem góry Otorten w Uralu Północnym. Wyprawa zakończyła się tragicznie i w wyjątkowo zdumiewających okolicznościach. Obozujący na zboczu turyści rozcięli swój namiot, wybiegli w uralską noc, rozpalili ognisko. Nikt nie przeżył nocy – niektórzy zmarli z powodu hipotermii, u innych znaleziono liczne urazy, ślady krwotoku z nosa, sporych rozmiarów sińce na twarzy, złamania. Do dziś nikt nie wyjaśnił tej sprawy, a samo śledztwo z 1959 roku było równie zagadkowe, jak tragedia. Prokurator zamknął je nagle, a w sprawozdaniu napisał, że przyczyną śmierci turystów była „potężna siła”.
Dziś w Rosji badaniem tej sprawy zajmuje się kilkanaście tysięcy osób, w tym Fundacja Pamięci Grupy Diatłowa. Napisano na ten temat kilkanaście książek, nakręcono filmy dokumentalne, opublikowano tysiące artykułów. Co roku w rocznicę wydarzenia na Uniwersytecie Uralskim odbywa się konferencja poświęcona pamięci ofiar.
Co tak na prawdę stało się z grupą złożona ze studentów i absolwentów Politechniki w Swierdłowsku (dziś Jekaterynburg) na przełomie stycznia i lutego 1959, która wyruszyła na wyprawę w góry Ural?

Moje zdanie:
Tajemnicza śmierć dziewięciorga turystów i niespodziewanie zakończone dochodzenie to idealny punkt wyjścia do snucia różnych, często mało prawdopodobnych teorii spiskowych. Ale Alice Lugen - polska autorka, poszła w zupełnie inną stronę. Zamiast szukać sensacji, skupiła się na samej prawdzie. Na próżno szukać w tej książce pytań o ufo czy yeti. Pisarka przedstawia fakty na podstawie dostępnych wspomnień, zeznań i protokołów, wywiadów i analiz medycznych. Szczegółowo, z dużym wyczuciem i sympatią opisuje też postacie głównych bohaterów nie bawiąc się w tanią psychoanalizę. W swojej książce przybliża możliwe powody tragedii, wprost obnaża błędy które zostały popełnione przy prowadzeniu śledztwa. Historia wyprawy służy jej do opowiedzenia o biurokratycznym chaosie, zimnowojennej histerii i zakulisowych politycznych rozgrywkach. Książka Lugen umiejętnie gra czytelniczymi emocjami. Zestawienie bezduszności aparatu z cierpieniem niedoinformowanych rodzin wychodzi tu na pierwszy, emocjonalny plan.
Na duży plus, jak dla mnie, zasługuje też obszernie opisany wątek Siemiona Zołotariowa, jednego z najbardziej kontrowersyjnych uczestników wyprawy. Czy faktycznie zginął na przełęczy? Dlaczego w jego grobie leży ktoś zupełnie inny? Sprzeczności, niedorzeczności i mnóstwo niedomówień oraz luk w życiorysie sprzyjają nieufności i powstawaniu teorii spiskowych, które w sposób rzetelny opisane są w książce.
Czy sama lektura coś wyjaśnia, daje gotowe rozwiązanie? Zdecydowanie nie,  jednak w sposób dokładny systematyzuje wiedzę, tłumaczy i pozwala wysnuć swoje wnioski. Dwadzieścia siedem stron bibliografii i przypisów pokazuje, jak tytaniczną pracę musiała wykonać autorka, by opowiedzieć o sprawie Diatłowców.
Reportaż bardzo POLECAM! Jak dowiedziecie się z książki, historia Przełęczy nie ma końca. Bo ZSRR wcale nie umarło i nadal strzeże swoich tajemnic. Smutna, prawdziwa i przerażająca lektura.

Ocena: 9/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Czarnemu


maja 24, 2020

Córeczki - Adrian Bednarek

Tytuł: Córeczki
Autor: Adrian Bednarek
Wydawnictwo: Novae Res

Adrian Bednarek to jeden z tych pisarzy, których doskonale zna całe polskie środowisko czytelnicze. Rynek wydawniczy zdobył dzięki powieściom Pamiętnik diabła (2014) i Proces diabła (2015), opisującym losy Kuby Sobańskiego, seryjnego mordercy z Krakowa. W jego prozie zaskakują przede wszystkim pomysły na motywy zbrodni i postacie zabójców.

O książce: 
Ewa jest niedoszłą policjantką, która prowadzi butik w centrum Częstochowy. Pola zrezygnowała ze studiów medycznych i ledwie wiąże koniec z końcem, udzielając lekcji pole dance. Dzieli je prawie wszystko: wiek, osobowość, plany na przyszłość. Łączy zamaskowany morderca zwany Strachem na Wróble, który w odstępie dziesięciu lat sprowadził koszmar na ich rodziny. Kiedy Ewa przypadkiem wpada na trop prowadzący do Stracha, nie waha się prosić Poli o pomoc.
Wspólnie postanawiają odnaleźć bezwzględnego psychopatę, którego tożsamość pozostaje zagadką od ponad dwudziestu lat. Rozpoczyna się drobiazgowe i pełne zwrotów akcji śledztwo, które zmieni niejedno ludzkie życie. A to dopiero początek…



Moje zdanie: 
Chociaż na pierwszy rzut oka książka ma wszystko, co powinien mieć dobry thriller psychologiczny, to jednak z jakiś przyczyn ciężko było mi wciągnąć się w tę historię. Okładkowy opis kuszący, ilość stron lekko zatrważająca (ponad sześćset), a historia niestety mało realna, momentami nużąca jak przysłowiowe flaki z olejem. Niektóre opisy można byłoby skrócić, część dialogów wyrzucić, no i oczywiście pozbyć się scen erotycznych, które pasują do całej tematyki jak… no właśnie, wcale. Zbyt obszerne rozpisywanie się o rzeczach najmniej istotnych w moim przekonaniu nie budowało napięcia, a niestety bardzo męczyło. Zanim dojdziemy do momentu, w którym w fabule zaczyna się coś dziać, to jesteśmy prawie w połowie powieści.
Niestety, jak dla mnie za mało było tutaj czystego kryminału, a za dużo opowieści o kobietach, ich problemach rodzinnych i życiowych. Liczyłam, że Strach na Wróble będzie powracał częściej i to nie tylko w formie mglistych wspomnień z dzieciństwa. Sądziłam, że będzie nas straszył, jako ten główny, nieuchwytny koszmar.
Dialogi są sztuczne i mało wiarygodne, ociekające nadmierną słodyczą lub wręcz pałające nienawiścią. Bohaterowie skrajni, co jak najbardziej może być plusem, jednak tutaj te różnice zostały tak uwidocznione, że same postacie straciły na autentyczności.
Jeżeli chodzi o fabułę, to chociaż autor stara się lawirować pomiędzy tragicznymi morderstwami sprzed lat, a wydarzeniami w teraźniejszości, bawiąc się z czytelnikiem w kotka i myszkę, to jednak dość łatwo można odgadnąć, co stało się w rodzinnych domach Ewy i Poli. Tym samym nie ma też wielkiego zaskoczenia i efektu wow.
Podsumowując, Córeczki to nie jest zła książka, ale ma pewne, dość wyraźne mankamenty. Jeśli czytasz dużo thrillerów, to raczej umieścisz ją w swojej ocenie podobnie jak ja. Momentami jest ciekawie, ale niestety zbyt często za bardzo rozwlekle. Sześćset stron to jednak zbyt dużo na powieść ze środkowej półki. Zacznij, zobacz, a jeśli nie będzie chemii, to bez wyrzutów sumienia odłóż.

Ocena: 6/10

Całość recenzji znajdziecie na stronie Popbookownik


maja 20, 2020

Ktoś tu kłamie - Jenny Blackhurst

Tytuł: Ktoś tu kłamie
Autor: Jenny Blackhurst
Wydawnictwo: Albatros

Thriller to dość niełatwy gatunek literacki. Ten psychologiczny dreszczowiec to w samej swojej definicji coś, co ma wprawić nas w zaniepokojenie, wywołać lęk, zabić nasz spokój ducha. Osobiście uważam się trochę za "thrillerowego wyjadacza". Uwielbiam ten typ! Trudno mnie zaskoczyć i spełnić moje dość wysokie oczekiwania. Czy Jenny Blackhurst to się udało? Jak wyszła jej najnowsza powieść Ktoś tu kłamie? Warto, czy nie warto? Zapraszam do recenzji. 

 
O książce: 
Minął rok, odkąd Erica Spencer, lokalna działaczka, zginęła w wyniku tragicznego wypadku. Wydaje się, że nikt w Severn Oaks, zamożnym miasteczku, nie pamięta już o dramatycznym wydarzeniu, które wstrząsnęło tą małą społecznością. Do czasu, gdy do sieci trafia zapowiedź serii podcastów zatytułowanych „Prawda o Erice”. Ich autor zapowiada, że ujawni, co tak naprawdę wydarzyło się na halloweenowym przyjęciu, podczas którego Erica... ponoć została zamordowana. 
Podejrzanych jest sześcioro, a autor nagrań obiecuje w ostatnim z nich zdemaskować mordercę. Ponieważ każdy kolejny podcast skupia się na innym podejrzanym, mieszkańców Severn Oaks zaczyna ogarniać niepokój, a gdy jedna z wytypowanych osób ginie – wybucha panika. 
Uciekła? Jest winna? Grozi jej niebezpieczeństwo? Kiedy napięcie rośnie, sąsiedzi zwracają się przeciwko sobie. Zwłaszcza że każdy z nich ukrywa jakiś sekret. A jeden z nich już ma na koncie morderstwo…

"Sześcioro podejrzanych, sześć odcinków i morderca. Do usłyszenia za tydzień, o tej samej porze, kiedy to omówimy jak zmarła Erica Spencer, i skupimy się na pierwszej osobie z Szóstki z Severn Oaks." (str. 50) 

Moje zdanie:
Ktoś tu kłamie to przyjemna, dość niezobowiązująca pozycja na jeden, maksymalnie dwa wieczory. Napisana dynamicznym, prostym językiem, nie jest specjalnym, czytelniczym wyzwaniem. Niestety, jako wielbicielka thrillerów szukam w nowych pozycjach świeżości, zaskoczenia i czegoś oryginalnego - tutaj tego mi zabrało. Chociaż sam pomysł cotygodniowej, tajemniczej audycji mnie zainteresował, to jednak jak to dość często bywa, samo wykonanie zostawia wiele do życzenia. Powieść jak dla mnie za bardzo przegadana, opiera się głównie na dialogach, które, oprócz ujawnienia wielu wątpliwości głównych bohaterów, nie wiele wnoszą. Niestety są też wątki niedokończone, a  tego wybitnie nie lubię. Dopiero prawie przy końcu akcja rusza i coś zaczyna się dziać, lecz to za mało, by móc nazwać tą książkę dobrym thrillerem.
Wracając do występujących w niej postaci, to jest ich, jak dla mnie, zdecydowanie zbyt dużo. Każda podobna do kolejnej. Nie wiadomo kto jest głównym bohaterem, a kto pobocznym i pojawił się w samej historii tylko raz. Niestety gubiłam się dość często. Brakowało mi psychologicznego opisu, wszyscy byli za bardzo spłyceni. Trudno było kogokolwiek polubić, a to jednak zawsze nieco zmniejsza przyjemność czerpaną z lektury.
Nie można jednak odmówić Blackhurst talentu do kreowania zepsutych, snobistycznych i egoistycznych postaci. Idealnie pokazuje, że  prawdziwe oblicze bardzo często ukrywane jest pod maską perfekcjonizmu i piękna. Wewnątrz jednak tkwi brud i rozkład, którego nikt nie chce pokazać. 
Czy warto? Jeśli lubicie lekkie powieści, niezbyt wymagające, to ta będzie w sam raz. Jeśli liczycie na mroczny, psychologiczny thriller, to tutaj go nie znajdziecie. 
 
Ocena: 6/10
 
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Albatros
 

maja 15, 2020

Piętno - Przemysław Piotrowski

Tytuł: Piętno
Autor: Przemysław Piotrowski
Wydawnictwo: Czarna Owca

Polskie kryminały to coraz lepsza literatura. Kiedyś, kojarzone jedynie z PRLowską milicją, pisane na życzenie rządu, dzisiaj podbijają gusta międzynarodowych czytelników. To już nie tylko rodzimy zachwyt. Coraz więcej ludzi kojarzy nazwiska takie jak Zygmunt Miłoszewski, Marek Krajewski, a ostatnio Remigiusz Mróz, Katarzyna Bonda, Katarzyna Puzyńska, Wojciech Chmielarz. Tylko cieszyć się, że z roku na roku czytelnicy coraz chętniej po nie sięgają, a autorzy i wydawcy dbają o to, by ich nie zabrakło (co jeszcze kilka lat temu nie było takie oczywiste). I chociaż można powiedzieć, że wiele już zostało napisane, wiele pomysłów zużytych i trudno stworzyć coś świeżego, to jednak są tacy, którzy jedną powieścią wbijają się w TOP najlepszych. Tak było z Piętnem Przemysława Piotrowskiego. 
 
O książce:
Igor Brudny to twardy warszawski glina, który woli nie wracać do swojej przeszłości. Tym razem może jednak nie mieć innego wyjścia. Zielona Góra. Mężczyzna bliźniaczo podobny do Brudnego jest poszukiwany w sprawie wyjątkowo brutalnego morderstwa. Komisarz musi wrócić do rodzinnego miasta, by oczyścić się z podejrzeń i rozwikłać tajemnicę swojego pochodzenia. Na miejscu działa już zespół śledczych dowodzony przez inspektora Romualda Czarneckiego. Brutalność mordercy nie pozostawia wątpliwości – to dopiero początek. Obecność Brudnego dodatkowo komplikuje całą sprawę.  
Czarnecki jest przekonany, że komisarz może okazać się kluczem do złapania sprawcy. Ale czy może mu zaufać?
 
 
 
Moje zdanie:

 
Ach, co to była za genialna lektura! Piętno to książka, która spowoduje, że wszystkie problemy, jakie mieliście dotychczas do "polskiego kryminału" znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Dawno nie trafiłam na książkę, która tak by mnie tak pochłonęła.
W tejże historii nie ma przestojów i zbędnych wypełniaczy stron, informacje przekazywane są z konsekwentną regularnością i w sposób, który z łatwością utrzymuje zainteresowanie czytelnika. Wszystko wyważone i przemyślane. Fabuła jest prowadzona wielotorowo, poznajemy wydarzenia i z punktu widzenia ofiary, jak i z punktu mordercy. Ale wszystko zaplanowane tak, że nie mamy wrażenia czytania tego samego - co niestety dość często się zdarza przy takich zabiegach. Czytelnik może prowadzić własne śledztwo, bo autor mimo wszystko nie zdradza za wiele. I chociaż sama dość wcześnie domyśliłam rozwiązania sprawy, to jednak w żaden sposób nie zmniejszyło to mojej radości z lektury. W książce mamy dużo przemocy i bolesnych, brutalnych historii, jednak wszystko to zachowane w dość szerokich granicach dobrego smaku. 
Bohaterowie realni, nieprzerysowani, a relacje pomiędzy nimi absolutnie naturalne i niewymuszone. Główny bohater, chociaż specyficzny, to jednak skrada serce. Nie da się typa nie lubić! 
Okładka książki dużo mówi. Bo chociaż nie jest to horror, to uwierzcie mi, kilka razy miałam ciary na plecach. Zdecydowanie nie polecam czytać w pustym, ciemnym mieszkaniu, z latareczką. Zawał murowany. 
Podsumowując Piętno mocno walczy o tytuł najlepszego kryminału przeczytanego przeze mnie w 2020 roku, bo chociaż mamy dopiero maj, to już wiem, że będzie to lektura trudna do przebicia. Panie Przemku, chylę czoło!
 
Ocena: 9/10
 
Za lekturę dziękuję wydawnictwu Czarna Owca
 
 
 
 

maja 11, 2020

Rozmowy z seryjnymi mordercami - Christopher Berry-Dee


Tytuł: 
Rozmowy z seryjnymi mordercami
Autor: Christopher Berry-Dee
Wydawnictwo: Czarna Owca

Seryjni mordercy. Już samo brzmienie tych słów budzi niepokój, a mimo to zawsze chętnie czytamy w gazetach lub książkach o popełnianych przez nich zbrodniach Gwałcili, torturowali, ćwiartowali, czasem nawet zjadali fragmenty ofiar. Stali się potworami budzącymi strach i odrazę. Pomimo tego często, jeszcze za życia stawali się legendami, a ich bestialskie czyny zapisały się na kartach historii. Jak to jest, że takie postacie przerażają, a zarazem intrygują. Chcemy wiedzieć o nich jak najwięcej. Czym się kierowali, dlaczego zabijali i po co. Na te pytanie próbuje odpowiedzieć Christopher Berry-Dee w swojej nowej książce: Rozmowy z seryjnymi mordercami. Jesteście gotowi, by zajrzeć w umysły ludzi, którzy bezlitośnie pozbawili życia innego człowieka?

O książce:


Christopher Berry-Dee to człowiek rozmawiający z seryjnymi zabójcami. Jako światowej sławy kryminolog śledczy zdobył zaufanie morderców z różnych kontynentów, odwiedzał ściśle strzeżone więzienia, w których przebywają, i szczegółowo dyskutował o ich potwornych zbrodniach. Unikatowe wywiady przeprowadzone przez autora w kilkunastu najcięższych zakładach karnych świata, rejestrowane na taśmie magnetofonowej i filmowej, zawierają opisy przerażających czynów. 
Christopher Berry-Dee przetworzył je w zdumiewającą książkę, która natychmiast stała się klasyką reportażu kryminalnego. Nie tylko opisuje spotkania z najbardziej amoralnymi ludźmi na świecie, ale także przytacza ich własne relacje na temat dokonanych przestępstw. 

"Dusze ludzi, takich jak Harvey, którzy popełnili straszliwe zbrodnie, przypominają zamknięte pokoje pełne sekretów. Ich poznanie wymaga subtelności. [...] Próbuję zrozumieć rozmówcę, ale nie identyfikować się z nim do tego stopnia, by odgrywać jego dramaty w teatrze własnego umysłu. Nieustannie staram się zachować równowagę między identyfikacją, a analizą." (str. 25)


Moje zdanie:
Tytuł tejże książki może być mylący, bo to nie są suche dialogi, ale krótkie reportaże o każdym z seryjnych morderców. Każdy rozdział to pojedyncza postać. Autor działa według jednego schematu - zaczyna od przedstawienia dzieciństwa, sytuacji rodzinnej i jej wpływu na rozwój emocjonalny. Następnie przechodzi do opisania popełnionych zbrodni, a ostatecznie dowiadujemy się jaki zapadł wyrok. Są też wstawione wypowiedzi z wywiadów, które autor osobiście przeprowadził ze skazańcami lub cytaty z otrzymanej korespondencji. Wszystko to spisane rzetelnie i obiektywnie, bez samosądów i niepotrzebnych wstawek. To prawdziwe historie ludzi, którzy z różnych przyczyn zaczęli zabijać. 
Autor mimochodem wspomina także o różnych niedociągnięciach śledczych i naginaniu prawa, by tylko uzyskać od domniemanego oprawcy przyznanie się do winy.  Zdarzało się, że niektórzy z opisanych morderców,  pomimo wyroku dożywocia, byli wypuszczani z więzienia ze względu na problemy przeludnienia i ograniczone zasoby finansowe. Znów na wolności, ponownie wracali do zabijania. Za wygodę władz i dobre więzienne statystyki ginęli kolejni ludzi. 

"Ten gość to pieprzony diabeł. Już wiele lat temu powinni go usmażyć na krześle elektrycznym i ustawić się w kolejce, by włączyć prąd." (str. 11)

Spodziewam się, że książka ta nie będzie zaskoczeniem dla osób, które od dawna siedzą w temacie "true crime". Jednak dla początkujących (takich jak ja) jest na pewno ciekawa i przerażająca. Jest wiele momentów, w których czytelnik musi na chwilę zatrzymać się i pomyśleć. Nie dlatego, że książka jest trudna w odbiorze, ale dlatego, że przede wszystkim jest prawdziwa. Jest w niej wiele wstrząsających faktów, które sprawiają, że włos jeży się na głowie a żołądek podchodzi do gardła.
Świadectwo krzywd jakich dokonano jest okropne. Okrucieństwo i wykonywanie owych przestępstw, zimna krew i brak empatii są czymś naprawdę strasznym. 
Książkę polecam osobom o mocniejszych nerwach i wielbicielom reportaży na faktach. Ważna informacja jest także taka, że wydawnictwo Czarna Owca ma także w zapowiedziach kolejne znakomite reportaże o podobnej tematyce, które ukażą się już niedługo!

Ocena: 7/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Czarna Owca


maja 07, 2020

Polska przydrożna - Piotr Marecki

Tytuł: Polska przydrożna
Autor: Piotr Marecki
Wydawnictwo: Czarne

Myślę, że każdy z nas marzył o wycieczce w nieznane. O podróży improwizowanej, spaniu w aucie, rozmawianiu z nieznajomymi. A może tak przejechać się po Polsce? Tej przydrożnej, zapomnianej, po ulicach bez asfaltu, przez łąki i pola, mijając opustoszałe budynki i sklepy. Mieć w jeden ręce termos na kawę, w drugiej atlas samochodowy, a na szyi aparat fotograficzny. Bez planu, byle przed siebie. Na taką wyprawę zdecydował się Piotr Marecki,  a swoje obserwacje opisał w książce Polska przydrożna, która 8 kwietnia ukazała się nakładem Wydawnictwa Czarne. 

O książce:
Początek piekielnie gorącego lata 2019. 
Piętnaście dni spędzonych w drodze, 4872 kilometry na liczniku. Setki miasteczek, wsi, wiosek i przysiółków. Drogi, ale częściej bezdroża. 
Piotr Marecki, wykładowca UJ i bywalec literackich knajp pewnego dnia znika z Krakowa. Omijając duże miasta, zabytki, kościoły, muzea, jedzie przez krainy kebabów, pizzerii i nieczynnych barów. Przemierza Polskę powiatową, gubiąc się na leśnych żwirówkach i polnych szutrówkach. Z premedytacją nie używa GPS-u, przez co błądzi i nierzadko wraca do miejscowości, w których już był. Zapisuje, co widzi, relacjonuje spotkania z mieszkańcami. Fotografuje przydrożne atrakcje: szyldy, małą gastronomię, geesy, cepeeny, ogródkowe instalacje z opon samochodowych. Tę Polskę relacjonuje w rozmowach telefonicznych swojej narzeczonej, która razem z kotami została w Krakowie.

Moje zdanie:
Marecki stworzył książkę, która nie wpisuje się w żadne standardy literackie. Ani to autoreportaż, ani esej, ani też powieść czy przewodnik po zapomnianych wsiach. To raczej pamiętnik, pełen nazw mijanych miejscowości. Ot, historia pewnego Krakowskiego wykładowcy,  który w  ramach wieczoru kawalerskiego, przed ślubem (bo po już nie wypada) pojechał w Polskę, żeby przez dwa tygodnie oglądać z okien opla polne i leśne drogi, wsie, wschodnie i północne rubieże, by robić zdjęcia budynkom, tym opuszczonym i zapomnianym, i tym, które chodź rodem z PRLu, wciąż tętnią życiam, by spać w motelach, i by posłuchać kolejnych historii o tym, jak było i jest  w Polsce przydrożnej. Nie ocenia, nie gani, nie komentuje. Słucha i zapisuje, by potem stworzyć z tego książkę. By pokazać, jak na prawdę wyglądają wsie, tak odmienne od miastowych cywilizacji. 
Ta książka to idealnie opisane zderzenie mieszczucha, przedstawiciela less waste, człowieka deadlinów z wiejską mentalnością, w której uwielbienie do mocnego alkoholu stoi na równi z wiarą i kościołem. Marecki z dużą dozą fascynacji stara się w odwiedzanych miejscach znaleźć „coś więcej”. Oczywiście z dość różnym skutkiem.  Dwa światy, niezliczona ilość filozofii życiowych. Jakże odmiennych. 
Sama nie do końca wiem, jak ocenić tą specyficzną książkę. Nie ukrywam, że jest ona na swój sposób ciekawa, jednak brakło mi w niej więcej historii i opowieści lokalsów, którzy większość swoich gawęd zaczynali: "bo kiedyś to było..". I to "kiedyś" zdaje się być najciekawsze. Liczyłam, że przeczytam więcej o tej Polsce przydrożnej, że większa uwaga autora będzie położona na dzieje danych terenów i anegdoty z kolejnych spotkań. Jak dla mnie zdecydowanie za dużo wymieniania nazw wiosek, które nie znaczyły wiele. Były po prostu po drodze. I brakło mi tego "ple ple", o którym wspomina na końcu książki narzeczona autora. 
Podsumowując Polska przydrożna to pewnego rodzaju anty-przewodnik po Polsce. Po miejscach zapomnianych, do których mało kto zagląda. To także książka o relacji z drugim człowiekiem i o podziałach, które chcąc nie chcąc, ciągle się pogłębiają. Bez udawania, wywyższania i tworzenia fikcji. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarne


maja 04, 2020

Nowości wydawnicze - maj 2020

~~~~~ PREMIERY MAJA~~~~~~ 

Nadszedł maj, a wraz z nim kolejne książkowe premiery :) Zasiądźcie więc wygodnie przed monitorami swoich komputerów i zobaczcie, czym ciekawym zaskoczą nas tym razem wydawnictwa.

1. Pandemia - Jana Wagner 05.05.2020
Wydawnictwo: Zysk i Ska

Zmasowany wybuch pandemii nieznanej choroby nie pozostawił ludzkości żadnej nadziei – nie ma na nią szczepionki ani skutecznych lekarstw. Społeczeństwa rozpadają się w chaosie i anarchii, odcięte od prądu i wody. W tych mrocznych czasach każdy może liczyć tylko na siebie. W konającym mieście resztka ocalałych wegetuje w strachu przed zarazą i jej nosicielami.
Anna z rodziną i przyjaciółmi wie, że aby przetrwać, trzeba przejąć inicjatywę. Ucieczka w odległe miejsce z dostępem do świeżej wody i żywności, byle jak najdalej od epicentrum choroby, wydaje się najlepszym rozwiązaniem. Wybór pada na małą chatkę na wysepce jeziora Wong w Karelii przy granicy z Finlandią.
W drodze Anna musi chronić swego syna i uporać się z lękiem przed zarażeniem wirusem.




2. Wyrwa - Wojciech Chmielarz 06.05.2020
Wydawnictwo: Marginesy

Kiedy Maciej Tomski dowiaduje się, że jego żona Janina zginęła w wypadku samochodowym, myśli, że wali mu się cały świat.
Jak powiedzieć dwóm córeczkom, że właśnie straciły matkę? Jak powiedzieć teściom? Jak ma teraz funkcjonować, gdy dotychczasowe, spokojne życie nagle szarzeje i zmienia się w ciąg udręk?
Maciej nie ma jednak pojęcia, dlaczego do wypadku doszło pod Mrągowem, skoro Janina powiedziała mu, że jedzie na delegację pod Kraków. Pomyliła się? Okłamała go? A gdy na jej pogrzebie pojawia się tajemniczy mężczyzna, Maciej zaczyna rozumieć, że Janina miała wiele sekretów. Znacznie więcej, niż można się spodziewać po kimś tak zagonionym i zapracowanym. I że musi się z nimi zmierzyć. Pytania zaczynają się mnożyć, a tragedia zmienia w skomplikowaną zagadkę. Maciej jedzie na Mazury i wkrótce przekonuje się, że być może tak naprawdę nie znał kobiety, z którą spędził ostatnich dwanaście lat życia.
Wyrwa to opowieść o mężczyznach, którzy kochali tę samą kobietę i którzy będą musieli zmierzyć się z tajemnicą jej śmierci. O poczuciu straty i głuchej rozpaczy zmieniającej się w gniew, który szuka ujścia. To także historia o splątanych uczuciach, o trudnej przyjaźni i o konsekwencjach życiowych błędów. I o tym, że można niewiele wiedzieć o kimś, z kim mieszka się pod jednym dachem.

3. Ktoś tu kłamie - Jenny Blackhurst 06.05.2020
Wydawnictwo: Albatros

Ktoś wie, że to nie był wypadek. Ktoś wie, że popełniono zbrodnię. Minął rok, odkąd Erica Spencer zginęła w wyniku tragicznego wypadku. Wydaje się, że nikt w Severn Oaks już nie pamięta o dramatycznym wydarzeniu, które wstrząsnęło tą małą społecznością. Do czasu, gdy do sieci trafia zapowiedź serii podcastów zatytułowanych "Prawda o Erice". Ich autor zapowiada, że ujawnią, co tak naprawdę wydarzyło się na halloweenowym przyjęciu, podczas którego Erica... została zamordowana. Podejrzanych jest sześcioro, a autor nagrań obiecuje w ostatnim z nich zdemaskować mordercę. Ponieważ każdy kolejny podcast skupia się na innym podejrzanym, mieszkańców Severn Oaks zaczyna ogarniać niepokój, a gdy jedna z wytypowanych osób ginie – wybucha panika. Uciekła? Jest winna? Grozi jej niebezpieczeństwo?
Kiedy napięcie rośnie, sąsiedzi zwracają się przeciwko sobie. Zwłaszcza że każdy z nich ukrywa jakiś sekret. A jeden z nich już ma na koncie morderstwo...

4. Piętno - Przemysław Piotrowski 06.05.2020
Wydawnictwo: Czarna Owca

Igor Brudny to twardy warszawski glina, który woli nie wracać do swojej przeszłości. Tym razem może jednak nie mieć innego wyjścia. Zielona Góra. Mężczyzna bliźniaczo podobny do Brudnego jest poszukiwany w sprawie wyjątkowo brutalnego morderstwa. Komisarz musi wrócić do rodzinnego miasta, by oczyścić się z podejrzeń i rozwikłać tajemnicę swojego pochodzenia. Na miejscu działa już zespół śledczych dowodzony przez inspektora Romualda Czarneckiego. Brutalność mordercy nie pozostawia wątpliwości – to dopiero początek. Obecność Brudnego dodatkowo komplikuje całą sprawę.
Czarnecki jest przekonany, że komisarz może okazać się kluczem do złapania sprawcy. Ale czy może mu zaufać?






5. Oczy ciemności - Dean Koontz 06.05.2020
Wydawnictwo: Albatros

Matka szukająca syna i toksyczny sekret, który może zagrozić całemu światu. Ta podróż otworzy drzwi do najbardziej zabójczej z tajemnic. Przed rokiem Tina Evans straciła w tragicznym wypadku syna, Danny'ego. Kiedy w końcu udaje jej się pozbierać, by rozpocząć nowe życie, na tablicy w dawnym pokoju Danny'ego pojawiają się dwa słowa, które wywracają jej świat do góry nogami: NIE UMARŁ.
Czy to czyjś ponury żart? Czy coś o wiele gorszego?










6. Tragedia na Przełęczy Diatłowa. Historia bez końca - Alice Lugen 06.05.2020
Wydawnictwo: Czarne

Pod koniec stycznia 1959 roku grupa turystów, głównie studentów i absolwentów Politechniki Uralskiej, postanowiła uczcić kolejny zjazd KPZR zdobyciem góry Otorten w Uralu Północnym. Wyprawa zakończyła się tragicznie i w wyjątkowo zdumiewających okolicznościach. Obozujący na zboczu turyści rozcięli swój namiot, wybiegli w uralską noc, rozpalili ognisko. Nikt nie przeżył nocy – niektórzy zmarli z powodu hipotermii, u innych znaleziono liczne urazy, ślady krwotoku z nosa, sporych rozmiarów sińce na twarzy, złamania. Do dziś nikt nie wyjaśnił tej sprawy, a samo śledztwo z 1959 roku było równie zagadkowe, jak tragedia. Prokurator zamknął je nagle, a w sprawozdaniu napisał, że przyczyną śmierci turystów była "potężna siła". Dziś w Rosji badaniem tej sprawy zajmuje się kilkanaście tysięcy osób, w tym Fundacja Pamięci Grupy Diatłowa.
Napisano na ten temat kilkanaście książek, nakręcono filmy dokumentalne, opublikowano tysiące artykułów. Co roku w rocznicę wydarzenia na Uniwersytecie Uralskim odbywa się konferencja poświęcona pamięci ofiar. Tajemnicza śmierć dziewięciorga turystów i niespodziewanie zakończone dochodzenie to idealny punkt wyjścia do snucia teorii spiskowych. Ale Alice Lugen poszła w zupełnie inną stronę. Historia wyprawy służy jej do opowiedzenia o biurokratycznym chaosie, zimnowojennej histerii i zakulisowych politycznych rozgrywkach.
Zamiast horroru z paranormalnym tłem dostajemy biurokratyczny thriller, który nie przypadkiem przywołuje na myśl głośny serial o tragedii w Czarnobylu.

maja 02, 2020

Poznaj prawdę. Agenci CIA zdradzą ci, jak przekonać każdego, by powiedział wszystko - Susan Carnicero, Mike Floyd, Philip Houston

Tytuł: Poznaj prawdę. Agenci CIA zdradzą ci, jak przekonać każdego, by powiedział wszystko
Autor: Susan Carnicero, Mike Floyd, Philip Houston
Wydawnictwo: SQN

Choć uczymy dzieci od małego, że kłamstwo jest brzydkie i złe, to równocześnie, w pewnych sytuacjach pokazujemy, że kłamać trzeba. Uczymy je społecznie akceptowanego kłamstwa „grzecznościowego”. Gdy dorastamy, niemówienie prawdy często wydaje nam się po prostu wygodniejsze. Kłamiemy więc w czasie rozmowy o pracę, opowiadamy nieprawdziwe historie na spotkaniach towarzyskich i randkach, podlizujemy się przełożonym. Badania wykazują, że ściemniamy nawet kilkadziesiąt razy na dobę. Czy w takim razie istnieje "złoty środek", jakieś kompendium, które pomoże nam wykryć te oszustwa u innych? Skąd możemy wiedzieć, że nasz nowy chłopak/nowa dziewczyna nie ściemnia? Jak odróżnimy, czy dzwoniący do nas telemarketer nie chce naciągnąć nas na kolejną, nic nie wartą ofertę? Czy możemy tych ludzi przekonać, by powiedzieli nam prawdę?
Owszem.
Jak?
O tym właśnie opowiedzą nam autorzy nowej książki wydawnictwa SQN Poznaj prawdę. Agenci CIA zdradzą ci, jak przekonać każdego, by powiedział wszystko.  

O książce:
Umiejętność skutecznego dotarcia do prawdy jest wyjątkowym talentem, który posiada niewiele osób. Co możesz zrobić, nie mając specjalnego przeszkolenia, gdy wiesz, że ktoś ukrywa ważne informacje, a ty koniecznie chcesz je poznać?
Proponujemy kilka skutecznych metod perswazji – i to autorstwa nie byle kogo, bo specjalistów, którzy poparli je wieloletnim doświadczeniem! Philip Houston, Michael Floyd i Susan Carnicero, byli agenci CIA i autorzy bestsellerowej Anatomii kłamstwa pokażą ci, jak wydobyć z ludzi prawdę, a do tego nauczą cię technik stosowanych w walce z terroryzmem. Znajdziesz tutaj relacje z autentycznych przesłuchań, obszerne wyjaśnienia i przykłady z codziennego życia. Uzupełnione zostały spostrzeżeniami Petera Romary’ego, uznanego na arenie międzynarodowej prawnika, trenera i eksperta w stosowaniu podobnych technik w prawie, biznesie i negocjacjach.
Jeśli chcesz stać się prawdziwym profesjonalistą w wydobywaniu prawdy, pora sięgnąć po przewodnik agentów CIA.
Jesteś na to gotowy?

Moje zdanie:
Przesłuchiwanie więźniów, kryminalistów, zbiegów, czy agentów CIA/FBI kojarzy nam się głównie z torturami i brutalnością. Tymczasem, aby wydobyć prawdę, musimy zastosować zupełnie inne techniki! Zapomnijcie więc o biciu, krzyczeniu i notowaniu wszystkiego. Podejście "ja przeciwko tobie" odnosi odwrotne efekty od zamierzonych i skazane jest na niepowodzenie.  Dojście do prawdy to psychologiczna gra, w której przesłuchiwany ma czuć się dobrze i komfortowo, w której znaczenie mają użyte słowa, ton głosu, a nawet minimalne gesty. To ważne, by przesłuchujący był postrzegany jako mediator, a później jako powiernik, który pomoże znaleźć sprawiedliwe rozwiązanie.
Największym plusem tej publikacji jest to, że została ona oparta na prawdziwych wydarzeniach.
Autorzy książki, agenci CIA, na konkretnych przykładach pokazują, w jaki sposób wyciągają prawdę od osób, które pomimo początkowych oporów, na koniec wyjawiają im wszystkie cenne informacje.
Tak więc częściowo „Poznaj prawdę” zahacza o tematy psychologiczne, częściowo zaś o metody śledcze (w tym o techniki stosowane podczas przesłuchań terrorystów).
Dodatkowo, dzięki tej lekturze dowiemy się także jakie sztuczki stosują telewizyjni sprzedawcy i telemarketerzy. Będziecie wiedzieć, na co zwrócić uwagę, by nie dać się zmanipulować.
Książka ta pisana prostym językiem i dużą czcionką jest dobrą odskocznią na kilka godzin. Przeczytanie jej na pewno zmieni wasz pogląd widzenia na wasze rozmowy z przyjaciółmi, rodziną i dziećmi. Ci, którzy mają już podstawową wiedzę z psychologii i interesują się temat "zdobywania prawdy", raczej nie znajdą w niej niczego zaskakującego.

Ocena: 7/10

Książkę możecie zdobyć za punkty na portalu Czytampierwszy.pl


Copyright © 2014 RECENZOWNIA KSIĄŻKOWA , Blogger