kwietnia 14, 2020

Podstęp - Maria Adolfsson

Tytuł: Podstęp
Autor: Maria Adolfsson
Wydawnictwo: W.A.B

Literatura skandynawska to nie tylko Astrid Lindgren, Muminki i hygge. Od jakiegoś czasu z list bestsellerów nie schodzą także tamtejsze kryminały, które należą już do klasyki gatunku i są jednymi z najbardziej poczytnych na całym świecie. Niemal każdy, i to niekoniecznie fan książek sensacyjnych, słyszał o Stiegu Larssonie, Henningu Mankellu bądź Camilli Läckberg. Ja osobiście najbardziej cenię je nie za samo śledztwo, ale idealnie pokazany koloryt lokalnych społeczności.

O książce: 
Doggerland to fikcyjna grupa wysp na Morzu Północnym między Wielką Brytanią a Skandynawią, spośród których trzy największe to Heimö, Noorö i Frisel. W dzień po narodowym święcie w małej miejscowości na jednej z wysp zostaje znaleziona martwa kobieta - Susanne Smeed, była żona szefa wydziału. Dochodzenie ma poprowadzić komisarz Karen Eiken. Sprawa jednak zdaje się być bardziej skomplikowana, aniżeli można było się spodziewać. Brak motywu i śladów mordercy na miejscu zbrodni sprawia, że śledztwo utyka w martwym punkcie. Okazuje się też, że Susanne wcale nie była duszą towarzystwa i najmilszą na świecie osobą.Czy klucz do rozwiązania zagadki może tkwić w przeszłości i losach niewielkiej hipisowskiej komuny, do której należeli rodzice ofiary? Jedna pomyłka może kosztować kolejne życie. Komisarz Karen Eiken Hornby będzie miała trudne zadanie, by poskładać wszystko w całość, jednocześnie walcząc z duchami własnej przeszłości.

Moje zdanie: 
Podstęp Marii Adolfsson wzbudził u mnie mieszane uczucia. Z jednej strony książka ta ma aż do bólu skandynawski klimat. Długie opisy, chłodni bohaterowie i surowe realia. Z drugiej jednak strony momentami zbyt przydługa i aż nazbyt obdarta z emocji. W pewnym momencie fabuła tak zwalnia, że aż frustruje, co może być zarówno wadą, jak i zaletą. Chociaż sama powieść nie jest zła, to jednak z jakiegoś powodu czytałam ją zdecydowanie za długo. Bohaterowie, chociaż realnie wykreowani, to jednak trudni do polubienia. Niedostępni, zamknięci w sobie, skryci zarówno w stosunku do samych siebie jak i czytelnika. Przez mnogość postaci trudno połapać się kto jest kim. Większość z nich niestety nic ciekawego nie wnosi do samej akcji, a jedynie, jak dla mnie znacząco utrudnia odbiór. Główna postać przede wszystkim skupia się na szukaniu poszlak, a nie przygód. Mamy ciągnące się wywiady z osobami postronnymi, telefony do świadków i niespodziewane wizyty u osób podejrzanych.  Jest szczegółowo i bardzo drobiazgowo. Najbardziej dynamiczna akcja dzieje się dopiero w finale i to właśnie dla niego warto było dotrwać do końca. Było zaskakująco i nieprzewidywalnie.
Chociaż Podstęp sam w sobie nie zaskakuje formą, to jednak Maria Adolfsson napisała powieść, której nie można odmówić bycia klimatyczną.  I chociaż nie jest to rewelacyjny kryminał, to jednak nie żałuje, że go przeczytałam. Pamiętajmy, że Doggerland to debiut literacki, więc warto przymknąć oko na niektóre niedociągnięcia.
Uważam, że powieść ta spodoba się fanom typowo szwedzkich historii, bowiem one same w sobie są mocno specyficzne

Ocena: 6/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu W.A.B

9 komentarzy:

  1. Szkoda, że akcja dopiero przyspiesza w okolicach finału. Nie wykluczam jednak, że w przyszłości dałabym tej książce szansę, acz raczej rozejrzałabym się za nią w bibliotece. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię książki Camilli Läckberg, to może i ta mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam mieszane przeczucie. Z jednej strony jestem na tak, a z drugiej nie do końca mi się chce po nią sięgać.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach przeczytać tę książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubie, jak to okreslilas, skandynawski klimat, może mi sie spodobać

    OdpowiedzUsuń
  6. Literatura skandynawska ma dużo perełek, po które warto sięgnąć. Tej autorki akurat nic nie czytałam. Trochę mnie ten brak emocji zniechęca ale może dałbym jej szansę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Już to pisałam wiele razy, ale powtórzę się raz jeszcze: na pewno przeczytam. Mimo mieszanych uczuć i przeróżnych, w tym negatywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skandynawski klimat może się podobać lub nie... osobiście czytam skandynawskie książki, jednak nie wiem czy seięgnę po ten tytuł ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziwne opinie zbiera ta książka ;) Na początku zachwyty, a od czasów premiery takie sobie... W każdym razie mam w planach sprawdzić sama o co chodzi ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 RECENZOWNIA KSIĄŻKOWA , Blogger