marca 22, 2020

Nie wywołuj wilka z lasu - Karina Bonowicz

Tytuł: Nie wywołuj wilka z lasu
Autor: Karina Bonowicz
Wydawnictwo: Initium

Uwielbiam książki, w których dawne wierzenia mieszane są ze współczesnością. Taki właśnie jest cały cykl: Gdzie diabeł mówi dobranoc autorstwa Kariny Bonowicz. Księżyc jest pierwszym umarłym - pierwszy tom całej trylogii okazał się strzałem w dziesiątkę. Zdecydowanie była to jedna z lepszych czytelniczych przygód w roku 2019. Nie mogłam doczekać się kontynuacji. Nie spodziewałam się jednak, że kolejna część będzie jeszcze bardziej zwariowana.

O książce:
Pięcioro przeklętych i tylko jedna zasada: jesteś z diabłem albo przeciwko niemu.
Według legendy wiele stuleci temu czwórka przyjaciół została wygnana z rodzinnej wioski, gdyż ludzie lękali się ich czarów. Rozeszli się w cztery strony świata, ale zadziwiającym zbiegiem okoliczności i tak wszyscy dotarli w to samo miejsce – do czarciego kamienia. Tam wywołali diabła i dobili z nim targu... Ich potomkowie przez wieki odczuwali skutki tego paktu i bezskutecznie próbowali się z niego wywikłać.
Jak się okazuje, jedynym sposobem na zakończenie magicznego dziedzictwa jest ponowne odprawienie rytuału przez obdarzonych mocami przedstawicieli każdego z rodów, pochodzących z jednego pokolenia. Związani magiczną przysięgą, Alicja i Nikodem nie ustają w poszukiwaniach naczynia niezbędnego do odprawienia upragnionego rytuału. Jako koryfeusze muszą jednak najpierw rozwiązać zagadki napisane w języku staro-cerkiewno-słowiańskim, które pokazują się tylko im,a po przeczytaniu natychmiast znikają. Tymczasem dokoła nich dochodzi do serii morderstw, jednak część ofiar szybko wraca z martwych.
Komuś bardzo zależy, żeby rytuał odprawienia diabła się nie udał. Czy przedstawicielom kolejnego pokolenia uda się wreszcie wrócić do normalności? Jakie przeszkody będą musieli wcześniej pokonać? Z jakimi przeciwnikami się zmierzyć? Jakich sojuszników pozyskać? Małe miasteczko na odludziu stanie się sceną niezwykłych wydarzeń.

"To w końcu Czarcisław. Tutaj prawdopodobieństwo, że potrąci cię samochód jest milion razy mniejsze niż to, że coś pożre cię żywcem." (str. 318)

Moje zdanie:
Nie wywołuj wilka z lasu jest kontynuacją cyklu: Księżyc jest pierwszym umarłym, więc bez znajomości pierwszego tomu trudno będzie zrozumieć całą akcję. Owszem, w końcu połapalibyśmy się w postaciach, ale raczej potrzebowalibyśmy na to dłuższej chwili, co raczej tylko zabrałoby nam radość z czytania.
Tak samo jak przy pierwszej części mamy tutaj odpowiednie proporcje magii, legend, mitów, nowoczesności i... problemów z którymi borykają się codziennie nastolatkowie. Jednak nie dajcie się zwieść, bo chociaż opierając się na wieku głównych bohaterów można przypuszczać, że jest to powieść skierowana głównie do młodzieży, to jednak jej mroczność sprawia, że będzie to idealna lektura dla każdego.
Przyznaję, że przygody mieszkańców Czarcisławia po raz kolejny całkowicie mnie pochłonęły. Jak cudownie było tam znowu wrócić! Karina Bonowicz świetnie buduje napięcie. Niektóre strony czytało się z przyspieszonym biciem serca. Podobnie jak w pierwszym tomie akcja jest dynamiczna i nie pozwala się nudzić. Widać, że w zanadrzu jest jeszcze sporo tajemnic, na których rozwiązanie będziemy musieli poczekać do kolejnego tomu.
Język jest lekki, ale nie infantylny, co często ma miejsce w powieściach młodzieżowych. Chociaż sama książka ma ona ponad 600 stron, to czyta się ją zadziwiająca szybko. Nie często zdarza się to przy kontynuacjach, a jednak druga część Nie wywołuj wilka z lasu jest o niebo lepsza niż początek cyklu. Dojrzalsza, mroczniejsza, pełniejsza sekretów. Fabuła jest pełna świeżości, daleko jej od schematów. Autorka tak lawiruje piórem, że nie da się przewidzieć tego, co jeszcze wydarzy się w Czarcisławiu. Sama historia świetnie się klei, żaden wątek nie wymyka się spod kontroli, akcja jest utrzymana cały czas na jednym, wysokim poziomie. Brawo! Chcę więcej!

Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Initium


10 komentarzy:

  1. Po takiej recenzji czuję się bardzo mocno zachęcona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Coraz bardziej utwierdzasz mnie w przekonaniu, że cykl ten przypadnie mi do gustu. Wpierw jednak muszę nadrobić debiutancki tom. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczuwam, że nie jest to cykl dla mnie ale cieszę się, że jesteś aż tak bardoz zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uuuuu czyli zapowiada się kawałek ciekawej lektury! Zacznę od pierwszego tomu!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że warto poznać ten cykl i że mógłby mi się spodobać. Z chęcią po niego sięgnę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cykl nie dla mnie, choć recenzja bardzo zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cykl kojarzę, ale jeszcze nie mialam przyjemnosci z nim obcowac

    OdpowiedzUsuń
  8. Po recenzji aż chce się przeczytać 😉

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z drugim tomem tego cyklu, ale jak widać muszę szybko nadrobić braki! Normalnie nie mogę się doczekać, żeby znowu wrócić do Czarcisławia.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Raczej nie będę sięgać, bo nie przepadam za takimi książkami. Ale skoro tak wysoko oceniasz to polecę znajomym, którzy lubią takie klimaty 😊

    Pozdrawiam
    subjektiv-buch.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 RECENZOWNIA KSIĄŻKOWA , Blogger