lutego 25, 2020

Żywica - Ane Riel

Tytuł: Żywica
Autor: Ane Riel
Wydawnictwo: Zysk i Ska

Niektóre okładki książek nie pozwalają przejść obok siebie obojętnie. Tak, przyznam się, jestem "okładkową sroką" i to właśnie na nią zerkam jako pierwszą podczas wyboru danej lektury. Wychodzę z założenia, że to właśnie okładka jest wizytówką danej historii, dlatego jej wykonanie powinno zachęcać czytelnika do sięgnięcia po daną powieść  i w odpowiedni, nienachalny sposób nawiązywać do jej treści.
Okładka Żywicy od Wydawnictwa Zysk i Ska taka właśnie jest. Tajemnicza, mroczna, cudowna.

O książce:
Co się dzieje, jeśli kochasz kogoś tak bardzo, że chcesz go zatrzymać przy sobie za wszelką cenę, w bezpiecznym miejscu?
Rodzina Haarder mieszka na odosobnionej, porośniętej świerkami małej wysepce i z rzadka kontaktuje się z obcymi. Pomimo sporej izolacji od społeczeństwa wiodą oni spokojne, udane w ich mniemaniu życie. Jednak los nie jest dla nich łaskawy i odbiera im jedno z nowo narodzonych bliźniąt. Rodzina pogrąża się w smutku i powolnym szaleństwie. Gdy kilka lat po tragicznych wydarzeniach ojciec zgłasza śmierć swojej jedynej 9-letniej córki, mieszkańcy współczują i szanują ich żałobę, coraz mniej interesując się tym, co dzieje się z zamkniętym domostwie.
Nikt nie zastanawia się, co na prawdę wydarzyło się na wyspie.

"Gdy tata zabijał babcie, w białym pokoju panowała ciemność. Byłam tam. Carl też, ale go nie widzieli. Był poranek wigilijny, prószył śnieg, ale tamtego roku nie było białych świąt." (str. 5)

Moje zdanie:
Niewiele jest książek, które wciągają czytelnika od pierwszego zdania i niewiele jest pierwszych zdań, które wprowadzają w klimat opowieści tak dobrze jak miało to miejsce w Żywicy. Trudno opisać tą historię jednym zdaniem. Trudno ją scharakteryzować. To nie jest thriller, to nie kryminał, ani powieść obyczajowa z happy endem. To powieść socjologiczna, wstrząsająca i zarazem wzruszająca kronika stopniowego upadku i szaleństwa, do którego może doprowadzić ludzi lęk przez kolejną utratą i traumą. Zdecydowanie to lektura, którą albo się "poczuje", albo zupełnie nie zachwyci. Sam zarys historii jakże nietypowy i rzadko spotykamy. Pełna osobliwych wątków, gdzie różnice między prawdą a fikcją zacierają się.

"Nie wiem, czy nasze życie nazwać bajką czy dreszczowcem. Może po trosze jednym i drugim? Mam nadzieję, że dostrzeżesz jego bajkowość." (str. 18)

Ane Riel spisała się na medal, serwując przemyślaną do granic możliwości opowieść rodzinną. Rozwój szaleństwa krok, po kroku. Dawno nie czytałam niczego równie mocnego i nietypowe jednocześnie. Myślę, że każdy z nas odbierze ją inaczej.
Historia ta może przerazić, może z początku nudzić, może zaskoczyć, może spowodować smutek bądź gniew, zostawić w głowie czytelnika pytania bez odpowiedzi. Nie wiem jakie konkretne emocje będą towarzyszyć wam, ale gwarantuje, że takowe na pewno się pojawią. Nie powiem nic więcej, oprócz: "udanej lektury". Warto.

Ocena: 7/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Zysk i Ska




lutego 21, 2020

Sekret Listu - Lucinda Riley

Tytuł: Sekret Listu
Autor: Lucinda Riley
Wydawnictwo: Albatros

Lucinda Riley to irlandzka pisarka, autorka literatury kobiecej, spośród której największą popularnością wśród czytelniczek na całym świecie cieszy się seria "Siedem sióstr". Chociaż jak sami wiecie, ja za powieściami obyczajowymi raczej nie przepadam, to pchana pozytywnymi recenzjami obiecałam sobie przeczytanie jednej z jej historii. Fart chciał, że pośród blogerów organizowany był booktour z Sekretem Listu, jedną z jej najnowszy powieści, więc... skorzystałam. I tak książka po kilku miesiącach oczekiwania trafiła w moje ręce. Czy się wciągnęłam, czy chcę więcej powieści pani Riley? Zapraszam do recenzji.

O książce:
Anglia, rok 1996, młoda, ambitna dziennikarka Joanna Haslam zawodowo udaje się na nabożeństwo pogrzebowe znanego aktora. Żadne szczególne zlecenie. Kilka fotek, może jakiś krótki wywiad.
Jednak uwagę dziennikarki odciąga pewna staruszka, uniemożliwiając jej polowanie na sensację. Rozczarowana Joanna nie ma pojęcia, że dzięki nieznajomej otwiera się przed nią szansa na odsłonięcie długo skrywanej tajemnicy, która może wstrząsnąć monarchią. Pewien list ma wagę większą niż złoto. To sekret, który może wywołać skandal stulecia.
Dziennikarka, chociaż początkowo niechętnie, zaczyna prowadzić własne śledztwo na temat tak pilnie strzeżonej korespondencji. Nie wiedząc o tym, że są ludzie, którzy nie cofną się przed niczym, żeby tylko nie dopuścić, aby rozwiązanie tej tajemniczej zagadki ujrzało światło dzienne.


Moje zdanie:
Nie będę ukrywać, że przez te wszystkie zachwyty nad powieściami Lucindy Riley zaczynając lekturę „Sekretu listu” spodziewałam się uczty literackiej. Przecież tyle osób nie może się mylić! Miałam nadzieję, że książka pochłonie mnie od pierwszej strony. Liczyłam na momenty radości i wzruszeń, które są ponoć dobrą stroną pisarki. Jednakże, rozczarowująco, otrzymałam przeciętną powieść, którą czytałam (aż) za długo, odliczając rozdziały, które pozostały do końca.
W miarę rozwoju akcji, malało jej tempo, a wraz z nim niestety moje zainteresowanie. Sam sekret tajemniczej korespondencji był totalnie... nijaki, a reakcja władz państwowych naciągana i wyssana z palca. Przynajmniej dla mnie. Nawet jeśli taka historia wydarzyłaby się na prawdę, wątpię, by wywołała aż takie poruszenie wśród całej monarchii. Zwłaszcza po tylu latach.
W swojej historii autorka skacze z wydarzenia na wydarzenie, z bohatera na bohatera robiąc dość duże zamieszanie. Chociaż dużo się dzieje, to jednak to wszystko jest takie... bez wyrazu, mdłe i nieciekawe. Za dużo zbyt "przypadkowych" zbiegów okoliczności. Akurat WTEDY ktoś wspomniał o jakimś pradziadku, akurat tutaj było coś ukryte. Zero realizmu.
Te wszystkie teorie spiskowe, romanse sprzed lat, teraźniejsze komplikacje miłosne, tajemnica listu, która miałaby zaszkodzić stabilizacji państwa, jakoś mnie nie przekonały.
Język autorki jest prosty i przyjemny. Dialogi momentami sztuczne, bez większego polotu. Samą powieść nazwałabym "babski czytadłem" - nie obrażając oczywiście kobiet.
Koncówka książki... jeszcze bardziej nierealistyczna. Byle by wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
Podsumowują, chociaż lubię historie z nawiązaniem do przeszłości i tajemnicą w tle, to jednak niestety Sekret Listu nie jest książką, dla której chciałoby się zarwać noc, albo chociaż... poświęcić cokolwiek innego.

Ocena: 5/10

lutego 18, 2020

Zapowiedź

Tytuł: Gdzie diabeł mówi dobranoc tom 2. Nie wywołuj wilka z lasu
Autor: Karina Bonowicz
Wydawnictwo: Initium
Premiera: 20/02/2020



ZAPOWIEDŹ:

Według legendy wiele stuleci temu czwórka przyjaciół została wygnana z rodzinnej wioski, gdyż ludzie lękali się ich czarów. Rozeszli się w cztery strony świata, ale zadziwiającym zbiegiem okoliczności i tak wszyscy dotarli w to samo miejsce – do czarciego kamienia. Tam wywołali diabła i dobili z nim targu... Ich potomkowie przez wieki odczuwali skutki tego paktu i bezskutecznie próbowali się z niego wywikłać.
Czy przedstawicielom kolejnego pokolenia uda się wreszcie wrócić do normalności?
Jakie przeszkody będą musieli wcześniej pokonać?
Z jakimi przeciwnikami się zmierzyć?
Jakich sojuszników pozyskać?
Małe miasteczko na odludziu stanie się sceną niezwykłych wydarzeń. Związani magiczną przysięgą, Alicja i Nikodem nie ustają w poszukiwaniach naczynia niezbędnego do odprawienia upragnionego rytuału. Tymczasem dokoła nich dochodzi do serii morderstw, jednak część ofiar szybko wraca z martwych. Para nastolatków może ufać wyłącznie sobie; nawet ich najbliżsi mają przed nimi starannie skrywane tajemnice. Na dodatek obrzęd odprawienia diabła znienacka staje pod znakiem zapytania. Czy w ostatniej chwili uda się znaleźć brakującego uczestnika rytuału?

Recenzję pierwszej części znajdziecie TUTAJ


lutego 16, 2020

Czerwony świt - Jędrzej Pasierski

Tytuł: Czerwony świt
Autor: Jędrzej Pasierski
Wydawnictwo: Czarne

Wbrew pozorom książki kryminalne są jednymi z najczęściej pisanych i czytanych historii. Traktuje się je jako popularną literaturę rozrywkową, czyli taką, która zamiast wielkich "ideałów" dostarcza jedynie frajdy i relaksuje czytelnika. Pamiętajmy jednak, że gatunek ten to wszak nie tylko książki dostępne w podrzędnych księgarniach.
Dobry kryminał nie może ograniczać się jedynie do świetnie skonstruowanej intrygi lub opisu gonienia za zbrodnią. Musi zawierać coś więcej. Coś, co wciągnie czytelnika i nie puści, do ostatniej strony. Nie jest łatwo stworzyć kryminalną historię, odchodząc jednocześnie od przerabianych tysiąc razy schematów.

O książce:
20 marca 2015 roku cała Polska wpatruje się w niebo i podziwia zaćmienie słońca. W tym czasie w swoim lofcie na warszawskiej Pradze umiera jednak z aktorego młodego pokolenia - Sara Kosowska.
Początkowo policja podejrzewa samobójstwo, bowiem dziewczyna zmagała się z problemami psychicznymi. Sprawę, na pierwszy rzut oka prostą, dostaje komisarz Nina Warwiłow, która niedawno wróciła do pracy po urlopie macierzyńskim. Coś policjantce nie daje jednak spokoju.... Wiedziona własną intuicją rozpoczyna śledztwo, szukając motywu i mordercy.
Przyjaciele denatki plączą się w zeznaniach, jakby celowo chcieli chronić siebie nawzajem. Jakby celowo coś ukrywali. Nina musi też odnaleźć tajemniczą nieznajomą, która w chwili śmierci Sary była w jej mieszkaniu.
A wszystko to w błyskach fleszy, bo media śledzą każdy krok policji.

Moje zdanie:
Dobry kryminał powinien przede wszystkim charakteryzować się świetnym i wyrazistym głównym bohaterem. Taka właśnie jest Nina Warwiłow - komisarz praskiej policji. Jędrzej Pasierski stworzył postać tak realną, że trudno nie utożsamiać się z jej wyborami, nie trzymać kciuków za jej policyjne akcje, czy nie czuć smutku, przy jej chwilach zwątpienia.Rzadko facet potrafi nakreślić tak trafiony portret kobiety!
Akcja książki jest równa, ciągle coś się dzieje, nie ma "przegadanych" momentów. Jeśli jednak oczekujecie brutalnych strzelanek, wielu przekleństw i schematu: "zabili go, a on jednak uciekł", to tutaj tego zdecydowanie nie znajdziecie. Obawiam się, że wielbiciele takich lektur mogą poczuć się trochę znudzeni. Bo u Pasierskiego liczy się także tło całej historii - główni bohaterowie mają także swoje problemy i rozterki, które wpływają na ich późniejsze działania.
Koniec książki, jak zawsze zaskakujący. Wydaje się, że wszystko już wiemy, a tutaj NIESPODZIANKA (!), i obrót sprawy o sto osiemdziesiąt stopni.
Niestety osobiście uważam, że to jest najgorsza książka, która wyszła spod pióra autora. Brak tutaj bowiem pewnego napięcia i tajemnicy, które były tak widoczne w poprzednich częściach. Brak również "drugiego tła", czyli delikatnego poruszania tematów, jakże aktualnych, o których wciąż mało się mówi.
Jędrzej Pasierski stworzył dobry kryminał, ale nie wybijający się pośród tysiąca innych "dobrych kryminałów".
Pomimo tego "spadku formy" pisarskiej, wciąż mam słabość do głównej bohaterki i na pewno będę oczekiwać kolejnych tomów jej historii.
A wam drodzy czytelnicy, polecam zacząć historię Niny Warwiłow od pierwszej części, wtedy doskonale zrozumiecie fenomen Jędrzeja Pasierskiego.

Ocena: 7/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Czarne

Premiera: 26 lutego







lutego 13, 2020

Ognista Królowa - Emily R. King

Tytuł: Ognista Królowa
Autor: Emily R. King
Wydawnictwo: Young

Setna Królowa (ang. The Hundredth Queen) - debiutancka powieść kanadyjsko-amerykańskiej pisarki Emily R. King zdobyła bardzo szybko rzeszę wiernych fanów. W Polsce ukazała się nakładem Wydawnictwa Kobiecego w tłumaczeniu Ryszarda Oślizło. Sama historia, chociaż skierowana bardziej dla młodzieży, była świetnie skonstruowana, trzymała z napięciu i przede wszystkim była niedokończona... ;) (RECENZJA TUTAJ)
Na całe szczęście nie przyszło nam długo czekać na dalszy ciąg opowieści. W styczniu na rynku wydawniczym pojawiła się druga część tej niesamowitej, utrzymanej w orientalnych klimatach książki. Jak wyszło? Czy autorce udało się utrzymać ten wysoki poziom z pierwszego tomu? Zapraszam do recenzji.

O książce:
Kalinda niedawno odkryła swoją niezwykłą moc władania ogniem. Jako setna wybranka radży Tarka musiała zmierzyć się z jego pozostałymi żonami i kurtyzanami. Jednak krwawy turniej i śmierć tyrana były jedynie początkiem jej problemów.
Władzę w Vanhi przejęli buntownicy, którzy pałają żądzą odwetu za tyranie okrutnego władcy. Razem z kapitanem Davenem i kilkoma najbliższymi przyjaciółmi musi uciekać z miasta opanowanego przez rebeliantów. Jedyną nadzieją na ocalenie pogrążonego w chaosie imperium, jest odnalezienie księcia Ashwina, by ten zjednoczył zwaśnione ludy.
Podczas drogi do świątyni Bractwa, podróżujących odnajduje dwoje Wietrznych, którzy przybywają z informacjami o aktualnym miejscu pobytu księcia. Kalinda wraz z przyjaciółmi wyrusza  do niebiezpiecznego miasta - Jandardanu. Tam, by ratować swój kraj, Ognista będzie musiała udowodnić swoją siłę i zmierzyć się w niebezpiecznym turnieju z innymi rywalkami. Czy dziewczynie uda się zjednoczyć imperium, nie poświęcając wszystkiego, co bliskie jej sercu?

Moje zdanie:
Setna Królowa pochłonęła mnie całkowicie, tak więc poprzeczka "moich wymagań" ustawiona była zdecydowanie wysoko. Przy drugim tomie oczekiwałam, że dostanę powieść magiczną, pełną akcji, z dobrze wykreowanymi bohaterami. I wiecie co? Właśnie to otrzymałam! To, i jeszcze więcej w cudownej historii pełnej przyjaźni, wiary w dobro i nadziei na lepszą przyszłość.
Oczywiście w całej historii mamy także sabotaże, knucie intryg, zawiść czy zemstę.  Walkę prawości, z tym co złe. I nie jest takie oczywiste, która strona wygra.
Nadprzyrodzone moce, pogrążone w wojnie imperium, krwiożerczy turniej i silne kobiety walczące w imię swoich narodów, to kwintesencja Ognistej Królowej. A zakończenie? Wbija w fotel! Po nim zdecydowanie będziecie jeszcze bardziej przebierać nóżkami z niecierpliwości, czekając na kolejną część.
Plastyczny język autorki i barwne opisy przenoszą czytelnika oczyma wyobraźni do orientalnych krain pełnych czarów, dziwnych stworów i specyficznych nacji. Świat przedstawiony tak realnie, jakby faktycznie znajdował się na mapach świata.
Dla mnie jednak w jednej kwestii druga część była gorsza od pierwszej. Niestety chwilami główni bohaterowie zbyt dawali się ponieść emocjom, co chociażby w przypadku kapitana Davena raczej nie powinno mieć miejsca. Kto to widział, by doświadczony żołnierz, zachowywał się jak nastolatek zupełnie nieradzący sobie z uczuciami. Mało wiarygodne, i jak dla mnie zbyt trącające tym, czego ta strasznie nie lubię w young adult.
Jednakże pomimo tego małego "ale", wciąż jestem wierną fanką orientalnej powieści o Kalindzie i jej przyjaciołach. Z wielkim zniecierpliwieniem oczekuję kolejnej części, która ma wyjść już w tym roku!

Ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Young




lutego 09, 2020

Trochę prywaty...


Wybaczcie. Dzisiaj wyjątkowo trochę prywatny. Ale uważam, że to ważny temat, więc go tutaj poruszę, chociaż z książkami jest średnio powiązany. 
---- 
Jeśli już ktoś mówi o środowisku, chętnie robi się z niego fanatyka i szybko ucieka do ważniejszych problemów. Tymczasem na Oceanie Spokojnym rośnie sobie z dnia na dzień Plama Śmieci, już teraz pięć razy większa od powierzchni Polski. I to nie są śmieci z kosmosu. To są nasze śmieci. 
---- 
Od kilku miesięcy staram się żyć bardziej eko i bardziej 'wielo'. Odchodzę na tyle, na ile jest to możliwe od plastiku. Zaczęłam sama dla siebie szyć 'wielo' woreczki (by nie brać na zakupy), podpaski i inne bzdety, które się używa. Aby innych do tego przekonać i pomóc być bardziej 'eko' założyłam firmę szyjąca produkty 'handmade'. 
Jeśli jesteście zainteresowani, i chcielibyście poznać trochę samą ideę 'wielo' zapraszam do 


Porzucenie plastiku wcale nie jest takie trudne. A dobre produkty wielorazowe są do tego świetna alternatywą ♻️

------
Dlaczego warto?
 ♻️ produkty z dobrych materiałów są dużo bardziej przyjemne dla skóry
♻️ są nietoksyczne - do ciała nie przenikają żadne szkodliwe substancje, które powstają przy produkcji jednorazowych podpasek i tamponów. Wszystkie materiały z którym korzystamy mają odpowiednie certyfikaty! Są bezpieczne 🌺
♻️są ekologiczne, zmniejszają ilość odpadków
♻️są dużo tańsze 🧐 Bo kupujesz tylko raz, a starczają Ci na wiele lat 🧐

--------
https://www.facebook.com/Ekostyl.handmade/

Zapraszam, znajdziecie u mnie dużo więcej informacji :) Może akurat "wielo" okaże się dla Was.







lutego 07, 2020

Kelsey Miller - Przyjaciele. Ten o najlepszym serialu na świecie

Tytuł:Przyjaciele. Ten o najlepszym serialu na świecie
Autor: Kelsey Miller
Wydawnictwo: SQN

Serial ten rozpoczął się zupełnie niepozornie, a okazał się jednym z największych telewizyjnych sukcesów na świecie. Do 2004 roku stworzono dziesięć sezonów. „Przyjaciele” zdobyli widzów w ponad 130 krajach.
Chociaż od emisji pierwszego odcinka minęło ponad 25 lat, to do dzisiaj żadna inna produkcja komediowa nie zbliżyła się choćby – w skali światowej – do tego sukcesu. Pamięć o Rossie, Rachel, Chandlerze, Monice, Joeyu i Phoebe zaś ani trochę nie blednie. Ja sama uwielbiam wracać to przygód "wspaniałej szóstki", a "I'll be there for you" na stałe zagościło na moich playlistach. W zeszłym roku wydawnictwo SQN zdecydowało się wypuścić książkę, która miała być gratką dla wiernych fanów. Czymś, co pozwoliłoby na nowo spojrzeć na ich ulubiony program i zauważyć rzeczy, których wcześniej nie widzieli.

O książce:
"Przyjaciele. Ten o najlepszym serialu na świecie" wyjaśnia, kim są Cauffman i Crane odpowiedzialni za serial, jak trafili do Hollywood i ile nieudanych projektów poprzedziło sukces Friendsów.
Ta książkach przywołuje sceny, wyjaśnia genezę niektórych wątków oraz pokazuje, jak sitcom kształtował nowe trendy. Zabiera czytelników za kulisy i zdradza, jak zmieniali się aktorzy, a wraz z nimi Ross, Rachel, Monica, Chandler, Joey i Phoebe.
Kelsey Miller stara się odpowiedzieć na najważniejsze pytanie, jak to się stało, że produkcja wciąż zyskuje nowych fanów?

Moje zdanie:
O tym że "Przyjaciele" są serialem niezwykłym — wiedzą wszyscy jego fani. Fantastycznie napisani bohaterowie i nieskomplikowane życiowe sytuacje - to wystarczyło, by przyciągnąć przed telewizory i rozkochać w sobie widzów na całym świecie.
Jako zagorzała miłośniczka po książce Kelsey Miller obiecywałem sobie naprawdę dużo.
Niestety lektura tylko częściowo spełniła moje oczekiwania i zaraz napiszę dlaczego.
Faktycznie, zgodnie z opisem dzięki autorce poznajemy te najtrudniejsze, najweselsze, a także te najsmutniejsze momenty, które towarzyszyły całej ekipie "Przyjaciół". Zgłębiamy się w fenomen tak wysokiej popularność, która z roku na rok wcale nie maleje. Miller przywołuje liczne cytaty z recenzji, programów telewizyjnych, wypowiedzi aktorów i twórców sitcomu.
Jednakże dla mnie w samej książce zabrakło pewnych "smaczków" z planu, ciekawostek, wywiadów. Jak dla mnie pisarka powinna bardziej skupić się na poszczególnych odcinkach i opisać dokładnie co było w nich ważne i jakie miało znaczenie. To, co znajduje się na kartach książki dla fanów serialu, którzy każdy z odcinków oglądali po kilka razy, może być po prostu niewystarczające. Dodatkowo odbiór psują dłużące się przez wiele stron opisy negocjacji wynagrodzeń i skróty fabuł pozostałych seriali telewizji NBC.
Na minus także występujące dość często powtórzenia - frazesy, zdania, tematy.
Niepotrzebnie także autorka tyle miejsca (około 25%) w książce poświęciła akcji #metoo, która z samym serialem na niewiele wspólnego. Raczej czytelnicy nie zamierzają czytać o wielkich skandalach Hollywood. Przynajmniej ja nie po to zakupiłam tą książkę.
"Ten o najlepszym serialu na świecie” to książka która miała olbrzymi potencjał, ale w pewnym momencie poszła w złym kierunku, pozostawiając zamysł lektury pełnej "ciekawostek z planu" daleko z tyłu.

Ocena: 5/10

Książkę można było otrzymać za punkty w portalu Czytampierwszy


lutego 05, 2020

Nowości wydawnicze - luty 2020

~~~~~ PREMIERY LUTEGO~~~~~~

Jak tam styczeń? Udało Wam się przeczytać jakieś ciekawe tytuły? Macie coś wartego polecenia?
Wszak to dopiero początek roku, a wydawnictwa już ruszyły ze świetnymi premierami.
Luty nie będzie gorszy - zaufajcie mi! :)

1. Trzynaście - Megan Cavanagh 12.02.2020
Wydawnictwo: Albatros

Ten seryjny morderca nie jest sądzony.
TO ON JEST SĘDZIĄ...
Byli gwiazdami. Jedną z najbardziej wpływowych par Hollywood. Mieli świat u swych stóp. Teraz ona nie żyje. On jest oskarżony o zamordowanie jej. To celebrycki proces stulecia!
Wszystkie dowody wskazują na ewidentną winę Roberta Solomana – aktor zamordował żonę i jej kochanka, chociaż uparcie twierdzi, że nie miał z tym nic wspólnego. Pomimo jednoznacznych dowodów obciążających oskarżonego Eddie Flynn – który nigdy nie broni prawdziwych przestępców – dołącza do zespołu obrony.
Już od rozpoczęcia procesu szereg wydarzeń na sali sądowej wzbudza wątpliwości Eddiego. Coś niepokojącego dzieje się w ławie przysięgłych... Uporczywie nasuwa mu się pytanie:
A co jeżeli Robert nie jest jedynym aktorem na sali sądowej?
Co, jeśli zabójca wcale nie siedzi na ławie oskarżonych?


2. Miasto bezkresnej nocy - Douglas Preston, Lincoln Child 12.02.2020
Wydawnictwo: Agora

Mówią o nim "współczesny Sherlock Holmes", bo ma nosa do rozwiązywania najbardziej zagmatwanych spraw, chadza swoimi ścieżkami i jest mistrzem dedukcji!
Tym razem Pendergast działa ramię w ramię z przenikliwym detektywem Vincentem D'Agostą, który właśnie rozpoczyna dochodzenie w sprawie wyjątkowo brutalnego zabójstwa. Ofiarą jest młoda kobieta, córka wpływowego milionera, a morderca zabiera z miejsca zdarzenia jej odciętą głowę. Wkrótce wychodzą na jaw kolejne zbrodnie, okazuje się też, że każda z ofiar miała coś do ukrycia. Czy w mieście grasuje seryjny morderca?
Jaki może mieć motyw?
Atmosfera wokół Pendergasta i D'Agosty gęstnieje, szefowie domagają się nowych tropów i wyjaśnień. Jednak odcięte głowy to nadal za mało, by połączyć ze sobą wszystkie morderstwa. I nikt nie spodziewa się, jaki będzie finał tej makabrycznej sprawy.



3. Nie wywołuj wilka z lasu. Gdzie diabeł mówi dobranoc. Tom 2 - Karina Bonowicz 14.02.2020
Wydawnictwo: Initium

Pięcioro przeklętych i tylko jedna zasada: jesteś z diabłem albo przeciwko niemu.
Według legendy wiele stuleci temu czwórka przyjaciół została wygnana z rodzinnej wioski, gdyż ludzie lękali się ich czarów. Rozeszli się w cztery strony świata, ale zadziwiającym zbiegiem okoliczności i tak wszyscy dotarli w to samo miejsce – do czarciego kamienia. Tam wywołali diabła i dobili z nim targu...
 Ich potomkowie przez wieki odczuwali skutki tego paktu i bezskutecznie próbowali się z niego wywikłać.
Czy przedstawicielom kolejnego pokolenia uda się wreszcie wrócić do normalności? Jakie przeszkody będą musieli wcześniej pokonać?
Z jakimi przeciwnikami się zmierzyć? Jakich sojuszników pozyskać?
Małe miasteczko na odludziu stanie się sceną niezwykłych wydarzeń. Związani magiczną przysięgą, Alicja i Nikodem nie ustają w poszukiwaniach naczynia niezbędnego do odprawienia upragnionego rytuału. Tymczasem dokoła nich dochodzi do serii morderstw, jednak część ofiar szybko wraca z martwych. Para nastolatków może ufać wyłącznie sobie; nawet ich najbliżsi mają przed nimi starannie skrywane tajemnice. Na dodatek obrzęd odprawienia diabła znienacka staje pod znakiem zapytania. Czy w ostatniej chwili uda się znaleźć brakującego uczestnika rytuału?

4.Władcy czasu - Eva García Sáenz de Urturi 26.02.2020
Wydawnictwo: Muza

Kontynuacja thrillera kryminalnego 2019 roku "Cisza białego miasta".
Trylogia białego miasta sprzedała się w ponad milionowym nakładzie i stała się światowym fenomenem.
Nieznany autor, ukrywający się pod pseudonimem Diego Veilzaz, publikuje powieść historyczną Władcy czasu. Jej akcja osadzona jest w średniowiecznej Vitorii, powieść natychmiast podobija serca czytelników.
Vitoria, rok 1192. Legendarny hrabia don Vela po dwóch latach nieobecności powraca z niebezpiecznej misji, jaką powierzył mu król Nawarry Sancho IV Mądry. Ze zdumieniem odkrywa, że jego własny brat poślubił jego narzeczoną, inteligentną i ambitną hrabiankę Onnecę de Maestu. Unai López de Ayala – Kraken – musi rozwiązać zagadkę zabójstw popełnianych zgodnie ze średniowiecznym modus operandi. Wiadomo, że sprawca imituje morderstwa opisane w powieści Władcy czasu: truje jedną z ofiar proszkiem z hiszpańskiej muchy – średniowiecznego odpowiednika viagry, zamurowuje dwie ofiary żywcem, a jedną topi w rzece, zamkniętą w beczce razem z psem, kotem, kogutem i żmiją. Śledztwo zaprowadzi Krakena do wieży Nograro, ufortyfikowanego donżonu, od tysiąca lat nieprzerwanie zamieszkiwanego przez pierworodnego dziedzica rodu. Unai odkrywa, że jego główny podejrzany cierpi na dysocjacyjne zaburzenie osobowości. Estíbaliz natomiast przeżywa bardzo niebezpieczny romans. Kraken dowie się również, że powieść Władcy czasu ma wiele wspólnego z jego własną przeszłością. To odkrycie zmieni życie jego i jego rodziny.

5.Prawda. Krótka historia wciskania kitu - Tom Phillips 26.02.2020
Wydawnictwo: Albatros

Płaskoziemcy i antyszczepionkowcy już nie wierzą ekspertom. Internet zmienił nasze codzienne życie w dezinformacyjne pole bitwy. Ale czy "złoty wiek“ prawdy rzeczywiście kiedykolwiek istniał? Czy naprawdę ludzie kiedyś nie kłamali? Tom Phillips, redaktor serwisu fullfact.org zajmującego się sprawdzaniem faktów, każdego dnia zmaga się z zalewem bzdur. I rzuca sarkastyczne spojrzenie na przekonanie, że kłamstwo w debacie publicznej pojawiło się wczoraj. Z właściwym sobie humorem pokazuje, że zawsze mieliśmy tendencję do zmyślania i że dzisiejsza fakenewsowa histeria jest tylko najświeższą wersją starej dobrej umiejętności ludzi do rozsiewania kłamstw gdziekolwiek się da. Imponujące kłamstwa i kłamcy, których aż chce się szanować! Od Wielkiej Mistyfika­cji Księżycowej (kiedy nowojorska gazeta "Sun" wzbudziła sensację, publikując cykl artykułów o sławnym astronomie sir Herschelu, który odkrył na Księżycu zaawansowaną cywilizację), przez humbug o wannach, po grasującego w Croydon seryjnego zabój­cę kotów – wiele z tego, co czytaliśmy o wydarzeniach dziejących się na świecie, było totalną bzdurą. Przed wami nieprawdopodobne opowieści o mitycznych krainach i badaczach niekoniecznie będących w miejscach, o których pisali. Albo historie o manipulacjach na wielką skalę dzięki rozpowszechnianiu teorii spiskowych lub o nieudanych próbach tuszowania katastrof czy o propagandzie z czasów wojny – czyli cała niecna sztuka politycznej ściemy! Przeczytajcie o maniach, lękach i zbiorowych histeriach prowadzących do wiary w absurdalne rzeczy – jak widmowe statki powietrzne czy niezwykle rozpowszechnione przekonanie, że ktoś próbuje kraść mężczyznom penisy – które przekładają się czasem na zupełnie rzeczywiste tragedie... na przykład powodują polowania na czarownice. Okazuje się, że jeśli chodzi o życie w prawdzie, to sami jesteśmy swoim największym wrogiem.

6.Przełęcz Diatłowa. Tajemnica dziewięciorga - Anna Matwiejewa 26.02.2020
Wydawnictwo: Mova

Wciągająca opowieść inspirowana tragicznymi wydarzeniami na Uralu sprzed ponad sześćdziesięciu lat, które do dzisiaj rozpalają wyobraźnię łowców zagadek.
Czy rosyjskiej pisarce uda się rozwiązać jedną z największych tajemnic XX wieku?
 W styczniu 1959 roku grupa studentów i absolwentów Politechniki Uralskiej w Swierdłowsku (dzisiejszy Jekaterynburg) pod przywództwem Igora Diatłowa wyruszyła na północny Ural z zamiarem zdobycia szczytów Otorten i Ojka-Czakur. Wieczorem pierwszego lutego uczestnicy wyprawy rozbili obóz na zboczu góry Chołatczachl, aby przeczekać pogarszającą się pogodę. To, co wydarzyło się później pozostaje zagadką do dziś – wszyscy ponieśli śmierć w tajemniczych okolicznościach.
W trakcie prowadzonego śledztwa powstało wiele hipotez dotyczących dramatu, który wydarzył się na Przełęczy Diatłowa.
Kiedy kilkadziesiąt lat później młoda pisarka przypadkowo trafia na informację o tragedii "diatłowców", jej życie zaczyna się w dziwny sposób splatać z wydarzeniami z 1959 roku. Anna próbuje dociec prawdy. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

7. Żółte ślepia - Marcin Mortka 26.02.2020
Wydawnictwo: Uroboros

Jest 995 rok. Medvid to potężny, barczysty wojownik, który od zawsze wiernie towarzyszy księciu Bolkowi, próbującemu zjednoczyć kraj pod swoim panowaniem. Medvid doradza księciu, jak okiełznać słowiańskie moce magiczne – jak postępować z żercami, gdzie szukać wilkołaków i wodników, czym przekupić miejscowe wiedźmy i rusałki, jak przepędzić licha, leszych i latawice. Jednak na książęcym dworze coraz więcej do powiedzenia mają niemieccy księża misjonarze.
Los Medvida też jest niełatwy, łączy go bowiem tajemna miłość z żoną księcia, węgierską księżniczką Hajną.

lutego 02, 2020

Milczenie - Tom Lebbon

Tytuł: Milczenie
Autor: Tom Lebbon
Wydawnictwo: Zysk i Ska

Nie wiem czy zauważyliście, ale ostatnimi czasy w kinie szeroko pojętej grozy popularność zyskuje konwencja, wedle której mordercze bestie reagują na konkretne bodźce. W "Kiedy gasną światła" stwór zjawiał się w ciemności, znakomite "Ciche miejsce" przywoływało obcych dźwiękiem, a w "Nie otwieraj oczu" bohaterowie nie mogli patrzeć, jeśli chcieli przetrwać. Kolejnym wytworem idącym w jakże już znanym kierunku była Netflixowska "Cisza", w której znany nam świat pogrążył się w chaosie po ataku przerażających stworzeń. Wyczulone na dźwięk kreatury zabijały wszystkich, którzy zachowywali się zbyt głośno. Fakt, film choć z pomysłem jakże modnym, okazał się lekką klapą. Fabuła momentami zbyt naciągana, a aktorzy słabo dawali sobie radę w scenach pełnych przerażenia. Pomimo iż obraz raczej nie zachwycił, zdecydowałam się na przeczytanie oryginału literackiego, mając nadzieję, że bardziej zadziała na moją wyobraźnię. Jak wyszło? Zapraszam do recenzji.

O książce:
Discovery Channel transmituje na żywo relację z eksploracji odizolowanego przez miliony lat systemu jaskiń w Mołdawii. Nagle dochodzi do dziwnego wypadku. Wszyscy widzowie mogą zobaczyć krew i strzępy ludzkiego ciała. Czy to trailer nowego filmu?
Kilka godzin później we wszystkich serwisach informacyjnych pojawia się ostrzeżenie o pojawieniu się dziwnych, latających stworów, które pozostawiają po sobie jedynie śmierć. Całkowicie ślepe stworzenia, które nauczyły się trwać w ciemności. Do czasu.Uśpione zło zostało przebudzone. Bestie, nazwane Wespami, niemal natychmiast zaczęły rozprzestrzeniać się po całej Europie.
Ally straciła słuch w wypadku i dobrze wie, jak żyć w absolutnej ciszy. Teraz jest dla swojej rodziny jedyną szansą na przeżycie. Muszą opuścić dom i znaleźć odosobnione miejsce, by przeczekać katastrofę, która budzi demony również wśród ludzi.



Moje zdanie:
„Milczenie” to powieść ekologiczno-apokaliptyczna.
Drapieżne stwory – liczone w setkach tysięcy – stały się zwiastunami końca cywilizacji. Ludzie bowiem nie byli w żaden sposób przygotowani na taki rodzaj zagrożenia.
Tim Lebbon nie stworzył nam historii ani specjalnie ambitnej, ani odkrywczej. Nie mamy w niej nic, czego już wcześniej byśmy nie czytali. Sama zasada 'oko za oko', w której Matka Ziemia "pożera" w końcu swoje niewdzięczne dzieci pojawiała się w wielu obrazach. Można by rzecz, że znamy ten temat na wskroś. Opisane wydarzenia zbyt często były przewidywalne, nie powiało niestety żadną świeżością. Minus również za końcówkę całej historii.
Chociaż fabuła nie powaliła, to jednak obroniły się kreacja bohaterów - o niebo lepsze niż w filmie. Tutaj przynajmniej dało się ich polubić. Dobrze pokazana również reakcja społeczeństwa na pojawiający się kryzys - początkowe wyparcie problemu, narastająca panika, a potem budzące się w człowieczeństwie demony. Znikają rodzinne więzi, wszystko zostaje sprowadzone do jednej myśli – przetrwać. Nie zabrakło również drastycznych i obrzydliwych scen, co z pewnością zachwyci fanów scen gore.
Pomimo tego, że kolejność zdarzeń znałam już wcześniej z filmu Netflixa, to jednak książkę przeczytałam z dużym zaciekawieniem. Nie wiem, czy to kwestia dobrego pióra autora, lepiej wykreowanych bohaterów, a może tego, że same wydarzenia obserwujemy z dwóch perspektyw: głowy rodziny, Huwa, i jego głuchej córki Ally - a każdy z nich zwraca uwagę na inne rzeczy.
Podsumowując, "Milczenie" to całkiem dobra, trzymająca w napięciu opowieść o świecie, który powoli pogrąża się w chaosie.
Na okładce niestety znajduje się błąd. "Cisza" Netflixa to filmowa adaptacja "Milczenia" Tima Lebbona, a nie odwrotnie. Szkoda, że wydawnictwo tego nie upilnowało.

Ocena: 6/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Zysk i Ska



Copyright © 2014 RECENZOWNIA KSIĄŻKOWA , Blogger