grudnia 09, 2019

Darwin: Jedyna taka podróż - Fabien Grolleau, Jérémie Royer

Tytuł: Darwin: Jedyna taka podróż
Autor: Fabien Grolleau, Jérémie Royer
Wydawnictwo: Marginesy

Ponad dwieście lat temu, 12 lutego 1809 roku, urodził się Karol Darwin, angielski przyrodnik, botanik i geolog. Sto pięćdziesiąt lat temu opublikował przełomowe dzieło „O pochodzeniu gatunków”, w którym jako pierwszy przedstawił teorię ewolucji gatunków drogą doboru naturalnego. Tym samym doprowadził on do najważniejszej rewolucji intelektualnej w historii ludzkości, zakwestionował religijne dogmaty, odebrał człowiekowi dumne miano najdoskonalszego boskiego stworzenia. „Naszym dziadkiem jest diabeł w postaci pawiana” - tak Darwin podsumował swoje początkowe domysły w prywatnym dzienniku.
Wydawnictwo Marginesy w ostatnim czasie wydało dwie wspaniałe książki dotyczące tego odkrywcy - jedną dla trochę młodszych (o której będzie ta recenzja) i drugą, dla bardziej dorosłych czytelników. Obie graficznie prezentują się cudownie.

O książce:
Jest rok 1831. Utalentowany, choć dość roztrzepany młodzieniec - Karol Darwin wchodzi na pokład zacumowanego w londyńskim porcie okrętu Beagle. Zaczyna on swoją przygodę praktycznie przez przypadek...
Oto kapitan FitzRoy szukał towarzystwa do wspólnych posiłków. Podczas rejsu jednak odkrywa swoje zamiłowanie do przyrody. Zafascynowany odkrywaniem nieznanej dotąd fauny i flory stara się prowadzić jak najdoskonalsze zapiski w swoim dzienniku. Nie wiem, że podróż ta zmieni życie nie tylko jego, ale także całej współczesnej nauki…
Dzięki tej powieści, przedstawionej w formie komiksu, wyruszcie razem z Darwinem w fascynującą podróż w najdalsze zakątki świata. Odwiedzicie tropikalne lasy i pełne życia wody oceanów. Będziecie świadkami odkryć, które dały początek przełomowej dla historii świata teorii ewolucji.

"Wszyscy mają uwierzyć, że tak na prawdę nikogo tu wcześniej nie było... Przeszłość ma zniknąć w otchłani zapomnienia. Tak prawdę chodzi o to, żeby ich unicestwić. Ale żadna istota ludzka nie zasługuje na to, co spotka ich ze strony białych żołnierzy. Wymyślono kraj, który nie ma mieć żadnych rdzennych mieszkańców." (str. 89)

Moje zdanie:
"Darwin: Jedyna taka podróż" to wciągająca i niebanalna powieść graficzna śledząca losy legendarnego naukowca u progu wielkich odkryć. Bazując na wspomnieniach samego Darwina opisanych w „Podróży na okręcie Beagle”, sięgając po biograficzne i naukowe źródła, autorzy przedstawiają jego spotkania z obcymi kulturami, fascynację dziką przyrodą, czy znalezienie skamieniałości prehistorycznych gadów.
Jak przyznają sami twórcy należy pamiętać, że komiks ten jest luźną adaptacją całej - pięcioletniej przygody znanego odkrywcy, gdyż ze względu na ograniczone możliwości graficzne nie mieli oni szansy przedstawienia wszystkich przygód, stad niektóre wydarzenia zostały pominięte, a część z nich połączono w jedność. Celem tej powieści nie jest opowiedzenie historycznej prawdy, a jedynie zaciekawienie czytelnika samym Karolem Darwinem, jego podróżą i odkryciami.
Całość czyta się szybko, ale z ciekawością, bo barwne, odpowiednio realistyczne rysunki mają swój urok. Chociaż jest to komiks, to jednak bywa on momentami lekko brutalny i porusza trudne i kontrowersyjne tematy (niewolnictwo, 'polowanie' na Indian), wiec moim zdaniem skierowany jest bardziej do starszego czytelnika niż kilkuletnie dziecko. Duży plus za nienachalne odniesienie się do teistycznego ewolucjonizmu.
Wszyscy zainteresowani zarówno zwierzętami, jak i samym odkrywcą, znajdą w tej książce coś dla siebie. A, że powoli zbliża się okres świąteczny, myślę, że lektura świetnie nada się jako pięknie wydany prezent pod choinkę.

Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania lektury dziękuję wydawnictwu Marginesy





10 komentarzy:

  1. Nie przepadam za tą formę przekazu. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam.. masz rację ciekawa... z jednej strony fakty a z drugiej i odrobina "fikcji" - coś od autorów komiksu aby nadać całości smaczku, by nie była ona sztywna i nudna. Ciekawa forma życiorysu - fabularyzowana ale ciekawa a co ważniejsze w przystępny sposób informuje o tym kim był Darwin ze w ogole taki pan żył :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na prezent jak najbardziej się nada.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne wydanie, ale treść też mnie zaciekawiła. Będę mieć ten tytuł na oku. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już spotkałam się z recenzją tego komiksu i jak najbardziej mogłabym dać mu szansę i przeczytać.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  6. Przejrzałabym (jakoś nie pasuje mi "czytanie" do komiksów, bo ileż tam czytania?), ale kupować? Przez chwilę pomyślałam, że mógłby to być rzeczywiście fajny pomysł na prezent, ale potem doszłam do wniosku, że jednak nie mam komu go kupić. Może za kilka lat :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się wydanie tej książki. Z chęcią bym do niej zajrzała, jestem jej ciekawa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. I ja chętnie bym ją poczytała. Zaciekawiła

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 RECENZOWNIA KSIĄŻKOWA , Blogger