października 27, 2019

Łańcuch - Adrian McKinty

Tytuł: Łańcuch
Autor: Adrian McKinty
Wydawnictwo :Agora

Niech podniesie rękę ten, kto nigdy nie brał udziału w łańcuszku. Ci, co dorastali w czasach, gdy ogromną popularnością cieszyło się Gadu Gadu, patrzą dzisiaj na swoje social media z lekkim przerażeniem. Łańcuszki, po kilku latach spędzonych w internetowym dołku, ponownie stają się modne i zalewają facebookowe tablice. Tym razem jednak dużo bardziej wyrachowane i skuteczne.
Na czym polega ta 'zabawa? Jedna osoba ma za zadanie rozesłać otrzymaną wiadomość w nienaruszonym stanie do pewnej liczy osób. I chociaż tematyka takich komunikatów bywa różna, to poza zwiększaniem spamu nie czynią one żadnej krzywdy.
Jednak w książce Adriana McKinty'ego jest inaczej. Gdy raz wejdziesz do łańcucha, nie masz z niego ucieczki. Ten sam schemat, jednak bardziej przerażające skutki.

O książce:
Rachel, samotna matka chorująca na nowotwór, w drodze do szpitala, dostaje telefon: "Jeśli chcesz odzyskać córkę, musisz zapłacić okup… oraz porwać kolejne dziecko" – informuje zniekształcony kobiecy głos.
Żadnej policji, żadnej pomocy. Porywaczką okazuje się matką, której syna uprowadzono wcześniej. Jeśli Rachel nie spełni żądań porwane dzieci zginą. Oboje. Tak działa Łańcuch, przerażające organizacja, która ofiary zmienia w przestępców, a nieznanych sprawców wzbogaca o miliony.
Po tej wiadomości kobieta jest załamana jednak szybko bierze się w garść. Musi przecież być silna dla swojej córki. Teraz jest ogniwem Łańcucha i by odzyskać swoją córkę musi zapłacić okup i porwać kolejne bezbronne dziecko oraz dopilnować by ludzie, których wybrała na ofiary, stali się również przestępcami, tak by Łańcuch trwał. Czy jest do tego zdolna?
Gdy raz staniesz się ogniwem tego ciągu, nigdy już się od niego nie uwolnisz. Twórcy tej 'zabawy' wiedzą, że rodzice zrobią wszystko dla swoich dzieci. Skonstruowali go tak, by kolejne wciągane w niego osoby chroniły jego anonimową strukturę. Tym razem jednak trafili na równego przeciwnika. Rachel jest bystra, zdesperowana i nigdy się nie poddaje. Czy uda jej się uratować córkę i rozerwać Łańcuch?

"- Za pięć minut,  Rachel, dostaniesz najważniejszy telefon w życiu. Zjedź na pobocze. Skoncentruj sie. Otrzymasz szczegółowe instrukcje. Dopilnuj, żeby mieć naładowany aparat i coś do pisania pod ręką. Nie zamierzam udowadniać, że to będzie dla ciebie łatwe. Najbliższe dni okażą się wyjątkowo trudne, ale Łańcuch pozwoli ci przez to przejść." (str. 16)

Moje zdanie:
"Łańcuch" to świetny i oryginalny thriller,gdzie psychika i moralność człowieka zostają wystawione na nie lada próbę. Adrian McKinty wykorzystuje w swojej historii najbardziej pierwotny strach – strach rodzica, który gotowy jest zrobić wszystko dla swojego dziecka. Nawet zejść w najgłębsze kręgi piekła i przekroczyć granicę etyki i bezgrzeszności.
Sam pomysł na fabułę jest bardzo prosty, bo czerpie z popularnej zabawy w której trzeba rozprzestrzeniać wiadomości, by krążyły w nieskończoność. Gdy dodamy do tego metody porywaczy stosowane w meksykańskiej mafii uzyskujemy wciągającą i wybuchową powieść.
Rozdziały są krótkie i treściwe, bez zbędnych opisów i rozwlekania scen. Każdy z nich opisany jest dokładną datą wraz z godziną, co wzmaga w czytelniku napięcie. Zegar tyka, a główni bohaterowie muszą się coraz bardziej spieszyć.
Książka, która trzyma w napięciu od pierwszy stron pokazując, że nikt, nigdzie nie jest bezpieczny. Uświadamia czytelnikowi w sposób bardzo dosadny, jak ryzykowane może być dzielenie się swoim życiem prywatnym na portalach społecznościowych.
Podoba mi się sposób budowania napięcia, w którym momentami czytelnik wie więcej niż główni bohaterowie, przez co obracanie kolejnych kartek wzmaga u odbiorcy uczucie strachu i niepokoju.
Prawa do publikacji książki zostały sprzedane do 37 krajów. Prawa filmowe zakupiło studio Paramount Pictures. Jeśli ekranizacja dojdzie do skutku, na pewno ją obejrzę.

Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Agora


14 komentarzy:

  1. Bardzo cenie sobie element napięcia. Mam tę książkę w planach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Narobiłaś mi apetytu na tę książkę. Nie wiedziałam wcześniej o tym tytule, a dzięki Twojej recenzji dopisałam go sobie do listy powieści, które koniecznie muszę przeczytać. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio zaczytuje się w tym gatunku i czekam na to aż któraś z książek pozytywnie mnie zaskoczy. MOże byłaby to ta książka? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię dobre thrillery, więc z chęcią i po ten sięgnę. Zwłaszcza, że ostatnio w książkach brakuje mi elementu napięcia. Mam nadzieję, że Paramount Pictures dobrze wykorzysta nabyte prawa, bo patrząc na ich ostatnie filmy jak i kierunek, w porównaniu do minionych lat nie idzie im zbyt dobrze, z punktu widzenia osoby, która interesuje się hobbystycznie filmami.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo o niej słyszałam, mam ją w planach :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem strasznie ciekawa tej książki i na pewno ją przeczytam. 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam w planach tę książkę. Zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam autora ale pasuje mi ten klimat który opisałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  9. To mi wygląda na coś nieszablonowego - zapisuję tytuł!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo chętnie bym to przeczytała, mimo że kojarzę przynajmniej jeden czy dwa filmy z podobnym motywem, przez co sądzę, że książka mnie nie zaskoczy. Ale może się mylę? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. czytałam - to była dobra rozrywka ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 RECENZOWNIA KSIĄŻKOWA , Blogger