czerwca 28, 2019

Księżyc jest pierwszym umarłym - Karina Bonowicz

Tytuł: Księżyc jest pierwszym umarłym
Autor: Karina Bonowicz
Wydawnictwo: Initium

Uwielbiam książki, w których dawne wierzenia mieszane są ze współczesnością. Dużo łatwiej jest mi wczuć się w głównych bohaterów i poczuć samą historię.
Gdy tylko wydawnictwo Initium pokazało na stronie zapowiedź swojej nowej książki: Księżyc jest pierwszym umarłym, wiedziałam już, że prędzej czy później ta lektura trafi w moje ręce.

O książce:
Po niespodziewanej śmierci rodziców siedemnastoletnia Alicja trafia pod opiekę nieznanej wcześniej ciotki, która mieszka w malutkiej miejscowości na  Podkarpaciu. Dziewczyna prosto z Warszawy musi wprowadzić się do domu Tatiany - młodszej siostry swojej matki, mieszkającej w zapomnianym przez ludzi Czarcisławiu. Odnalezienie się się w małym miasteczku, w którym wszyscy się znają, jest dla siedemnastolatki niemałym szokiem, a potęguje to fakt, że o dziwo wszyscy jego mieszkańcy słyszeli o niej dużo wcześniej i wiedzą doskonale, kim ona jest.
Miejsce to nie jest zwyczajną, zabitą dechami prowincją. Związana jest z nim legenda sięgająca XI wieku, dotycząca samych założycieli. Otóż wiele stuleci temu czwórka przyjaciół została wygnana z rodzinnej wioski, gdyż ludzie lękali się ich czarów. Rozeszli się w cztery strony świata, ale zadziwiającym zbiegiem okoliczności i tak wszyscy dotarli w to samo miejsce – do czarciego kamienia. Tam wywołali diabła i dobili z nim targu. Dzięki temu, każdy z czwórki założycieli uzyskał pewne nadprzyrodzone siły dziedziczone z każdym pokoleniem.
Nie tak łatwo zerwać pakt z siłami nieczystymi.
Jedynym sposobem na zakończenie magicznego dziedzictwa jest ponowne odprawienie rytuału przez obdarzonych mocami przedstawicieli każdego z rodów, pochodzących z jednego pokolenia. Alicja powoli przekonuje się, że sama jest ważną częścią tego nieznanego, magicznego świata.
Czy dziewczyna poradzi sobie z ciężarem klątwy i dziedzictwa?

"- Masz być po prostu rozsądna. - Tatiana zacisnęła ręce na kierownicy.
- A na czym ma polegać to bycie rozsądnym? Mówimy właśnie o jakimś popapranym świecie, gdzie dziewczyna nie wraca z imprezy, bo goni ją banda kretynów, którzy podczas pełni zamieniają się w wilki. Jej ciało znajduje koleś, który jest wampirem i który musi upewnić się upewnić, czy ona naprawdę nie żyję, bo inaczej jej duszę porwie utopiec albo jakieś inne gówno.
Dziewczyna, z którą siedzę w jednej ławce, zamienia się w mysz by wejść do mojego domu, a moja własna ciotka mówi mi o jakimś garnku, bez którego nie odprawimy czarnej mszy i nie zdejmiemy pieprzonej klątwy! Na dodatek nie mogę iść z tym na policję, bo skończę w kaftanie, zanim wypowiem pierwsze zdanie. I ty mi każesz zachować rozsądek?!" (str. 254)

Moje zdanie:
„Księżyc jest pierwszym umarłym” to pierwszy tom serii fantastycznej "Gdzie diabeł mówi dobranoc" pani Kariny Bonowicz. Nie ukrywam, że było to moje pierwsze spotkanie z tą autorką i po tej książce wiem, że nie ostatnie.
Pierwsza rzecz, o której na pewno muszę wspomnieć to sam wybór tematyki. Przeniesienie wierzeń słowiańskich do dzisiejszych czasów to pomysł, który niejednemu autorowi odbił się przysłowiową czkawką. Trzeba jednak przyznać, że pani Bonowicz poradziła sobie z tym idealnie. Odpowiednie proporcje magii, legend, mitów, nowoczesności i... problemów z którymi borykają się codziennie nastolatkowie stworzyło świetną lekturę, od której trudno się oderwać.
Chociaż opierając się na wieku głównych bohaterów można przypuszczać, że jest to powieść skierowana głównie do młodzieży, to jednak jej mroczność sprawia, że będzie to idealna lektura dla każdego. Jednocześnie jest to książka przygodowa, która cały czas zaskakuje czytelnika i trudno się od niej oderwać.
Na kartach tej powieści znajduje się mnóstwo odniesień do dobrze znanej obecnie popkultury – m.in. do „Zmierzchu” Stephenie Meyer, "Harrego Pottera" J.K. Rowling, Stephena Kinga, a nawet sławnych sióstr Kardashian.
Bohaterowie są nietuzinkowi i zupełnie odmienni, co nadaje powieści różnorodności.
Główna postać, chociaż początkowo irytująca, z czasem pozwala się czytelnikowi polubić.
Lekkie pióro i przyjemny styl to dodatkowe atuty tej książki. Chociaż ma ona prawie 600 stron, to czyta się ją zadziwiająca szybko.
Te wszystkie wymienione cechy tworzą nam świetną powieść, idealną dla każdego kto lubi inteligentne poczucie humoru przeplatane sarkazmem z domieszką złośliwości.
Osobiście odliczam dni do kolejnej części. Nie mogę doczekać się następnej wycieczki do tajemniczego Czarcisławia.

Ocena: 9/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Initium.



Książkę możecie również zdobyć na portalu:
Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

czerwca 23, 2019

Srebro Ryb - Krzysztof Środa

Tytuł: Srebro Ryb
Autor: Krzysztof Środa
Wydawnictwo: Czarne

Na moim blogu pojawiło się już wiele książek o zwierzętach. Razem z różnymi autorami prowadziliśmy dyskusję na temat ich ukrytego geniuszu, nieosiągalnych i w wielu wypadkach nie zrozumiałych jeszcze dla nas zdolności, ich przedziwnych umiejętności przetrwania. W głównych rolach zawsze występowały mądre walenie, zadziwiające papugi i psy o niesamowitym potencjale umysłowym.
We wszystkich tych książkach jednak pominięto ryby. Czyżby ryby, podobnie jak przysłowiowe dzieci, głosu nie miały?

O książce:
Autor książki napisał kiedyś: "Od pewnego czasu dochodzę do wniosku, że ornitologia - wraz z entomologią - są naukami, które powinno się wykładać w akademiach teologicznych i seminariach duchowych. Po pewnym wahaniu do tych dwóch nauk dodałbym trzecią - ichtiologię".
Krzysztof Środa przy współpracy z Wydawnictwem Czarnym oddaje w ręce czytelnika na pół eseistyczną, na pół prozatorską opowieść o rybach, ich pięknie i naturze.
Wraz z autorem poprowadzimy dywagację nad sensem i paradoksem ich łowienia.
W tej lekturze gwar bazarów w Maroku, Kambodży i Wietnamie będzie mieszał się z ciszą, w której wędkarz czeka na swoją zdobycz.
Przede wszystkim jednak ta książka jest hołdem dla tajemnicy żywiołu  - dla ludzi niedostępnego, niemego i ukrytego w głębinach.

Moje zdanie:
Bądźmy ze sobą szczerzy. Ryby nie obchodzą właściwie nikogo poza wędkarzami. Rybaków, restauratorów i kucharzy można pominąć – ich relacje z tymi pozbawionymi głosu istotami nie są bezinteresowne. Te zwierzęta pomija się w książkach naukowych i wciąż jednak traktuje jako dodatek przyrodniczy, niż coś godnego zainteresowania.

"Jeśli chodzi o ryby, to sprawa jest jeszcze bardziej zagadkowa. O rybach można powiedzieć wszystko to samo  co o motylach i ptakach. [...] Ale powiedzieć trzeba również, że o ile sposób istnienia owadów i ptaków polega na radosnym manifestowaniu swojej obecności o tyle z rybami jest inaczej. Widujemy je rzadko, na ogól tylko przez chwilę i prawie nigdy wyraźnie. Dlatego stojąc na brzegu jeziora lub rzeki możemy się tylko domyślać, że one tam są". (str. 17)

Krzysztof Srebro w swojej książce porusza wiele 'rybich' tematów. Trudno w sposób jednoznaczny wskazać drogę, którą wybrał autor. W lekturze tej mamy trochę prozy i filozoficznych przemyśleń, wiedzy ekologiczno-biologicznej i z życie wziętych opowieści samego pisarza.
To trudna lektura, która nie przypomina lekkich opowieści przyrodniczych.
Są to raczej rozważanie i refleksje nad naszym spostrzeganiem tych zwierząt. Nie ma tutaj co ukrywać, że chociaż mamy już XXI wiek, to jednak życie ryb wciąż owiane jest tajemnicą. Nie wiele o nich wiemy, dlatego tak trudno pogodzić się z faktem, że mają one z ludźmi wiele wspólnego.
Podobnie jak zwierzęta lądowe, ryby są inteligentnymi i wrażliwymi istotami. Potrafią uczyć się od siebie nawzajem, rozpoznawać inne osobniki, uczą się hierarchii społecznej w grupie.
Książka w sposób brutalny ukazuje nasz brak moralności do czegoś, czego nie rozumiemy.
Zdaję sobie sprawę, że lektura ta nie każdemu przypadnie do gustu.
Jednak polecam przeczytać, chociażby w celu spojrzenia na te tajemnicze zwierzęta trochę inaczej niż zza akwariowej szyby.

"Tym bardziej potępić należy wciąż praktykowany zwyczaj kupowania karpia w postaci żywej, a następnie trzymania w wypełnionej wannie wodą. Pomijając cierpienia jakie doznaje stworzenie stłoczone wraz z pobratymcami w sklepowym basenie, a następnie przenoszone w plastikowej torebce do białej celi śmierci, wydaje się, że takie traktowanie dzielnej i mądrej ryby jest nie do przyjęcia również ze względów honorowych. Tym, którzy twierdzić będą, że to świetna okazja, by zachęcić dzieci do przyrodniczych obserwacji, powiedzieć trzeba, że smutny widok dogorywającego w wannie karpia nie nauczy nikogo szacunku do istot, które chociaż mniej od nas rozumne, zdobią świat bardziej od niektórych przedstawicieli naszego gatunku" (str. 144).

Ocena: 6,5/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Czarne.


czerwca 19, 2019

Cisza - Thomas Raab

Tytuł: Cisza
Autor: Thomas Raab
Wydawnictwo: Albatros

Uwielbiam booktoury za wiele rzeczy. Przede wszystkim jednak cenię je za to, że pozwalają mi zapoznać się z lekturami, których premiery minęły zupełnie niezauważone.
Zastanawialiście się kiedyś, ile takich książek byłoby Waszym TOP ONE? A mimo to mijacie je na sklepowych półkach bo nie ten autor, nie to wydawnictwo i okładka jakaś taka se.
Tym razem zapisałam się w kolejce do Ciszy - Thomasa Raaby, by przeczytać - jak mówi okładka - kronikę z życia pewnego mordercy.

O książce:
Karl Heidemann od dziecka cierpiał na nadwrażliwość słuchową. Już w brzuchu matki czuł się przytłoczony przez kakofonię otaczających go zewsząd dźwięków. Każdy najmniejszy odgłos stawał się dla niego katorgą, bólem, torturą. Tylko cisza przynosiła spokój i ukojenie. Jedyne miejsce, w którym potrafił się uspokoić i nie płakać była ciemna piwnica rodzinnego domu.
Wszystko to w małej, klaustrofobicznej miejscowości, w której ludzie wierzą w zabobony, a inność wytykają palcami.
Gdy na oczach Karla chora z bezradności i nerwów matka popełnia samobójstwo, chłopiec po raz pierwszy odczuwa upragnione ukojenie. Zamiast szoku czuje emanujący od śmierci spokój oraz bezwzględną, niczym niezmąconą ciszę. Śmierć do dar.
Chłopiec, pełen dobrych intencji, postanawia dzielić się tym darem z innymi.

"Karl Heidemann, patrząc w spokojne oczy, zadawał śmierć, uwalniał od cierpienia, dawał wybawienie. Morderca. Posłaniec. Tylko jedno bezbolesne ukłucie i szczęście. Serce, sprężyna życia przestaje się poruszać, a uwięziona w nim miłość się uwalnia" (s. 139)

Moje zdanie:
"Cisza. Kronika życia pewnego mordercy" nie jest typowym thrillerem ani kryminałem, którego moglibyśmy spodziewać się po opisie z okładki.  To bardziej powieść drogi - studium życia i charakteru seryjnego mordercy. Dzięki olbrzymim zdolnością pisarskim Thomas Raab dokonuje głębokiej analizy życia i umysłu Karla Heidenmanna. Robi to w sposób bardzo surowy, tworząc tym samym mroczny i ponury klimat powieści. To wszystko nadaje tej książce pewnej realności i pozwala czytelnikowi odkrywać świat oczami chłopca, słyszeć jak on, czuć i myśleć razem z nim.
Kim był? Katem? Wybawcą? Mordercą?
Chociaż historia  nasycona jest wieloma obrazami śmierci, to jednak nie znajdziecie tutaj krwawych, chaotycznych opisów. Każde z mordestw potraktowane jest w sposób wyjątkowy - cichy i spokojny. Jak sama śmierć, która skraca agonię i przynosi ukojenie.

"Niezależnie od tego, jak bardzo zdumiony był Karl, powstrzymał się od jakichkolwiek pytań, ponieważ zdawał sobie sprawę, że próba zrozumienia podstawowych zasad ludzkich byłaby bezsensowna. Dla zwierzęcia - bezlitosne życie, a litosna śmierć. Dla człowieka - bezlitosne życie, a do tego jeszcze bezlitosna śmierć." (s. 280)

Historia sunie powoli do przodu, rozwija się ostrożnie, podobnie jak życie głównego bohatera.
Jest to także opowieść o samotności, odrzuceniu, braku zrozumienia i próbie ucieczki od innych. Książka ta idealnie ukazuje życie w zamkniętym społeczeństwie, w którym nie ma tajemnic, a każdy wie o każdym wszystko.
To jest typ lektury, który na długo zapadnie Wam w pamięć. Zmusza do myślenia i analizowania, pokazuje, że nic nie jest czarno-białe, że w każdym aspekcie życia istnieją odcienie szarości.
Smutek i bezradność - to uczucia, które towarzyszą mi na myśl o wspomnieniu tej lektury.

Ocena: 8/10

czerwca 16, 2019

Ręce Ojca - Aleksandra Julia Kotela

O książkach z wydawnictwa JanKa słyszałam bardzo dużo dobrego. Ponoć cechą charakterystyczną ich lektur jest to, że podczas czytania inspirują, wzruszają i zmuszają do myślenia jednocześnie. A to trudna sztuka. Pełna optymizmu, gdy tylko usłyszałam o kolejnej ich premierze, musiałam się przekonać na własnej skórze w czym tkwi ten literacki fenomen.

O książce:
Główną bohaterką książki jest dwudziestoparoletnia Julia, której życie zdecydowanie nie należy do najprostszych. Wychowywana bez ojca przez ekscentryczną matką nie potrafi odnaleźć się w tym pędzącym przed siebie świecie.
Katalizatorem, który rozpoczyna ciąg zmian w życiu dziewczyny jest telefon informujący o śmierci jej taty. W ciągu jednej chwili Julia decyduje się jechać na jego pogrzeb, by dowiedzieć się czegoś więcej o przeszłości rodzica.
Wyrusza w nieznaną podróż do kraju, w którym wszystko się zaczęło. Do miasta, który może stać się jej nowym domem.
Rozpocznie poszukiwania prawdy o swoim ojcu, którego nigdy nie znała, o jego przyjaźniach i miłościach, a okruchy rzeczywistości, o które przyjdzie jej się potykać będą zmuszać ją do ciągłych wyborów. Rozdarta pomiędzy Polską a Niemcami będzie próbowała uporządkować swoje dotychczasowe życie.
Im bardziej Julia będzie próbowała odnaleźć prawdę, tym bardziej osoby, które znały jej ojca będą zataić pewne fakty z jego życia.
Czy głównej bohaterce uda się poznać ukryte fakty z życia jej ojca i rodziny? Czy informacje te okażą się zbawienne dla jej życia, czy wręcz przeciwnie? Czy odnajdzie wymarzony spokój?

Moje zdanie:
 „Ręce ojca”, debiutancka powieść Aleksandry Julii Koteli, jest pozycją, którą trudno dopasować do znanych nam kategorii wydawniczych. To pozycja wielowarstwowa i wielowątkowa. Autorka szuka swojego stylu, stapiając w jedno powieść drogi, kryminał i romans.
Pani Kotela w swojej powieści poszukuje odpowiedzi na pytanie, co decyduje o naszym życiu, otoczenie, wychowanie, geny, czy może wszystko po trochu? Do jakiego stopnia człowieka jest odpowiedzialny za to, kim jest, kim się staje?
Język, którym posługuje się autorka jest przyjemny w odbiorze, nieinfantylny, literacko dojrzały.  Obcowanie z taką formą pisarstwa było dla mnie olbrzymią przyjemnością. A świetnie wykreowane postacie dodawały książce niezwykłej rzeczywistości.
Na każdym poziomie lektury widzimy dualizm zachowań i postaci, swoistą niejednoznaczność, która nie pozwala na zero-jedynkową ocenę. Każdy z bohaterów ma swoje głęboko skrywane tajemnice.
Historia opisana w "Rękach ojca" opowiedziana jest bardzo sprawnie, jest dramatyzm, zagadka, zbrodnia ,dodatkowo relacje polsko-niemieckie, powikłane stosunki rodzinne i nieprosta przyjaźń.
Jest to idealna lektura dla osób szukających w książkach zachęty do przemyśleń nad istotnymi sprawami egzystencji człowieka i poszukiwaniem własnego 'Ja'.
 Uważam, że „Ręce ojca” są debiutem bardzo dojrzałym i zmuszającym do refleksji. Polecam wszystkim tym, którzy poszukują w czytanych lekturach czegoś więcej niż tylko sztampowej, prostej historii.

Ocena: 8/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu JanKa


czerwca 10, 2019

Niedźwiedzica z Baligrodu i inne historie Kazimierza Nóżki - Marcin Szumowski

Tytył: Niedźwiedzica z Baligrodu i inne historie Kazimierza Nóżki
Autor: Marcin Szumowski
Wydawnictwo: Oficyna 4eM

Chyba każdy z nas zna powiedzenie, żeby rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady.
Moja prywatna przygoda z Bieszczadami zaczęła się gdy byłam jeszcze dzieckiem i wraz z harcerzami przemierzałam dzikie połoniny. Do dzisiaj pamiętam, jakie wrażenie zrobiły na mnie nieposkromione i wzruszające swoim majestatem góry.
Co wyjątkowe, przyroda żyje tam obok ludzi, a natura rządzi się tutaj swoimi prawami. Odczuwa się tutaj, jak nigdzie indzie olbrzymie poczucie wolności. Nie ma asfaltowych dróg prowadzących na szczyty czy wozów konnych dla leniwych turystów. Człowiek może tam odnaleźć wewnętrzny spokój. Może zadumać się nad sensem życia i pięknem świata, wpatrując się w czarujące i niezmierzone widoki.
Jako wielbicielka tych rejonów od wielu miesięcy śledzę na facebooku profil Nadleśnictwa Baligród, na którym można podglądać na zdjęciach i filmach życie bieszczadzkiego lasu. Tym razem historie pana Kazimierza, zostały spisane i wydane w postaci tej wyjątkowej książki Marcina Szumowskiego.

"Kazek zatrzymał się  przy powalonym, zarosłym mchem pniu drzewa. Usiadł, rzucił na ziemię wszystkie sprzęty i wskazał mi miejsce obok. Wiedziałem już, że zapowiada się kolejna historia. Wyjęliśmy z torby po drożdżówce, Kazek otworzył butelkę mleka i patrząc w stronę, z której przyszedł jeleń, zaczął opowiadać..." (str. 148).

O książce:
Rozwichrzona, siwa czupryna i zawadiacki uśmiech pod wąsem to on, leśniczy Kazimierz Nóżka z leśnictwa Polanki w Nadleśnictwie Baligród w Bieszczadach. Leśniczego Kazka wiele osób (w tym ja) może kojarzyć ze słynnego filmiku na YouTube, na którym ratuje on niedźwiedzicę Agę (z którą jak się później dowiemy z książki, łączy go niezwykła więź) i dwójkę jej małych synów Grzesia i Lesia przed atakiem watahy wilków. A film ten to jedynie mały fragment opowieści o świecie bieszczadzkich zwierząt.
Dla tych, którzy nie wiedzą o czym piszę podsyłam adres filmu https://www.youtube.com/watch?v=HXuYhOXJO-s.
W ciągu kilku dni od premiery nagranie miało już prawie pół miliona wyświetleń a o odważnym leśniczym z Nadleśnictwa Baligród pisały zagraniczne gazety. Jednak, jak mówi sam autor filmu, nie możemy zapomnieć, że słodkie, małe niedźwiadki to wciąż dzikie zwierzęta, które, gdy tylko trochę podrosną mogą zabić jednym uderzeniem łapy.
Ta wspaniała książka to reporterski majstersztyk dziennikarza Marcina Szumowskiego, który spędził wiele czasu ze sławnym Kazimierzem Nóżką i spisał jego historie. Krótkie rozdziały poświęcone są różnym przygodom samego leśniczego a ich głównymi bohaterami są nie tylko niedźwiedzie, ale także wilki, rysie, lisy, wydry, żubry i inni mieszkańcy lasów.

"Jako, że w przyrodzie nic się nie marnuje, pozostałości z takiego polowania służą później ptakom, takim jak sikorki, kruki, myszołowy czy orły przednie. Jeśli z wilczej uczty zostanie coś więcej, wówczas skusi się na to lis, ryś czy niedźwiedź. Śmierć jednego jelenia daje szansę na przeżycie zimy kilkunastu mieszkańcom lasu. Ekosystem to zamknięty krąg, gdzie śmierć i życie stają ramię w ramię do tego samego tańca." (str. 79)

Moje zdanie:
"Niedźwiedzica z Baligrodu i inne historie Kazimierza Nóżki" to zbiór napisanych lekkim i barwnym językiem opowieści, które czyta się szybko i przyjemnie.
Opowiedziane historie dostarczają czytelnikowi rozmaitych uczuć. Są wesołe, wzruszające i smutne, czasami nawet straszne, a przede wszystkim prawdziwe! Bawią, uczą i skłaniają do zadumy.
Kazimierz Nóżka pokazuje świat zwierząt, który jest nieosiągalny dla przeciętnego mieszczucha.
A wszystko na wyciągnięcie ręki, w relacjach człowieka, który większość życia spędził w bieszczadzkich lasach.
Sama treść dodatkowo wzbogacona jest wieloma zdjęciami: niektóre będące zapisem z fotopułapek lub pstryknięte osobiście przez pana Kazimierza lub jego bliskiego przyjaciela, również leśniczego - Marcina Scelinę. Na samej okładce znajduje się przepiękne zdjęcie Agi i jej niedźwiedzich dzieci Lesia i Grzesia.
Od książki "Niedźwiedzica z Baligrodu i inne historie Kazimierza Nóżki" trudno się oderwać, polecam wszystkim kochającym przyrodę i wycieczki górskie. Gwarantuję wam, że po jej przeczytaniu będziecie chcieli rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady.

"Nikt też nie umie policzyć miłości do lasu i zwierząt, nikt nie wymyślił w jakich jednostkach należałoby to zrobić" (s. 303)

Ocena: 10/10

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Oficyna 4em.

Książkę możecie również zdobyć na portalu:
Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl







czerwca 04, 2019

Nowości wydawnicze - czerwiec 2019

~~~~~ PREMIERY CZERWCA ~~~~~~
Czerwiec też ma kilka dobrych premier.
Rzućcie okiem na moje propozycje.
Macie jakieś swoje MUST HAVE?

1. Zrozumieć zbrodnię - Ewa Ornacka 04.06.2019
Wydawnictwo: Rebis

Rozejrzyj się wokół siebie.
Czy widzisz ludzi, którzy są skłonni do popełniania przestępstw? Uwierz, mógłbyś się zdziwić, wiedząc, do czego są zdolni... Dlaczego z pozoru normalni ludzie torturują, gwałcą i mordują? Jak to możliwe, że troskliwi rodzice przed odebraniem sobie życia zabijają własne dzieci? Co sprawia, że szefowie o psychopatycznych skłonnościach zamieniają pracownika w niewolnika? I co robić, by nie stać się ofiarą. Czy w ogóle można się przed tym ustrzec?
W książce Zrozumieć zbrodnię Ewa Ornacka oraz biegły sądowy z zakresu psychiatrii dr Jerzy Pobocha prowadzą nas przez mroczne meandry zbrodniczych umysłów.
Podstawowy błąd naszego myślenia polega na tym, że postrzegamy innych tak jak samych siebie.
Tracimy czujność, myśląc: "Nigdy nie zrobiłbym czegoś takiego, nikt nie jest do tego zdolny". A to już prosta droga do tego, by wpaść w niebezpieczną pułapkę...

2. Sekret Heleny - Lucinda Riley 05.06.2019
Wydawnictwo: Albatros

Dwadzieścia cztery lata temu Helena spędziła magiczne wakacje na Cyprze. Zakochała się wtedy pierwszy raz.
Gdy ojciec chrzestny zostawia jej w spadku popadającą w ruinę willę Pandora, Helena powraca na słoneczną wyspę, by wraz z rodziną spędzić tam wakacje. Idylliczny krajobraz wyspy skrywa jednak gęstą pajęczynę sekretów. Helena za nic nie pozwoli, by dowiedzieli się o nich William i Alex, jej mąż i syn. Przeżywający udręki dorastania trzynastoletni Alex jest rozdarty pomiędzy potrzebą chronienia ukochanej matki za wszelką cenę, a nieuniknioną koniecznością zmierzenia się z dorosłymi problemami. Jednocześnie rozpaczliwie pragnie się dowiedzieć, kim był jego prawdziwy ojciec...
Przypadkowe spotkanie Heleny z jej ukochanym sprzed lat uruchamia lawinę wypadków, w wyniku których zderzenie teraźniejszości z przeszłością staje się nieuniknione.
Helena i jej syn wiedzą, że kiedy Pandora odkryje swoje tajemnice, nic już nie będzie takie jak dawniej...

3. Czy już zasnęłaś? - Kathleen Barber 05.06.2019
Wydawnictwo: ZNAK

Josie przez ostatnie dziesięć lat próbowała uciec od wydarzeń z przeszłości. Jej ojca zamordowano we własnym domu, matka porzuciła dwie córki, by wstąpić do sekty, a siostra ją zdradziła. Kiedy Josie udało się wreszcie ułożyć życie w Nowym Jorku i znaleźć właściwego faceta, przeszłość powróciła w najgorszy z możliwych sposobów.
Rodzinna tragedia nieoczekiwanie staje się tematem najpopularniejszego internetowego podcastu. Reporterka Poppy Parnell robi oszałamiającą karierę na śledztwie, które sprawia, że sekrety z życia Josie lądują na ekranach smartfonów ludzi w całym kraju. Jej przeszłość, tajemnice i nazwisko stają się hasztagami na Twitterze. Czy da się ocalić przyszłość, jeśli przeszłość stała się najpopularniejszym trendem w social mediach?
"Po północy nie dzieje się nic dobrego. Między północą a wschodem słońca pojawiają się tylko kłopoty. Kiedy o trzeciej nad ranem zadzwonił telefon, natychmiast przyszło mi do głowy, że stało się coś złego. Twój koszmar zacznie się, kiedy się obudzisz. "
Lektura obowiązkowa dla czytelniczek "Wielkich kłamstewek" i "Ostrych przedmiotów".

4. Morderstwo w winnicy - M.L. Longworth 05.06.2019
Wydawnictwo: Smak Słowa

Właściciel winnicy Olivier Bonnard jest zdruzgotany, gdy odkrywa, że z jego piwnicy zostaje skradziony zapas bezcennego, starego wina. Wkrótce potem w Palais de Justice pojawia się Monsieur Gilles d'Arras, by zgłosić kolejne tajemnicze zaginięcie. Jego żona Pauline zniknęła. Madame zawsze była bardzo silną kobietą, ale w ostatnich tygodniach wałęsała się po mieście w kapciach i bez powodu wybuchała płaczem. Kiedy pojawia się mistral i łagodzi upały późnego lata, komisarz Paulik odbiera pilny telefon od Bonnarda – właśnie odnalazł on Pauline d'Arras w winnicy. Martwą. Verlaque i Bonnet po raz kolejny prowadzą dochodzenie w ich jak dotychczas najbardziej skomplikowanej sprawie.





5. Żertwa. Opowieści z Wieloświata. Tom 2 - Anna Sokalska 12.06.2019
Wydawnictwo: Lira

Sięgnij po drugi tom niezwykłego cyklu urban fantasy "Opowieści z Wieloświata".
Poznaj intrygę, która zachwiała równowagą uniwersum i uwolniła demony!
We Wrocławiu zaczynają dziać się rzeczy niesamowite. Gwiazdy układają się w złą wróżbę, a wkrótce mają zostać złożone kolejne ofiary – żertwy. Prokurator Dębska i komisarz Majka podejrzewają sprawstwo handlarzy organami, lecz Anastazja Omyk oskarża wyznawców słowiańskiego bożka. Równocześnie Wrocław nawiedza pragnący śmierci wąpierz, tropiący łapiducha mściwy wilkodłak oraz diabli duet Boruty i Rokity. Na Ślęży, w dawnym miejscu słowiańskiego kultu, gdzie niegdyś starły się siły niebios i piekieł, ponownie otwiera się przejście między światami...



6. Puppet show - M.W. Craven 19.06.2019
Wydawnictwo: Filia

W malowniczym Lake District na północy Anglii grasuje seryjny morderca, który pali ludzi żywcem. Nie zostawia żadnych śladów, więc policja jest w beznadziejnej sytuacji.
Na trzeciej ofierze policja odkrywa wyryte w spalonych szczątkach imię – "Poe".
Zdegradowany detektyw Washington Poe, zostaje przywrócony do służby i to jemu zostaje przydzielona sprawa. I, ku jemu wielkiemu niezadowoleniu, wspólnik. Genialna, ale społecznie wyalienowana analityczka Tilly Bradshaw. Nieuchwytny morderca ma plan i z niewiadomych przyczyn, Poe jest jego częścią.
Kiedy pojawiają się kolejne ciała, Poe zdaje sobie sprawę, że jeszcze nigdy nie był tak daleko od rozwiązania sprawy.
Dopiero w szokującym finale Poe dowie się, że są daleko gorsze rzeczy od palonych żywcem ofiar.



7. Księżyc jest pierwszym umarłym. Gdzie diabeł mówi dobranoc. Tom 1 - Karina Bonowicz 19.06.2019
Wydawnictwo: INITIUM

Według legendy, wiele stuleci temu czwórka przyjaciół została wygnana z rodzinnej wioski, gdyż ludzie lękali się ich czarów. Rozeszli się w cztery strony świata, ale zadziwiającym zbiegiem okoliczności i tak wszyscy dotarli w to samo miejsce – do czarciego kamienia. Tam wywołali diabła i dobili z nim targu...
Ich potomkowie przez wieki odczuwali skutki tego paktu i bezskutecznie próbowali się z niego wywikłać.
Czy przedstawicielom kolejnego pokolenia uda się wreszcie wrócić do normalności? Jakie przeszkody będą musieli wcześniej pokonać? Z jakimi przeciwnikami się zmierzyć? Jakich sojuszników pozyskać?
Małe miasteczko na odludziu stanie się sceną niezwykłych wydarzeń. Po niespodziewanej śmierci rodziców siedemnastoletnia Alicja trafia pod opiekę ciotki, która mieszka w posępnym miasteczku na Podkarpaciu o mrocznej nazwie Czarcisław. Niezbyt zachwycona wyjazdem z Warszawy, dziewczyna nie czuje się dobrze w nowym miejscu, najwyraźniej pełnym dziwaków i kryjącym jakieś ponure sekrety. Zagubiona nastolatka krok po kroku odkrywa, że nikt tu nie jest tym, za kogo się podaje.
Sama też musi zmierzyć się z brzemieniem swojej prawdziwej natury i wykonać niebezpieczne zadanie.

czerwca 01, 2019

Zapowiedź

Tytuł: Gdzie diabeł mówi dobranoc
Autor: Karina Bonowicz
Wydawnictwo: Initium
Premiera: 19/06/2019



ZAPOWIEDŹ:

Według legendy, wiele stuleci temu czwórka przyjaciół została wygnana z rodzinnej wioski, gdyż ludzie lękali się ich czarów. Rozeszli się w cztery strony świata, ale zadziwiającym zbiegiem okoliczności i tak wszyscy dotarli w to samo miejsce – do czarciego kamienia. Tam wywołali diabła i dobili z nim targu... 
Ich potomkowie przez wieki odczuwali skutki tego paktu i bezskutecznie próbowali się z niego wywikłać. 
Czy przedstawicielom kolejnego pokolenia uda się wreszcie wrócić do normalności? Jakie przeszkody będą musieli wcześniej pokonać? 
Z jakimi przeciwnikami się zmierzyć? 
Jakich sojuszników pozyskać? 
Małe miasteczko na odludziu stanie się sceną niezwykłych wydarzeń. 

Po niespodziewanej śmierci rodziców siedemnastoletnia Alicja trafia pod opiekę ciotki, która mieszka w posępnym miasteczku na Podkarpaciu o mrocznej nazwie Czarcisław. Niezbyt zachwycona wyjazdem z Warszawy, dziewczyna nie czuje się dobrze w nowym miejscu, najwyraźniej pełnym dziwaków i kryjącym jakieś ponure sekrety. Zagubiona nastolatka krok po kroku odkrywa, że nikt tu nie jest tym, za kogo się podaje. Sama też musi zmierzyć się z brzemieniem swojej prawdziwej natury i wykonać niebezpieczne zadanie. 

Fascynująca mieszanina słowiańskich wierzeń, prastarych demonów, niesamowitych eliksirów i współczesności.


Jeśli tak samo jak ja jesteś zaintrygowany tytułem - kliknij w link na dole. Będziesz mógł przeczytać fragment i przekonać się, czy ta książka jest właśnie dla Ciebie :)

Copyright © 2014 RECENZOWNIA KSIĄŻKOWA , Blogger