września 22, 2020

Człowiek z ołowiem w brzuchu - Jean-François Parot

Tytuł: Człowiek z ołowiem w brzuchu
Autor: Jean-François Parot
Wydawnictwo: Czarna Owca

Jest coś w kryminałach retro co sprawia, że sięgają po nie – przynajmniej od czasu do czasu – nawet zagorzali miłośnicy innych gatunków literatury. Może to klimat dawnych epok, może ówczesne problemy żyjących w nich ludzi, a może samo rozwiązywanie zagadek, gdy nie było jeszcze badań DNA, kamer i innych skomplikowanych technologii. 
Ostatnio na moim blogu przedstawiałam wam pierwszy tom serii o młodym i ambitnym detektywie Nicholasie Le Floch, ktory zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. (RECENZJA TUTAJ) Jak wypadła kolejna część? Przeczytajcie.


O książce:
Francja, koniec roku 1761. Wojna siedmioletnia przybiera katastrofalny obrót, trwa dyskusja na temat wygnania jezuitów, a markiza de Pompadour przeżywa ostatnie dni swojej chwały. 
Nicolasa Le Flocha spotykamy w Operze na premierze Palladynów Rameau. Na widowni jest madame Adelajda, jedna z córek Ludwika XVI. Podczas przedstawienia towarzyszący księżniczce hrabia i hrabina de Ruissec dowiadują się o samobójczej śmierci swego syna. Nicolas wraz ze swym szefem Sartinem udaje się do domu nieszczęśliwych rodziców, gdzie dokonuje kliku zadziwiających odkryć. Wkrótce dowie się, że śmierć młodego człowieka jest powiązana z jezuickim spiskiem. 
A może to fałszywe pozory, element skomplikowanych machinacji dworskich koterii, które toczą ze sobą tajemne wojny?


Moje zdanie:
Podobnie jak w pierwszym tomie autor przenosi nas w świat dworskich intryg, opisując w barwny i realistyczny sposób obyczaje i zawiłości wersalskiej polityki, walkę o wpływy i monarsze przywileje. Jednak prawdziwą wartość książki stanowią niezwykle plastyczne opisy Paryża, miasta tętniącego życiem, pięknego i eleganckiego, ale także pełnego występku i zbrodni. Poznajemy ludzi szlachetnych, ale także nędzarzy, żebraków, kobiety lekkich obyczajów i przestępców. Wszystko za sprawą komisarza Le Flocha, młodziana o wielu zaletach serca i umysłu. Wraz z nim przeżywamy wiele niebezpiecznych i zadziwiających wręcz przygód rozwiązując kolejną kryminalną zagadkę historycznej Francji.
Na kartach drugiej części ponownie spotykamy starych znajomych: inspektora Bourdeau, prokuratora de Noblecourt. Pana de Sartine – szefa paryskiej policji. 
Sama akcja jest wartka, pełna zaskakujących zwrotów i czasami wręcz nieprawdopodobnych przypadków. Jednak w przeciwieństwie do pierwszej części autorowi udało się w znacznym stopniu uniknąć nużących opisów czy dywagacji, niewiele wnoszących do fabuły powieści. Dzięki temu książkę czyta się o wiele łatwiej. Mniej w niej również znajdziemy dygresji politycznych, czy religijnych niezrozumiałych dla osób słabo znających historię osiemnastowiecznej Francji. Chociaż rzadko to mowię, to jednak zdecydowanie drugi tom cyklu jest dziełem bardziej udanym, mniej hermetycznym i przejaskrawionym niż tom pierwszy. Książkę czyta się z dużą przyjemnością.
Człowiek z ołowiem w brzuchu to tytuł w sam raz na coraz to chłodniejsze wieczory, szczególnie dla miłośników gatunku spod znaku płaszcza i szpady. 

Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Czarna Owca.



września 16, 2020

Dość. O zwierzętach i ludziach, bólu, nadziei i śmierci - Dorota Sumińska

Tytuł: Dość. O zwierzętach i ludziach, bólu, nadziei i śmierci.
Autor: Dorota Sumińska
Wydawnictwo: Literackie

W teorii każdy człowiek powinien być świadom tego, że zwierzęta wymagają humanitarnego traktowania, czyli obchodzenia się z nimi w sposób uwzględniający ich potrzeby i zapewniający ochronę oraz opiekę. Ale czy tak jest na prawdę? Czy faktycznie zwracamy uwagę na to, co dzieje z krową czy kurą, zanim trafi na nasz stół? Czy zapewniamy wszystkie behawioralne i żywieniowe potrzeby naszego psa czy kota? A może rezygnujemy z pójścia do zoo, bo wiemy, że nie jest to miejsca odpowiednie dla dzikich zwierząt? Powoli zmienia się nasza wiedza dotycząca potrzeb naszych braci mniejszych, zaczynamy dbać o ich dobrostan. Pojawia się coraz publikacji mówiących o tym, jak mądrze być właścicielem psa lub kota, i na co patrzeć, by jedzenie które kupujemy nie było związane z tak olbrzymią ilością stresu i męki. Bo można wszystko, ale trzeba chcieć. 

Dzisiaj premierę ma nowa książka Pani Sumińskiej DOŚĆ - o zwierzętach i ludziach, bólu, nadziei i śmierci. Autorka porusza w niej przede wszystkim kwestie humanitarnego traktowania zwierząt. Czy warto? Zapraszam do recenzji. 

"Zły to pan, który nie umie zadbać o swoich poddanych. A człowiek nie umie, i nie chce.
Napisałam tę książkę, bo mam tego dość." (str. 9)

O książce:
Dość! – krzyczy Dorota Sumińska, bo jak nikt inny rozumie zwierzęta i z dnia na dzień coraz bardziej nienawidzi ludzkości, która uważa się za ważniejszą od wszystkiego, co człowiekiem nie jest. Zasiada na tronie świata i chce być jego panem. Panem życia i śmierci. Dąży do podporządkowywania sobie innych żywych istot, stanowienia o ich wolności i przestrzeni do życia, godzinach snu, posiłku, wypróżniania się i zażywania cielesnych przyjemności; do zabierania im dzieci; do zmieniania ich życia w piekło. Gdy takie traktowanie dotyczy samego człowieka, bez ogródek nazywamy je zbrodnią, bestialstwem, mordem. A jednocześnie ze zniewolenia i zabijania zwierząt uczyniliśmy dochodowy interes.

Moje zdanie:
Polska to kraj paradoksów. Z jednej strony to miejsce, w którym w domach trzymamy aż 7 milionów psów i ponad 5,5 milionów kotów. Z drugiej jednak strony, w samej Europie przodujemy w niechlubnym rankingu trzymania psów na łańcuchach. To właśnie w Polsce mamy najbardziej przepełnione schroniska dla bezdomnych zwierząt? Dlaczego? Z głupoty, ignorancji, braku empatii?
Zwierzęta gospodarskie też nie mają łatwego życia. Chów klatkowy stosowany u kur, gdzie jeden osobnik żyje na przestrzeni mniejszej niż kartka A4 to niestety rzeczywistość, a nie wymysły obrońców praw zwierząt. Temat niedoli naszych braci opisuje Pani Sumińska w swojej nowej książce. To manifest - do bólu prawdziwy, gorzki i bolesny głos w sprawie zwierząt i ludzi. Pisarka przyjmując ich perspektywę (jest kotem, psem, świnią, krową, owcą...), stara się uchwycić to, co te osobniki widzą, słyszą i czują, gdy ludzie prowadzą je na śmierć lub pozbawiają wolności. Samo wykonanie szokuje. Jest niesamowicie brutalnie i krwawo. 
Autorkę na pewno kojarzą wszyscy ci, którzy chociaż trochę interesują się zwierzętami. Jej głos nieraz mogliśmy usłyszeć w wielu audycjach radiowych, a twarz zobaczyć na telewizyjnym ekranie. Czy jednak u Pani Sumińskiej medialna sława idzie w parzę z wiedzą naukową? Niestety niekoniecznie.
Chociaż samo wykonanie książki i spojrzenie na produkcję chociażby mięsa czy skór od strony samych zwierząt jest przerażające, to jednak wiele rzeczy zawartych jest publikacji jest bardzo naciąganych i dość niesmacznych. Czytając tą lekturę odniosłam wrażenie, że Pani Sumińska traktuje człowieka jako istotę egoistyczną, bezmyślną, która odpowiedzialna jest za wszystkie zła tego świata. I o ile rozumiem, że przekaz musi być mocny, to jednak ukazanie całości tylko z jednej perspektywy jest bardzo krzywdzące. Krzywdzące dla tych, co dbają o zwierzęta, dla naukowców poszerzających wiedzę o zagrożonych gatunkach, czy chociażby świadomych właścicielach. Takich ludzi nie brakuje.
Pechowo (bądź też nie) książka trafiła w moje ręce, a ja jak wiecie naukowo zajmuje się dobrostanem kotów (ich behawiorem). I od strony merytorycznej tytułu tego całkowicie nie polecam. Nie byłabym sobą, gdybym nie dodała swoich dwóch groszy na temat przytaczanego rozdziału dotyczącego mruczących milusińskich. Otóż według Pani Sumińskiej kot jest zwierzęciem, które musi wychodzić na zewnątrz, bo jakże źle czuje się zamknięty w domu. Szkoda, że poglądy takie dawno zostały obalone przez naukę. Kot jest zwierzęciem udomowionym, co oznacza, że ma siedzieć w domu. Raz, ze względu na swoje bezpieczeństwo, dwa, ze względu na bezpieczeństwo innych zwierząt. Niestety, ale takie są fakty. Kot zdziczały/wychodzący do szkodnik, i będąc na zewnątrz wcale nie jest bardziej szczęśliwszy (tutaj również są badania naukowe opierające się chociażby na poziomie kortyzolu). Dane nie kłamią – w samym USA co roku ginie około 1,4-3,7 mld ptaków, 6,9-20,7 mld ssaków, 650 mln gadów i płazów łowionych przez koty. Taki szybki przykład. Trąbią o tym naukowcy, trąbią uczelnie, trąbi PAN i związki ornitologiczne, ale Pani Dorota Sumińska ma swoje zdanie (nawet nie oparte o żadne bibliografie), które szkodzi zarówno kotom, jak i ich potencjalnym ofiarom. Takich "smaczków" jest dużo więcej, ale daruje je, bo przeczytanie całej recenzji zajęłoby za dużo czasu. Jak na ironię osoba, która tworzy manifest w obronie zwierząt sama zachęca do działań antyekologicznych i antykocich.
Z wielkim smutkiem żałuję, że Wydawnictwo Literackie zgodziło się na wydanie tej książki, rozpowszechniając jedynie krzywdzące stereotypy. Chociaż sam pomysł brutalnej lektury otwierającej ludziom oczy może i by się sprawdził, tak niestety pod względem naukowym DOŚĆ po prostu leży i kwiczy. Jeszcze bardziej mi żal, że tytuł ten poleciła sama Tokarczuk. A ludzie czytają i wierzą. Po prostu smutłam.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Literackiemu. 



września 09, 2020

Tajemnicza studnia - Tomasz Siwiec

Tytuł: Tajemnicza Studnia 
Autor: Tomasz Siwiec 
Wydawnictwo: Horror Masakra 

Ci, co są ze mną dłużej doskonale wiedzą, że uwielbiam horrory! Chociaż w mojej biblioteczce głównie królują tytuły dla dorosłych odbiorców - krwawe, brutalne i straszne, to jednak teraz przyszedł czas na lekką odmianę. Tym razem zaprezentuję wam coś nowego, coś świeżego i pouczającego - skierowanego do dzieci i młodzieży. Mowa o Tajemniczej Studni. Co ujęło mnie w tej książce? Zapraszam do recenzji. 










O książce: 
Wakacje nie zaczęły się najlepiej. Reni zdechł ukochany chomik — Rambo. Wraz z trójką najlepszych przyjaciół, postanawiają pochować zwierzę w nieczynnej studni pod lasem. Nieoczekiwanie Rambo powraca do właścicielki cały i zdrowy. Magia, szczęście, a może przypadek? Młodzi bohaterowie próbują dowiedzieć się czegoś więcej o tym dziwnym i mrocznym miejscu. Nie jest to proste, bowiem okazuje się, że tajemnicza studnia ma nie tylko magiczne właściwości, ale także skrywa przerażającą historię.

 

Moje zdanie:
Biorąc do ręki Tajemniczą Studnie spodziewałam się lektury skierowanej głównie do młodszego odbiorcy. Wiecie - banalne dialogi, infantylni bohaterowie i prosta fabuła. Do tego jeszcze ten opis, który już na pierwszy rzut oka trącił Smętarzem Stephena Kinga. Czy to mogło się udać? Ano, mogło! Zdecydowanie lektura ta bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. 
Fabuła pełna akcji, ciągle coś się dzieje. Bywa mrocznie i strasznie. Jednak to nie wszystko, bo pod płaszczykiem horroru sam autor przemycił trudne tematy i wiele ważnego przekazu, zwłaszcza dla młodszych odbiorców. Bez spojlerowania: temat śmierci w tej powieści poruszony jest bardzo delikatnie, mądrze i z wyczuciem. Myślę, że niejednemu dzieciakowi zakręci się łezka w oku. To historia, która zdecydowanie szarpie za czułe struny, czasem nie zostawiając czytelnikowi chwili wytchnienia. Miłość i przyjaźń liczą się tutaj najbardziej. Książki z morałem - to lubię najbardziej!
Nie bójcie się też o kalkę Kinga. To nie jest przerobiony i spolszczony król horroru, to zupełnie odmienna fabuła - przemyślana, zaskakująca, ba! mogłabym nawet uwierzyć, że gdzieś jest taka studnia, o której nikt nie chce mówić.
Bardzo polecam. Myślę, że w tej lekturze każdy niezależnie od wieku znajdzie coś dla siebie.

Ocena: 8/10

Za książkę dziękuję samemu autorowi. To była świetna przygoda.

września 03, 2020

Nowości wydawnicze - wrzesień 2020

~~~~ PREMIERY WRZEŚNIA~~~~~~ 

I już wrzesień. I już koniec wakacji. Zaczęła się szkoła i praca, nie ma urlopów, więc trudniej będzie znaleźć czas na czytanie książek. A tutaj znowu... dużo wspaniałych premier :) Łapcie moje propozycje, może znajdziecie coś dla siebie.

1. Kraina Lovecrafta - Matt Ruff 02.09.2020
Wydawnictwo: WAB

"Kraina Lovecrafta" to pełna niesamowitości opowieść o brawurowej podróży przez rasistowskie Stany Zjednoczone lat 50. Na podstawie książki powstał serial produkcji HBO o tym samym tytule zapowiadający się na jedną z najważniejszych i najlepiej ocenianych premier tego roku. Chicago, 1954 rok. Dwudziestodwuletni były żołnierz, czarnoskóry Atticus Turner, otrzymuje tajemniczy list od dawno niewidzianego ojca. By wyjaśnić sprawę, wyrusza do Nowej Anglii, żeby go odnaleźć. Tak rozpoczyna się niesamowita podróż przez Amerykę lat pięćdziesiątych – krainę, w której rasizm jest wszechobecny i gdzie spotkać można... osobliwości rodem z książek jednego z najwybitniejszych autorów powieści grozy, H. P. Lovecrafta.
W "Krainie Lovecrafta" Matt Ruff błyskotliwie i przekornie łączy najlepsze tradycje powieści grozy, horroru oraz fantastyki, tworząc niezwykłą, wciągającą oraz emocjonującą opowieść o okrucieństwie rasistowskich przekonań. Bohaterowie powieści zmierzyć się muszą nie tylko z tropiącym czarnoskórych szeryfem, nie wahającym się używać przemocy. Na swojej pełnej przygód drodze spotkają czające się w lesie przerażające potwory, tajemniczy Zakon Prastarego Świtu i duchy zamieszkujące skrywającą mroczny sekret posiadłość.
Z każdą kolejną stroną tempo akcji przyśpiesza, a klimat staje się coraz bardziej niesamowity.

2. Dracul - J. D. Barker, Dacre Stoker 02.09.2020
Wydawnictwo: Czarna Owca

Dla tych, którzy wiedzą, że potwory istnieją naprawdę. 
Rok 1868. Bram Stoker przygotowuje się do starcia z nieludzką bestią. Uzbrojony w lustra, krzyże, wodę święconą i broń, czeka na atak. To będzie najdłuższa noc w jego życiu. Zdeterminowany, by opowiedzieć światu o swoich przeżyciach, młody Bram spisuje wydarzenia, które doprowadziły go do tego miejsca. Osamotniony snuje niesamowitą narrację sięgającą jego dziecięcej choroby, tajemniczej cioci Ellen i rzeczy, których przez lata nie potrafił wyjaśnić. 
Niewiarygodne historie, które kiedyś włożyłby między bajki, okazały się prawdą.







3. Seryjni mordercy II RP. Będzie wam u mnie jak w raju - Kamil Janicki 02.09.2020
Wydawnictwo: Literackie 

Groza i fascynacja. Kim naprawdę byli najsłynniejsi zbrodniarze międzywojennej Polski? Jak opisywała ich ówczesna prasa? Jak postrzegało ich społeczeństwo? 
Najnowsza książka Kamila Janickiego odsłania mroczne oblicze dwudziestolecia międzywojennego – jej bohaterami są seryjni mordercy. 
Wampir z Łowicza, fabrykantka aniołków, wampir z Łodzi... Potwór, diabeł wcielony – seryjni mordercy budzą przerażenie, ale i działają na zbiorową wyobraźnię. 
Kto nie czytał z wypiekami na twarzy "Pachnidła" Süskinda? Kto nie oglądał "Milczenia owiec"? 
Na kartach "Seryjnych morderców... "autor koncentruje się na kilku wybranych postaciach i historiach, ale zarysowuje też szersze tło, pokazując narodziny fascynacji historiami mrożącymi krew w żyłach. Książka przedstawia również sposób funkcjonowania ówczesnej prasy (niszczenie ludzi bez dowodów, nakręcanie spirali strachu, brak szacunku dla ofiar), policji oraz społeczeństwa z jego chorobliwym zainteresowaniem skandalami i zbrodnią, a także głęboko zakorzenioną mizoginią. Kamil Janicki jak mało kto potrafi napisać książkę historyczną, którą czyta się niczym wciągającą powieść, czego dowodem są choćby wielotysięczne nakłady jego bestsellerów: "Pierwszych dam II Rzeczypospolitej" czy "Dam złotego wieku". 
A kiedy podejmuje tematykę kryminalną, od lektury po prostu nie sposób się oderwać!

4. Saturnin - Jakub Małecki 16.09.2020
Wydawnictwo: SQN

Przez błąd na bilecie kilkuletni Satek wierzy, że autobus, którym jeździ do szkoły w Radziejowie, zahacza o tajemniczą krainę. To tam, jak podejrzewa chłopiec, zazwyczaj przebywa jego milczący, skryty dziadek.
Dwadzieścia lat później Saturnin mieszka w Warszawie, pracuje jako sprzedawca i trzyma się z dala od tajemniczych krain. Pewnego dnia dziadek znika i Saturnin musi wrócić w rodzinne strony.
Wspólnie z matką rusza jego śladem i coraz głębiej zapuszcza się w przeszłość. To, co odkryje, zburzy jego świat.








5. Dość - Dorota Sumińska 16.09.2020
Wydawnictwo: Literackie 

Dość! – krzyczy Dorota Sumińska, bo jak nikt inny rozumie zwierzęta i z dnia na dzień coraz bardziej nienawidzi ludzkości, która uważa się za ważniejszą od wszystkiego, co człowiekiem nie jest. Zasiada na tronie świata i chce być jego panem. Panem życia i śmierci. Dąży do podporządkowywania sobie innych żywych istot, stanowienia o ich wolności i przestrzeni do życia, godzinach snu, posiłku, wypróżniania się i zażywania cielesnych przyjemności; do zabierania im dzieci; do zmieniania ich życia w piekło. Gdy takie traktowanie dotyczy samego człowieka, bez ogródek nazywamy je zbrodnią, bestialstwem, mordem. A jednocześnie ze zniewolenia i zabijania zwierząt uczyniliśmy dochodowy interes. 
To książka protest. Książka manifest. Krzyk "suki w ludzkiej skórze" – jak pisze o sobie Sumińska. Do bólu prawdziwy, gorzki i bolesny głos w sprawie zwierząt i ludzi, dobitny niczym "Głód" Caparrósa.




6. Tygrysie serce. Moje życie ze zwierzętami - Ewa Zgrabczyńska 16.09.2020
Wydawnictwo: ZNAK

Najpopularniejsza dyrektorka zoo otwiera drzwi do swojego zwierzyńca!
O sobie mówi, że zwierzęta ma w genach. W wieku czternastu lat jako wolontariuszka zaczyna pracę w poznańskim zoo. Trzyma do zastrzyków węże boa i karakale, a jej miłość do zwierząt z czasem przeradza się w wielką pasję. Polska usłyszała o niej, gdy wraz z pracownikami poznańskiego zoo uratowała życie słynnym Nieumarłym – dziewięciu tygrysom przewożonym w koszmarnych warunkach przez polsko-białoruską granicę. Świat śledził tę walkę, która poruszyła sumienia i wywołała wielką falę dobra.
Dziś Ewa Zgrabczyńska nie tylko opiekuje się podopiecznymi w zoo, ale również ma na wsi swój domowy zwierzyniec liczący ponad 60 zwierzaków!
Dlaczego nie należy igrać z nadawaniem kotom imion? Jak udało się uratować niedźwiadka przed chorobą sierocą? Które zwierzęta mają największy temperament, a które stanowią wzór małżeńskiej wierności? Jakie pieszczoty najbardziej lubi nosorożec? I jak to się stało, że najlepszym przyjacielem psa został szczur?
"Tygrysie serce. Moje życie ze zwierzętami" to nie tylko zabawna, a jednocześnie poruszająca opowieść o życiu wśród zwierząt. To także historia niezwykłej kobiety, która na każdym kroku przypomina nam, jak ważna jest walka o prawa tych, którzy sami nie mogą się obronić.

7. Uściski - Aurelia Blancard 29.09.2020
Wydawnictwo: Zysk i Ska

Mroczna tajemnica ostatniego listu. 
Lidia jest tłumaczką i mieszka we Francji. Pewnego dnia dostaje zlecenie z policji – ma przetłumaczyć list znaleziony u młodej samobójczyni. Treść listu wzbudza w niej podejrzenia. 
Czy pisząca chciała odebrać sobie życie? 
A może to szyfr? 
Kiedy przyjeżdża siostra zmarłej, Adriana, Lidia towarzyszy jej jako tłumaczka podczas przesłuchania na policji i oferuje dalszą pomoc. Mimowolnie wplątuje się w ciąg dziwnych zdarzeń i odkrywa coraz bardziej niepokojące sekrety z życia zmarłej dziewczyny. Jednocześnie w mieście zaczynają ginąć kobiety: samotne, nieznające języka, mieszkające z dala od rodziny - emigrantki.

sierpnia 26, 2020

Jomswiking. Winlandia - Bjørn Andreas Bull-Hansen

Tytuł: Jomswiking. Winlandia
Autor: Bjørn Andreas Bull-Hansen
Wydawnictwo: Czarna Owca

Jak już pewnie wiecie, mam słabość do fikcji historycznych. Zamierzchłe czasy, różne epoki, ach, uwielbiam te klimaty. Ostatnio dzięki wydawnictwu Czarna Owca mogłam towarzyszyć Wikingom w ich podróżach i wojnach (recenzja TUTAJ). Teraz już mam drugi tom sagi Jomswiking Winlandia za sobą. Po raz kolejny przekonałam się, że Ci nieustraszeni wojownicy są tematem niesamowicie ciekawym. Nie trudno uwierzyć, że na rynek popkulturowy trafiają wciąż coraz nowsze tytuły poświęcone dziejom Normanów. Wybierzcie się ze mną w tę fascynującą podróż do średniowiecznej Skandynawii. Zapraszam do recenzji.

O książce:
Torstein Tormodson musi uciec przed gniewem Olafa Tryggvasona i jego armii po niesławnej bitwie pod Svolder roku 1000. Wyrusza na poszukiwanie mitycznych lasów, które podobno znajdują się po drugiej stronie oceanu, w krainie, którą Wikingowie nazywają Winlandią.
W drugim tomie popularnej serii Jomswiking Torstein staje się wodzem Jomswikingów, społeczeństwa najemnych wikingów. Chce zabezpieczyć przyszłość dla siebie i swojej rodziny budując statki. W tym celu szuka mitycznych lasów modrzewiowych, które podobno znajdują się po drugiej stronie oceanu, w krainie, którą Wikingowie nazywają Winlandią.
Jednak Winlandia jest pełna niebezpieczeństw i wkrótce Torstein będzie musiał walczyć o życie swoje i swojej rodziny.

Moje zdanie:
Jomswiking Winlandia to drugi tom przygód wikinga Torsteina Tormodsona. Po wielu barwnych i niezwykłych wydarzeniach w pierwszej części, jakie przeżyliśmy z głównym bohaterem na Starym Kontynencie, tym razem towarzyszymy mu w przeprawie przez wielki i nieznany dotąd ocean. 
Ponownie autor używa niesamowicie barwnego języka. Książkę czyta się lekko, chociaż same obrazy brutalnych walk i tortur nieraz powodują przyspieszenie bicia serca. Nie dla czytelników o słabych żołądkach.
Wspaniałe opisy przyrody, bitew, oraz sztuki żeglarskiej ówczesnych marynarzy i wojowników to niewątpliwy atut. Plastyczność opisów sprawia,że
wręcz namacalnie można poczuć pod stopami pokład wikińskiego statku zmagającego się z potężnymi żywiołami natury.
Akcja książki podobnie jak w pierwszej części jest wartka, pełna zwrotów akcji i niespodzianek. Pisarz świetnie łączy historię z fikcją, sprawiając, że jego bohaterowie są z krwi i kości, autentyczni w podejmowanych decyzjach.
Oczywiście wielkie oklaski dla tłumaczy, którzy zadbali o odpowiednią ilość przypisów, dzięki temu mamy wyjaśnione nieobecne w języku polskim pojęcia z kultury Wikingów.
Jeżeli jesteście fanami niesamowitych i niebezpiecznych przygód, pięknego języka i niestraszna Wam niekiedy przemoc i dosadny język to jak najbardziej polecam Wam serię Jomswikinga. A ja oczekuję na trzeci tom!

Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Czarna Owca


sierpnia 18, 2020

Pan i Pani Fleishman - Taffy Brodesser-Akner

Tytuł: Pan i Pani Fleishman
Autor: Taffy Brodesser-Akner
Wydawnictwo: Dolnośląskie

Ci, którzy są z moimi recenzjami trochę dłużej wiedzą już, że głównie dominują u mnie kryminały, thrillery i horrory. Jednak jak dobrze wiecie, czasami przychodzi taki moment, że szuka się czegoś innego, zupełnie odmiennego od dotychczasowych ulubionych gatunków. Taki reset, by się nie znudzić ciągłymi morderstwami, śledztwami, tajemnicami. Padło na najnowszą książkę Wydawnictwa Dolnośląskiego - Pan i Pani Fleishman. Chociaż od obyczajówek staram się trzymać z daleka, bo większość z tych dostępnych na rynku do typowo infantylne romanse, albo mało ambitne erotyki, to jedna czasami pojawi się opis, któremu trudno się oprzeć. Tak było i tym razem. Czy było warto poświęcić te kilka wieczór dla tejże historii? Zapraszam do recenzji.

O książce:
Toby Fleishman jest w trakcie rozwodu. W końcu będzie szczęśliwy. W końcu będzie żył tak, jak tylko on sam chce. Jego żona Rachel była zimną, egocentryczną i nie zdolną do miłości karierowiczką, która zaniedbywała rodzinę. Wreszcie wyzwolił się z koszmaru małżeństwa.
Po latach upokorzeń i emocjonalnej poniewierki jego popularność wśród kobiet, wspomagana przez aplikacje randkowe, wyraźnie rośnie.
Niestety pewnego dnia Rachel znika i zostawia go z dziećmi i problemami, które z każdym dniem coraz bardziej się namnażają. Jeśli zdecyduje się zrozumieć zachowanie swojej ex-małżonki, musi przyjąć do wiadomości, że jego wyobrażenie na temat ich związku od początku odbiegało od rzeczywistości.


Moje zdanie: 
Pan i Pani Fleishman pozostawiła w mojej głowie niemały mętlik. Jak ocenić książkę, która swoją głęboką treścią jest szczera, ponadczasowa i pokazuje dokładnie to, z czym boryka się większość z nas, a jednocześnie ma tak słaby język i nieoczywistą narrację, że trudno połapać się co/gdzie i kiedy?
Przy pierwszych stronach miałam wrażenie, że nie przebrnę przez tę powieść. Zbyt chaotyczne przeskoki czasowe, momentami aż za bardzo wulgarny i niesmaczny język, który zupełnie nie pasował to tak błyskotliwej i emocjonalnie delikatnej prozy. Ale brnęłam dalej, strona po stronie wczytywałam się w całą historię.
Gdzieś, pomiędzy tymi prostymi dialogami mamy ukrytą bolącą prawdę o instytucji małżeństwa. Autorka uświadamia czytelnika, że same zaślubimy, choć łączone miłością i wspólnymi pragnieniami nie zawsze są tak idealne, jak chcielibyśmy to przyznać. Małżeństwo składa się z dwóch odrębnych jednostek, potrzebujących wzajemnego zrozumienia i akceptacji. Czytają historię Toby'ego i Rachel zdajemy sobie sprawę, że będąc z kimś, możemy czuć się opuszczeni, niespełnieni i samotni.
Bądźmy szczerzy, statystyki są nieubłagane. Jedno aż na trzy małżeństwa kończy się rozwodem, a autorka dość boleśnie o tym przypomina. Taka autonomia rozstania na niespełna czterystu stronach.
Jak na debiut, to jest to bardzo dobra powieść. Książkę polecam uważnym czytelnikom, szukającym czegoś "więcej", bo można w niej znaleźć głębszy przekaz, niż na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać.

Ocena: 7/10

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiemu








sierpnia 12, 2020

Dinozaury odkryte na nowo. Jak rewolucja naukowa rewiduje historię - Michael J. Benton

Tytuł: Dinozaury odkryte na nowo. Jak rewolucja naukowa rewiduje historię
Autor: Michael J. Benton
Wydawnictwo: Prószyński i Ska

Niech pierwszy podniesie rękę ten, kto nigdy nie interesował się dinozaurami - nie czytał książek, nie oglądał filmów, nie wyobrażał sobie jak to kiedyś będzie biegał po pustyni szukając pradawnych skamielin. Bądźmy szczerzy - dinozaury są super! I to nie jest tylko moje zdanie. Żadna z dziedzin nauki nie wpłynęła tak na kulturę popularną, jak właśnie paleontologia. Jeśli jesteście wielkimi fanami Tyranozaura Rexa, a chcecie wiedzieć coś więcej niż tylko to, co zostało pokazane w filmach Park Jurajski - to ta książka, o której zaraz napiszę, jest idealna właśnie dla Was!

O książce:
Słynny brytyjski paleontolog Michael Benton relacjonuje w swojej książce najnowsze badania nad dinozaurami i ich zaskakujące wyniki. Z pasją opowiada o rewolucji, w której sam uczestniczył. Dinozaury odkryte na nowo to książka o tym, jak w badaniach nad dinozaurami pewność zastąpiła spekulacje. Jeszcze niedawno mogliśmy się tylko domyślać, jak szybko ten czy tamten dinozaur biegał, co potrafił pogryźć, a czego nie, jak opiekował się młodymi albo jak był ubarwiony. Dziś - dzięki nowym znaleziskom i technikom badawczym - potrafimy odpowiedzieć na te wszystkie pytania (i na wiele innych). W ciągu ostatnich dwudziestu lat nasza wiedza o dinozaurach przeszła oszałamiającą rewolucję, w której znaczący udział miały także odkrycia z terenów Polski, takie jak szczątki silezaurów.

Moje zdanie:
Halo, Wielbiciele dinozaurów! Mam dla Was świetną wiadomość - w tym roku opublikowana została na naszym rynku prawdziwa perełka opowiadająca o tych cudownych zwierzętach, autorstwa jednego z najwybitniejszych obecnie paleontologów, Michaela J. Bentona z Uniwersytetu w Bristolu.
Dinozaury odkryte na nowo to żadna tandeta pełna legend i niedopowiedzeń, wręcz przeciwnie, to doskonała książka popularnonaukowa opierająca się na najnowszych doniesieniach z tematu paleontologii.
Wciągająca od pierwszej strony, poszerzająca naszą wiedzę i pogłębiająca zainteresowania.
Idealnie zachowuje balans pomiędzy łatwością odbioru a ścisłością tematu. Autor nie podaje tylko suchych, trudnych do przełknięcia faktów, ale przyjemnie opowiada o odkryciach, które zmieniły spojrzenie na te pradawne gady. Dowiemy się jak nauka zastąpiła spekulacje w badaniach, których tematem są dinozaury. Dzięki nowym metodom obliczeniowym na wiele pytań dotyczących życia tych olbrzymich jaszczurów można już odpowiedzieć z całą pewnością, konfrontując dotychczasowe przypuszczenia z zebranymi materiałami. Jak sam pisarz twierdzi: celem tej publikacji jest pokazanie czytelnikowi najnowszych skamielin, a także zabranie go do wnętrza nowoczesnych laboratoriów i współczesnych ekspedycji badawczych. Zainteresowani?
Jednak uczulam, do tej lektury trzeba mieć "czystą" głowę, by skupić się na jej odbiorze. Jeśli oczekujecie infantylnej książki, która łopatologicznie porusza temat dinozaurów - to nie tędy droga.
Treść zdobiona jest dodatkowo o doskonałe i przejrzyste grafiki dopełniające całość. Jakby tego było mało na końcowych stronach mamy dodany indeks - gdyby interesowały nas tylko konkretne zagadnienia, a także znajdziemy bibliografię polecaną przez samego Bentona.
Uważam, że każdy fan tych wymarłych gadów powinien z tą pracą się zapoznać. Dinozaury odkryte na nowo to publikacja, którą polecam z czystym sercem.

Ocena: 9/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Prószyński i Ska


Książkę możecie zakupić TUTAJ

Copyright © 2014 RECENZOWNIA KSIĄŻKOWA , Blogger